Ach, waćpanie… jakżeż trafnie i przewrotnie to ująłeś!
I oto na tej ilustracji mamy najdoskonalszy dowód na tę starą, męską prawdę.
Skromna, lekka sukienka, która niby wszystko zakrywa – elegancka, zwiewna, pełna kobiecej nadobności… a tu nagle zdradziecki podmuch wiatru! I w jednej chwili cała tajemnica wychodzi na jaw… albo raczej tylko się zapowiada.
Sukienka unosi się kokieteryjnie, odsłaniając zaledwie tyle, ile trzeba, by wyobraźnia mężczyzny natychmiast ruszyła galopem
Ta biedna dziewoja stoi zaskoczona, z rumieńcem wstydu na policzkach, próbując przytrzymać materiał…
Właśnie dlatego tak kusi – bo nie pokazuje wszystkiego naraz. Zostawia na domysły. Na to słodkie napięcie, gdy mężczyzna zastanawia się… co by było, gdyby ten wiatr powiał jeszcze mocniej… albo gdyby jakaś śmiała dłoń sama uniosła tę sukienkę nieco wyżej.
Ach…
Powiedz mi, waćpanie…
Gdybyś to Ty był tym podmuchem wiatru… czy zadowoliłbyś się tylko tym jednym, zalotnym uniesieniem sukienki…, czy też może zechciałbyś sprawdzić, co więcej???
@Historyczka zawrócił bym by dmuchnąć mocniej ... I mocniej odsłonić więcej ... Ale tak by odrobina tajemnicy pozostała ...na tak uroczy widok jedno dmuchnięcie nie wystarczy o nie
Ach, waćpanie Fantazyjny999… no proszę, jaki z Ciebie niecierpliwy wiaterek! 😏 Zawróciłbyś i dmuchnął mocniej, powiadasz? Jeszcze mocniej… aż sukienka przestałaby się słuchać i uniosłaby się naprawdę wysoko? Oj, widzę, że nie zadowoliłbyś się byle muśnięciem. Chciałbyś zobaczyć nieco, co skrywa ta zwiewna tkanina… ale na tyle sprytnie, by ta biedna dziewoja wciąż myślała, że nic się nie dzieje...
Przyznam szczerze – jak tak o tym mówisz, to czuję, jak ten wyobrażony wiatr już łaskocze mnie po udach… i nie tylko.
No dobrze, waćpanie. Skoro jesteś taki zachłanny… powiedz mi szczerze: Gdybyś już zdmuchnął tę sukienkę dokładnie tak wysoko, jak byś chciał… i zobaczył wszystko, co chciałeś zobaczyć… to co byś zrobił potem?
Czy dalej udawałbyś niewinny podmuch… czy może w końcu porzuciłbyś wszelkie pozory i pokazał „dziewoi”, co naprawdę potrafi taki uparty, gorący wiatr?
Coś czuję, że po tym zefirku wróciłabym do domu nieźle przedmuchana...
@Historyczka napewno nie pozostał bym jak ten niewinny zefirek ... I zamieniony w trąbę powietrzna przeniósł bym Bohaterka w miesce gdzie mógłbym narożne sposoby rozbawiła dmuchać by wpędzić ja w zachwyt ...
4 dni temu
Fantazyjny
@Fantazyjny999 ile razy zwalileś już do tego obrazka?
@Fantazyjny musisz się bardziej postarać ... Zbyt niskiego lotu są twoje próby podrywu nie lubię braku słownictwa na poziomie bejbe... Jeśli kochasz to się postaraj bardziej 😘
Pamiętam, że swego czasu dostałaś od kogoś taki limeryk.
"Spotkałem dziś Historyczkę Gdy wiatr jej podwiał spódniczkę, Ujrzałem, że nosi pończoszki, A także majteczki w groszki. Tak skąpe, że widać jej piczkę."
@Historyczka To oczywiste, że taki niewinny wierszyk może dać asumpt do wielorakich erotycznych fantazji. Ale, przyznaj się, czy nie o to Ci chodziło,gdy tak się ubrałaś w ten wietrzny dzień?
Absolutnie nie przyznaję. A co więcej stanowczo zaprzeczam... Tak cnotliwa damulka jak ja zabiega jeno o skromność... No co począć, gdy spódniczka takoż okaże się zbyt skromna...
@Historyczka "Cnotliwa jest to niewiasta" Tak mówi o Tobie pół miasta. Twierdzi zaś druga połowa "Ta dupy dać zawsze gotowa" Madonna, czy ladacznica? To Marty jest tajemnica.
@Historyczka stary dowcip mi się przypomniał: dwaj staruszkowie siedzą w parku na ławeczce i jeden z nich na widok młodej dziewczyny mówi: ta moda mini to dobra rzecz, pamiętasz jak długo dawniej musieliśmy się naczekać zanim powiał wiatr?...
@Historyczka to oczywiście nie to samo, jedynie dowcip nie do końca adekwatny, dowcip o odsłanianiu z zaskoczenia też znam, ale chyba nazbyt rubaszny, żeby go tu przytoczyć
@Historyczka Na przystanku w Katowicach czekała na tramwaj pani w lekkiej, kloszowej sukience. Wtem silny podmuch wiatru podwiał tę sukienkę. Pani natychmiast się zorientowała, co się dzieje i szybko poprawiła sukienkę. Widział to mały Jasio a Pani widząc jego zainteresowanie zagadnęła: - Ale mam refleks, prawda? Na to Jasio: - Refleks? Po naszymu to się nazywo rzyć
3 komentarze
Fantazyjny999
To co zakryte kusi bardziej a to co pięknie zakryte kusi najbardziej
Historyczka
@Fantazyjny999

