Historyczka

Historyczka Marta z Lubelskie
O CZYM CHCĘ PISAĆ? Piszę opowiadania erotyczne w specyficznym klimacie. Podnieca mnie sytuacja, w której zostaję zmuszona do uległości, bądź to sytuacją, bądź szantażem, bądź wreszcie przemocą, choć bardziej psychiczną niż fizyczną. Ważne są dla mnie szczegółowe opisy, wielowątkowość, dobrze zarysowane sylwetki bohaterów, opisy ich myśli, przeżyć, emocji, dążeń, podniet. Ważny jest dla mnie rozbudowany wstęp, swoista gra która toczy się długo, zanim bohaterka zostanie zdobyta. BOHATEROWIE FANTAZJI Podniecają mnie różnice wieku, a więc to, że posiądzie mnie ktoś dużo starszy, albo dużo młodszy... Ważne też, żeby typ który mnie będzie brał, był w jakiś charakterystyczny sposób skrajnie oryginalny - więc, albo niezwykle nieśmiały, albo przesadnie nachalny i natarczywy, albo z natury zły, podły i tchórzliwy, albo dobry i szlachetny, który nie skrzywdzi muchy, albo bardzo niski, jak karzeł, albo bardzo wysoki, albo potwornie spasiony grubas, albo przesadnie chudy anorektyk.
razem:   3 696 47
  • Użytkownik Historyczka

    @Mardoniusz999  

    jak muzyka -to z przytupem...

    fletów widzę - całą grupę...

    12 kwi 2024

  • Użytkownik Historyczka

    @Mardoniusz999  

    jak tu poradzić
    na me swędzenie?

    kto rzekł to słowo???
    Ach! "Chędożenie!"

    12 kwi 2024

  • Użytkownik Historyczka

    Ojej! Ale do jakiegoż finału zmierza owo zdarzenie?

    12 kwi 2024

  • Użytkownik Historyczka

    Jaki słodki jest ten wspaniały czas oczekiwań... zwłaszcza w przytulnym miejscu :)

    10 kwi 2024

  • Użytkownik Historyczka

    @Mardoniusz999  

    jakie ciepłe takie słowa
    jakie miłe to wyrazy

    już na wszystko żem gotowa
    na wszelakie to rozkazy...

    10 kwi 2024

  • Użytkownik Historyczka

    @MarcinWrona  

    O tak... kabaretki kocham mieć pod takową suknią... Zwłaszcza gdy satynowa suknia jest długa... a skórzane kozaczki, założyłam zimą, lecz nie do takiej sukni a satynowej spódnicy...

    10 kwi 2024

  • Użytkownik Historyczka

    No i w grze jest taki scenariusz. Mogłabym teraz uciec im... nie pozwolić się napastować... więc półnaga... wybiegam na korytarz... Moja koszulka, zdaje się, jest nieco rozerwana, wiec Biegnę niemal naga, w tej porwanej koszulce... i - właśnie? mam majteczki czy też jestem bez majtek?

    A co powiedziałby ten zbereźny portier, gdyby zobaczył biegnącą nagą Martę? Czy zachowałby się po dżentelmeńsku i pomógł kobiecie w potrzebie, czy też chuć wzięłaby nad nim górę i zmusiłby Martę do czegoś w zamian za opiekę? Czy może niecne myśli zrodziłyby się w jego głowie, a co działoby się w jego spodniach?  

    Jak podziała na pana portiera widok?! Porwana koszulka odsłania fragmenty mego biustu... i ujawnia to, że może straciłam z jakiegoś powodu majteczki...

    9 kwi 2024

  • Użytkownik Historyczka

    @MarcinWrona  

    No tak... w takim stroju to tylko iść do teatru... a potem za kulisy... do satyny zawsze dobrane są odpowiednie pończoszki... aha... i ta akustyka w kuluarach...

    9 kwi 2024