Opowiadania tag#gay (12)

  • Odium // Grześ 2011

    Był czas, który niesamowicie wzmocnił intymność między mną a przyjacielem. W tamtym okresie każdy mój dzień wyglądał identycznie. Wstać rano, iść do szkoły, po szkole wstąpić do Nathana, posiedzieć z nim, wrócić do domu. I nie byłaby to rutyna, gdyby nie fakt, że siedzenie z Nathanem faktycznie opierało się wyłącznie na siedzeniu z nim. Mało kiedy zamieniliśmy ze sobą chociaż parę słów. ...

  • Poskramiacz Anakond

    Dodzwoniłam się do tego klienta - obwieściła Weronika bolesnym głosem. - i niestety nie mam dobrych wieści. Jakub stał zniecierpliwiony i patrzył na nią gorączkowym wzrokiem. - Mów - rzekł stanowczo. - Poinformował, że wycofuje się ze współpracy, co więcej żąda zwrotu pieniędzy. - Co? Za co? - Za kontrakt, który oni przez to stracili. Stwierdził, że jego przełożony powiedział mu...

  • Odium // Nathaniel

    ,,Nic się nie dzieje, możesz być szczęśliwy”. Nic się nie dzieje, nic się nie dzieje, Nathan. Nic się nie dzieje. - Nic się nie dzieje – powtarzam szeptem. – Nic się nie dzieje – zamykam oczy i dotykam strun gitary. Delikatnie, nie chcę, aby wydawały dźwięki, chcę czuć ich drżenie pod palcami. Zmysł dotyku przekazuje do mojego umysłu najróżniejsze obrazy. Trzęsienie ziemi? I wtem ...

  • Odium // Nathaniel 2012

    - Dlaczego nic nie mówisz? – zapytał terapeuta, który siedział naprzeciwko mnie. Był dosyć młody i szczerze współczułem mu, że jednym z jego zapewne pierwszych pacjentów musiałem być ja. - Milczenie weszło mi w nawyk – odpowiedziałem, nawet na niego nie spoglądając. Jedyną pozytywną rzeczą tej terapii był bardzo wygodny, błękitny fotel, na którym siedziałem. - Kiedy to się wydarzało...

  • Odium // Grześ

    - Stał naprzeciwko mnie, wyglądał jak zwykle, te same zmarszczki, resztki siwych włosów. Otoczenie też się nie zmieniło… Przepraszam, że w ogóle zawracam ci tym głowę - wzdycha. - Nathan, ustaliliśmy, że jeśli tylko przyśni ci się coś podobnego, będziesz mnie informował. Sam o to prosiłem, więc nie przepraszaj mnie za to - staram się do niego przemówić. Słyszę cichy pomruk potwierdze...

  • Odium // Grześ 2009

    Tej nocy było inaczej niż zwykle. Około drugiej mój telefon zaczął wibrować i poruszać się po szafce nocnej. Od upadku uratowałem go praktycznie w ostatniej chwili. Mimo że najprawdopodobniej wyszedł by z tej sytuacji bez żadnych rys wolałem nie ryzykować, hałas mógłby obudzić Maćka i tatę. Spojrzałem na ekran, co było zupełnie niepotrzebne. Wiedziałem, że tylko jedna osoba ...

  • Odium // Nathaniel

    Nie wychylam się. Kajetan i Grześ rozmawiają, ja siedzę między nimi, ale się nie wychylam, nie chcę im przeszkadzać. Nie odzywam się, bo nie mam do powiedzenia nic konkretnego. Rozmawiają o studiach, a ja na nich nie byłem, więc usta otwieram tylko, gdy jeden wdech nosem mi nie wystarcza i muszę zaciągnąć gwałtownie jeszcze parę haustów powietrza. Za każdym razem kiedy to się dzieje K...

  • Odium // Nathaniel 2011

    Usłyszałem kiedyś, że lęk nie wynika nigdy z suchego faktu, a z indywidualnej jego interpretacji. Faktem było to, że powiedzieliśmy sobie zbyt dużo, ale gdybym wtedy nie zatrzasnął drzwi mojego pokoju i nie mruknął pod nosem jedynej odpowiedzi jaka w tamtym momencie przychodziła mi na myśl, być może zapomniałbym o tym. Może byłaby to jedna z tych myśli, których udałoby mi się pozbyć, w...

  • Odium // Grześ

    Stoję przed drzwiami, nie mając pewności, czy ktokolwiek mi otworzy. Nie łudzę się, że Nathan to zrobi, musiałby w tym celu wstać z łóżka, pokonać czternaście schodów w dół, a potem jeszcze jakieś trzy metry dzielące je od wejścia. Zdaję sobie sprawę, że ostatnio nie ma siły nawet na pierwszą czynność. Jeśli w ogóle usłyszy pukanie do drzwi, uznam to za niemały sukces. Często miew...

  • Odium // Grześ 2006

    Mieliśmy z Nathanem osiem lat, kiedy podczas porodu Maćka pojawiły się komplikacje. Mama zmarła, ale mojego młodszego brata na szczęście udało się uratować. Byłem z mamą bardzo blisko, dużo się od niej nauczyłem, ale mimo że było mi przykro, kiedy dowiedziałem się, że już nigdy jej nie zobaczę, nie płakałem. Wierzyłem w to, że gdziekolwiek teraz jest, ma się dobrze - wciąż w to wierzę. ...