Pamiętam, że swego czasu dostałaś od kogoś taki limeryk.
"Spotkałem dziś Historyczkę Gdy wiatr jej podwiał spódniczkę, Ujrzałem, że nosi pończoszki, A także majteczki w groszki. Tak skąpe, że widać jej piczkę."
@Historyczka To oczywiste, że taki niewinny wierszyk może dać asumpt do wielorakich erotycznych fantazji. Ale, przyznaj się, czy nie o to Ci chodziło,gdy tak się ubrałaś w ten wietrzny dzień?
Absolutnie nie przyznaję. A co więcej stanowczo zaprzeczam... Tak cnotliwa damulka jak ja zabiega jeno o skromność... No co począć, gdy spódniczka takoż okaże się zbyt skromna...
@Historyczka "Cnotliwa jest to niewiasta" Tak mówi o Tobie pół miasta. Twierdzi zaś druga połowa "Ta dupy dać zawsze gotowa" Madonna, czy ladacznica? To Marty jest tajemnica.
@Historyczka stary dowcip mi się przypomniał: dwaj staruszkowie siedzą w parku na ławeczce i jeden z nich na widok młodej dziewczyny mówi: ta moda mini to dobra rzecz, pamiętasz jak długo dawniej musieliśmy się naczekać zanim powiał wiatr?...
@Historyczka to oczywiście nie to samo, jedynie dowcip nie do końca adekwatny, dowcip o odsłanianiu z zaskoczenia też znam, ale chyba nazbyt rubaszny, żeby go tu przytoczyć
@Historyczka Na przystanku w Katowicach czekała na tramwaj pani w lekkiej, kloszowej sukience. Wtem silny podmuch wiatru podwiał tę sukienkę. Pani natychmiast się zorientowała, co się dzieje i szybko poprawiła sukienkę. Widział to mały Jasio a Pani widząc jego zainteresowanie zagadnęła: - Ale mam refleks, prawda? Na to Jasio: - Refleks? Po naszymu to się nazywo rzyć
2 komentarze
TakiJeden
Pamiętam, że swego czasu dostałaś od kogoś taki limeryk.
"Spotkałem dziś Historyczkę
Gdy wiatr jej podwiał spódniczkę,
Ujrzałem, że nosi pończoszki,
A także majteczki w groszki.
Tak skąpe, że widać jej piczkę."
Historyczka
@TakiJeden

No i jak tu nie być skonfundowaną najpierw po takim spotkaniu... a następnie, gdy świat ujrzał taki wierszyk o mojej przygodzie...
TakiJeden
@Historyczka
To oczywiste, że taki niewinny wierszyk może dać asumpt do wielorakich erotycznych fantazji.
Ale, przyznaj się, czy nie o to Ci chodziło,gdy tak się ubrałaś w ten wietrzny dzień?
Historyczka
@TakiJeden
Absolutnie nie przyznaję. A co więcej stanowczo zaprzeczam... Tak cnotliwa damulka jak ja zabiega jeno o skromność...
No co począć, gdy spódniczka takoż okaże się zbyt skromna...
TakiJeden
@Historyczka
Takie zapewnienia o swej cnotliwości skłaniają do zacytowania genialnego JIS.
"Mam niewątpliwą ochotę,
Na Twą wątpliwą cnotę"
Historyczka
@TakiJeden
Pozostaje tylko odwrócić fraszkę:
- Ach wątpliwa wnet się stanie
moja jakże krucha cnota,
gdy u szanownego pana
niewątpliwa tak ochota...
TakiJeden
@Historyczka
"Cnotliwa jest to niewiasta"
Tak mówi o Tobie pół miasta.
Twierdzi zaś druga połowa
"Ta dupy dać zawsze gotowa"
Madonna, czy ladacznica?
To Marty jest tajemnica.
Historyczka
@TakiJeden
Kocham ja być nieco skromna
nieco skryta, tajemnicza,
Stąd oplotkowywana
nader często moja picza...
Janjerzy
Takie delicje szkoda mieć zasłonięte, wiatr zawsze wie co ma zrobić
Historyczka
@Janjerzy
Zawsze. Nasila się nieuchronnie w najmniej oczekiwanych sytuacjach...
Janjerzy
@Historyczka i nie uchronnie zjawia się wtedy tłum gapiów
Historyczka
@Janjerzy

Mam podejrzenie, że oni już czekają...
Janjerzy
@Historyczka stary dowcip mi się przypomniał: dwaj staruszkowie siedzą w parku na ławeczce i jeden z nich na widok młodej dziewczyny mówi: ta moda mini to dobra rzecz, pamiętasz jak długo dawniej musieliśmy się naczekać zanim powiał wiatr?...
Historyczka
@Janjerzy
A ja myślałam, że odkrywanie z zaskoczenie to nie to samo, co zwykłe mini...
Janjerzy
@Historyczka to oczywiście nie to samo, jedynie dowcip nie do końca adekwatny, dowcip o odsłanianiu z zaskoczenia też znam, ale chyba nazbyt rubaszny, żeby go tu przytoczyć
Historyczka
@Janjerzy

Rubaszny? Na takie liczymy tu najbardziej...
Janjerzy
@Historyczka Na przystanku w Katowicach czekała na tramwaj pani w lekkiej, kloszowej sukience. Wtem silny podmuch wiatru podwiał tę sukienkę. Pani natychmiast się zorientowała, co się dzieje i szybko poprawiła sukienkę. Widział to mały Jasio a Pani widząc jego zainteresowanie zagadnęła:
- Ale mam refleks, prawda?
Na to Jasio:
- Refleks? Po naszymu to się nazywo rzyć
Historyczka
@Janjerzy

Skoro Jaś nie odpowiedział - "Psiocha" - to nie rubaszność a czysta finezja
Janjerzy
@Historyczka istotnie, w mojej wyobraźni tam były jednak majteczki i to bardzo seksowne