
Wesoły ludzik z zielonej krainy, do której smutasy wstępu nie mają. :)
*****************************************************************
"JEŚLI ISTNIEJE KSIĄŻKA, KTÓRĄ BARDZO CHCIAŁBYŚ PRZECZYTAĆ, ALE NIE ZOSTAŁA JESZCZE NAPISANA, TO MUSISZ NAPISAĆ JĄ SAM" - Toni Morrison.
*****************************************************************
Kochających się śmiać i nie tylko zapraszam na: https://lol24.com/profil/StowarzyszenieAWN
*****************************************************************
ZABRANIAM KOPIOWANIA I WYKORZYSTYWANIA UTWORÓW Z MOJEGO PROFILU BEZ MOJEJ ZGODY. *** Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
razem:
głód umiera pierwszy
@kaszmir
głód umiera pierwszy
@kaszmir Tak, przecinki. Książkę muszę przeczytać, bo ciekawie wygląda, tylko te 700 stron trochę mnie przeraża
głód umiera pierwszy
@kaszmir Czasem widzę, zwłaszcza na jezdni
głód umiera pierwszy
Ładne, smutne, ale czy niepowstawiane ogonki to zabieg celowy?
Krocząc wśród cieni
@kaszmir cZytam drugi raz i... pięknie mi napisałaś
Tęsknię... Cz.20
Początek był ok... tylko początek. Interpunkcja jest potrzebna. Jesteś w TOP, to zobowiązuje! Całość do poprawki, zwłaszcza MEGA!
Zakręty losu #66
@Iga21 Dzięki
Emotkotest
@Crtyff Wrzuć na luz, trochę poczucia humoru nikomu jeszcze nie zaszkodziło.
Super przyjaciółka
My first second life - cz. 6.
@angie Słabo, ja bym poszła po drugą
My first second life - cz. 6.
@angie Bez bluzgów mi tu

My first second life - cz. 6.
@angie Już? Ech...
My first second life - cz. 6.
@angie Po filmie siodemke przeczytam, mam remont w chacie, temu na raty😣
My first second life - cz. 6.
Zabujał się, zabujał się...:P
My first second life - cz. 5.
@angie Kto kogo?
My first second life - cz. 5.
Czekam na fiku miku

To nie miało tak być – "Jesteś idiotą!"
@kaszmir Jeszcze nie wiem, ale raczej bez echa nie przejdzie
Szkoda, tylko, że jeden kibel
Pozdro.
Emotkotest
DZIĘKUJĘ:P
My first second life - cz. 3.
@AnonimS HA, HA, HA :P
My first second life - cz. 3.
@angie Byłam w UK cztery lata i się z tym nie spotkałam. A zdarzało się pogadywać w sklepie z Pakolami, niektórzy są całkiem, całkiem