Pośladkami w Busha

Pośladkami w BushaPodczas potkania z międzynarodowym biznesem przed szczytem forum Współpracy Gospodarczej Azji i Pacyfiku (APEC) w Sydney w Australii, prezydent USA George W.Bush miał okazję przekonać się, co młodzi ludzie myślą o jego prowojennej polityce.
Zobacz powiekszenie Fot. RUSSELL BOYCE REUTERS Gołe pośladki to wyraz dezaprobaty dla prowojennej polityki amerykańskiego prezydenta Zobacz powiekszenie Fot. RUSSELL BOYCE REUTERS Wśród gołych zadków znalazła się jedna czarna owca należąca do studenta Graysona Pettita - jego pupa popiera prezydenta Busha "Australia wita kryminalistę Busha" - takimi hasłami wymalowanymi na transparentach powitała amerykańskiego prezydenta młodzież demonstrująca na ulicach Sydney sprzeciw wobec wojny w Iraku. Przewodnie hasła protestu "Pośladki nie bomby" i "Pośladki dla Busha" nabrały bardziej wyrazistego wymiaru w momencie, gdy liczba zgromadzonych fotoreporterów gwarantowała wizualne utwalenie skrupulatnie zaplanowanej akcji.  

Na umówiony znak protestujący ..ściągnęli spodnie i gromadnie wypięli się w stronę gmachu, w którym prezydent Bush odnosił się z optymizmem do wojny w Iraku i wzywał inne kraje, by nie odwracały się od tego kraju. "Odniesiemy sukces w Iraku" - zapowiedział prezydent nie przejmując się spoglądającymi na niego zza okna tylnimi częściami ciała.

źródło: gazeta.pl

mechanace

znalazła niusa na gazeta.pl.

Dodaj komentarz