Najlepszy dowód, że to co zaktyte...

rysunek : Najlepszy dowód, że to co zaktyte...
Historyczka

zamieściła fotkę , 567x720 - 115 kB w kategorii rysunkowe.

2 komentarze

 
  • Użytkownik TakiJeden

    Pamiętam, że swego czasu dostałaś od kogoś taki limeryk.

    "Spotkałem dziś Historyczkę
    Gdy wiatr jej podwiał spódniczkę,
    Ujrzałem, że nosi pończoszki,
    A także majteczki w groszki.
    Tak skąpe, że widać jej piczkę."

    2 tyg. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @TakiJeden  

    No i jak tu nie być skonfundowaną najpierw po takim spotkaniu... a następnie, gdy świat ujrzał taki wierszyk o mojej przygodzie... :)

    2 tyg. temu

  • Użytkownik TakiJeden

    @Historyczka  
    To oczywiste, że taki niewinny wierszyk może dać asumpt do wielorakich erotycznych fantazji.
    Ale, przyznaj się, czy nie o to Ci chodziło,gdy tak się ubrałaś w ten wietrzny dzień?   :blackeye:

    2 tyg. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @TakiJeden  

    Absolutnie nie przyznaję. A co więcej stanowczo zaprzeczam... Tak cnotliwa damulka jak ja zabiega jeno o skromność...
    No co począć, gdy spódniczka takoż okaże się zbyt skromna...

    2 tyg. temu

  • Użytkownik TakiJeden

    @Historyczka  
    Takie zapewnienia o swej cnotliwości skłaniają do zacytowania genialnego JIS.
    "Mam niewątpliwą ochotę,
    Na Twą wątpliwą cnotę"

    2 tyg. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @TakiJeden  

    Pozostaje tylko odwrócić fraszkę:

    - Ach wątpliwa wnet się stanie
    moja jakże krucha cnota,
    gdy u szanownego pana  
    niewątpliwa tak ochota...

    tydz. temu

  • Użytkownik TakiJeden

    @Historyczka  
    "Cnotliwa jest to niewiasta"
    Tak mówi o Tobie pół miasta.
    Twierdzi zaś druga połowa
    "Ta dupy dać zawsze gotowa"
    Madonna, czy ladacznica?
    To Marty jest tajemnica.

    tydz. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @TakiJeden  

    Kocham ja być nieco skromna
    nieco skryta, tajemnicza,
    Stąd oplotkowywana
    nader często moja picza...

    tydz. temu

  • Użytkownik Janjerzy

    Takie delicje szkoda mieć zasłonięte, wiatr zawsze wie co ma zrobić

    3 tyg. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @Janjerzy  

    Zawsze. Nasila się nieuchronnie w najmniej oczekiwanych sytuacjach...

    3 tyg. temu

  • Użytkownik Janjerzy

    @Historyczka i nie uchronnie zjawia się wtedy tłum gapiów

    3 tyg. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @Janjerzy  

    Mam podejrzenie, że oni już czekają... :)

    3 tyg. temu

  • Użytkownik Janjerzy

    @Historyczka stary dowcip mi się przypomniał: dwaj staruszkowie siedzą w parku na ławeczce i jeden z nich na widok młodej dziewczyny mówi: ta moda mini to dobra rzecz, pamiętasz jak długo dawniej musieliśmy się naczekać zanim powiał wiatr?...

    2 tyg. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @Janjerzy  

    A ja myślałam, że odkrywanie z zaskoczenie to nie to samo, co zwykłe mini...

    2 tyg. temu

  • Użytkownik Janjerzy

    @Historyczka to oczywiście nie to samo, jedynie dowcip nie do końca adekwatny, dowcip o odsłanianiu z zaskoczenia też znam, ale chyba nazbyt rubaszny, żeby go tu przytoczyć

    2 tyg. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @Janjerzy  

    Rubaszny? Na takie liczymy tu najbardziej... :)

    2 tyg. temu

  • Użytkownik Janjerzy

    @Historyczka Na przystanku w Katowicach czekała na tramwaj pani w lekkiej, kloszowej sukience. Wtem silny podmuch wiatru podwiał tę sukienkę. Pani natychmiast się zorientowała, co się dzieje i szybko poprawiła sukienkę. Widział to mały Jasio a Pani widząc jego zainteresowanie zagadnęła:  
    - Ale mam refleks, prawda?  
    Na to Jasio:
    - Refleks? Po naszymu to się nazywo rzyć

    2 tyg. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @Janjerzy  

    Skoro Jaś nie odpowiedział - "Psiocha" - to nie rubaszność a czysta finezja :)

    2 tyg. temu

  • Użytkownik Janjerzy

    @Historyczka istotnie, w mojej wyobraźni tam były jednak majteczki i to bardzo seksowne

    2 tyg. temu