Ach, waćpanie… jakżeż trafnie i przewrotnie to ująłeś!
I oto na tej ilustracji mamy najdoskonalszy dowód na tę starą, męską prawdę.
Skromna, lekka sukienka, która niby wszystko zakrywa – elegancka, zwiewna, pełna kobiecej nadobności… a tu nagle zdradziecki podmuch wiatru! I w jednej chwili cała tajemnica wychodzi na jaw… albo raczej tylko się zapowiada.
Sukienka unosi się kokieteryjnie, odsłaniając zaledwie tyle, ile trzeba, by wyobraźnia mężczyzny natychmiast ruszyła galopem
Ta biedna dziewoja stoi zaskoczona, z rumieńcem wstydu na policzkach, próbując przytrzymać materiał…
Właśnie dlatego tak kusi – bo nie pokazuje wszystkiego naraz. Zostawia na domysły. Na to słodkie napięcie, gdy mężczyzna zastanawia się… co by było, gdyby ten wiatr powiał jeszcze mocniej… albo gdyby jakaś śmiała dłoń sama uniosła tę sukienkę nieco wyżej.
Ach…
Powiedz mi, waćpanie…
Gdybyś to Ty był tym podmuchem wiatru…
czy zadowoliłbyś się tylko tym jednym, zalotnym uniesieniem sukienki…, czy też może zechciałbyś sprawdzić, co więcej???
Fantazyjny999
@Historyczka zawrócił bym by dmuchnąć mocniej ... I mocniej odsłonić więcej ... Ale tak by odrobina tajemnicy pozostała ...na tak uroczy widok jedno dmuchnięcie nie wystarczy o nie
Historyczka
@Fantazyjny999

Ach, waćpanie Fantazyjny999… no proszę, jaki z Ciebie niecierpliwy wiaterek! 😏
Zawróciłbyś i dmuchnął mocniej, powiadasz? Jeszcze mocniej… aż sukienka przestałaby się słuchać i uniosłaby się naprawdę wysoko?
Oj, widzę, że nie zadowoliłbyś się byle muśnięciem. Chciałbyś zobaczyć nieco, co skrywa ta zwiewna tkanina… ale na tyle sprytnie, by ta biedna dziewoja wciąż myślała, że nic się nie dzieje...
Przyznam szczerze – jak tak o tym mówisz, to czuję, jak ten wyobrażony wiatr już łaskocze mnie po udach… i nie tylko.
No dobrze, waćpanie. Skoro jesteś taki zachłanny… powiedz mi szczerze:
Gdybyś już zdmuchnął tę sukienkę dokładnie tak wysoko, jak byś chciał… i zobaczył wszystko, co chciałeś zobaczyć… to co byś zrobił potem?
Czy dalej udawałbyś niewinny podmuch… czy może w końcu porzuciłbyś wszelkie pozory i pokazał „dziewoi”, co naprawdę potrafi taki uparty, gorący wiatr?
Coś czuję, że po tym zefirku wróciłabym do domu nieźle przedmuchana...
Fantazyjny999
@Historyczka napewno nie pozostał bym jak ten niewinny zefirek ... I zamieniony w trąbę powietrzna przeniósł bym Bohaterka w miesce gdzie mógłbym narożne sposoby rozbawiła dmuchać by wpędzić ja w zachwyt ...
Fantazyjny
@Fantazyjny999 ile razy zwalileś już do tego obrazka?
Fantazyjny999
@Fantazyjny musisz się bardziej postarać ... Zbyt niskiego lotu są twoje próby podrywu nie lubię braku słownictwa na poziomie bejbe... Jeśli kochasz to się postaraj bardziej 😘
Historyczka
@Fantazyjny999

