ZbereznyTyp

Marcin
Staram się żeby opowiadania były na swój sposób realne. Historie mogą być podkolorowane ale emocje i odczucia bohaterów już mniej, Akt w moich opowiadaniach nie zawsze jest czysty i pachnący, a bohaterzy doskonali. Niektórych może razić wulgarność czy mało higieniczne opisy, jednak to element stylu którego nie chce porzucać. Lubie klimaty rynsztoku, burdelu, płatnego seksu, interesowności gdzie seks jest bardziej walutą lub towarem, a mniej obopólną przyjemnością i frajdą. Jeśli czytelniku, Ci to nie pasuje to z pewnością znajdziesz na tej stronie masę innych opowiadań, które trafią w Twoje gusta. Mam nadzieje ze znajdę jednak tu odbiorców moich tekstów.
razem:   47
  • ZbereznyTyp

    @Zdrowynapalony oj bardzo. Dwa w tyłek nawet da rade

  • ZbereznyTyp

    Gdzieś już tę fotkę widziałem ;) świetne są te wystające majteczki :)

  • ZbereznyTyp

    Mi jako bezmózgowi, a w wolnej chwili również grafomanowi podobało się :)

  • ZbereznyTyp

    Całkiem dobrze się zapowiada akcja. Nie wiem skąd te łapki w dół. Może trochę chaotyczne opowiadanie przez mieszankę styli dwóch autorów ale ogólnie spoko wyszło.

  • ZbereznyTyp

    @Zdrowynapalony aż by się chciało swojej dolać na tę buźkę  :)

  • ZbereznyTyp

    Mmm... sucz ostro rżnięta na dwa baty. To co lubię :)

  • ZbereznyTyp

    Super. Mimo braku stosunku w opowiadaniu faktycznie bardzo nakręcające :)

  • ZbereznyTyp

    Bardzo dobre opowiadanie, odpowiednio długie. Sam jestem ciekaw jakie to rozkazy będzie miał Tadeusz i na co odważą się studenci ;)

  • ZbereznyTyp

    @Historyczka Nie wiem ile z tego mojego streszczenia by Ci tekstu wyszło. Zależnie od tego, w następnej lub w tej samej części:
    Policjanci ukarają Tomasza mandatem za nieobyczajny wybryk ;) tyle dobrego ze Tomasz widząc ze szykują się kłopoty przyspieszył ruchy penetrując Martę i zdążył się zadowolić kończąc w jej tyłeczku. Panowie Policjanci po wypisaniu mandatu przeganiają niewiernego. Mówią tez że jeszcze muszą podobny mandat wypisać kobiecie. Marta tłumaczy ze ona jest ofiarą, ze została napastowana i ze w ogóle to jest dziennikarką. Jednak Policjanci nie dają wiary, albo ich to po prostu nie interesuje. Gdy tylko Tomasz odjeżdża wychodzą ich prawdziwe intencje. Lubią patrolować ten teren nie bez powodu :) są wobec niej znowu bardzo bezpośredni. Marta nie może jeszcze wyjść z szoku po poprzednim kliencie, a tu taka sytuacja. Oj będzie co opisywać w reportażu! Policja wychodzi z takimi propozycjami? Tylko czy opisując to gazecie nie wyjdzie to w jakiej sytuacji ją zastali? Tyle myśli, a tymczasem Policjanci już się do niej dobierają... :)

  • ZbereznyTyp

    A co to się stało że kapturek majteczki ściąga? Potrzeba dopadła czy może drwale ;)?

  • ZbereznyTyp

    Ten czerwony kapturek tak ubrany, że nie tylko wilka powinien się obawiać ale i zwykłych zbójców ;)