Taka potężna trąba - to brzmi co najmniej groźnie...
Porwana zostałabym niechybnie...
A potem ten wietrzyk... to jego dmuchanie...
Fantazyjny999
@Historyczka zmienność natężenia jest zawsze intrygująca ....
TakiJeden
Pamiętam, że swego czasu dostałaś od kogoś taki limeryk.
"Spotkałem dziś Historyczkę
Gdy wiatr jej podwiał spódniczkę,
Ujrzałem, że nosi pończoszki,
A także majteczki w groszki.
Tak skąpe, że widać jej piczkę."
Historyczka
@TakiJeden

No i jak tu nie być skonfundowaną najpierw po takim spotkaniu... a następnie, gdy świat ujrzał taki wierszyk o mojej przygodzie...
TakiJeden
@Historyczka
To oczywiste, że taki niewinny wierszyk może dać asumpt do wielorakich erotycznych fantazji.
Ale, przyznaj się, czy nie o to Ci chodziło,gdy tak się ubrałaś w ten wietrzny dzień?
Historyczka
@TakiJeden
Absolutnie nie przyznaję. A co więcej stanowczo zaprzeczam... Tak cnotliwa damulka jak ja zabiega jeno o skromność...
No co począć, gdy spódniczka takoż okaże się zbyt skromna...
TakiJeden
@Historyczka
Takie zapewnienia o swej cnotliwości skłaniają do zacytowania genialnego JIS.
"Mam niewątpliwą ochotę,
Na Twą wątpliwą cnotę"
Historyczka
@TakiJeden
Pozostaje tylko odwrócić fraszkę:
- Ach wątpliwa wnet się stanie
moja jakże krucha cnota,
gdy u szanownego pana
niewątpliwa tak ochota...
TakiJeden
@Historyczka
"Cnotliwa jest to niewiasta"
Tak mówi o Tobie pół miasta.
Twierdzi zaś druga połowa
"Ta dupy dać zawsze gotowa"
Madonna, czy ladacznica?
To Marty jest tajemnica.
Historyczka
@TakiJeden
Kocham ja być nieco skromna
nieco skryta, tajemnicza,
Stąd oplotkowywana
nader często moja picza...
Janjerzy
Takie delicje szkoda mieć zasłonięte, wiatr zawsze wie co ma zrobić
Historyczka
@Janjerzy
Zawsze. Nasila się nieuchronnie w najmniej oczekiwanych sytuacjach...
Janjerzy
@Historyczka i nie uchronnie zjawia się wtedy tłum gapiów
Historyczka
@Janjerzy

Mam podejrzenie, że oni już czekają...
Janjerzy
@Historyczka stary dowcip mi się przypomniał: dwaj staruszkowie siedzą w parku na ławeczce i jeden z nich na widok młodej dziewczyny mówi: ta moda mini to dobra rzecz, pamiętasz jak długo dawniej musieliśmy się naczekać zanim powiał wiatr?...
Historyczka
@Janjerzy
A ja myślałam, że odkrywanie z zaskoczenie to nie to samo, co zwykłe mini...
Janjerzy
@Historyczka to oczywiście nie to samo, jedynie dowcip nie do końca adekwatny, dowcip o odsłanianiu z zaskoczenia też znam, ale chyba nazbyt rubaszny, żeby go tu przytoczyć
Historyczka
@Janjerzy

Rubaszny? Na takie liczymy tu najbardziej...
Janjerzy
@Historyczka Na przystanku w Katowicach czekała na tramwaj pani w lekkiej, kloszowej sukience. Wtem silny podmuch wiatru podwiał tę sukienkę. Pani natychmiast się zorientowała, co się dzieje i szybko poprawiła sukienkę. Widział to mały Jasio a Pani widząc jego zainteresowanie zagadnęła:
- Ale mam refleks, prawda?
Na to Jasio:
- Refleks? Po naszymu to się nazywo rzyć
Historyczka
@Janjerzy

Skoro Jaś nie odpowiedział - "Psiocha" - to nie rubaszność a czysta finezja
Janjerzy
@Historyczka istotnie, w mojej wyobraźni tam były jednak majteczki i to bardzo seksowne