@Marigold To chyba najlepszy komplement, jaki może dostać czytelnik 😉 Chyba po prostu lubię wyłapywać takie momenty, kiedy jedno zdanie po czasie nagle nabiera dużo większego znaczenia.
„Jesteś pewna, że chcesz się ze mną jutro zobaczyć?” — świetne zdanie, bo dopiero później widać, jak wiele naprawdę znaczyło. On właściwie daje jej ostatnią możliwość ucieczki, a ona nieświadomie wybiera dokładnie przeciwną drogę. To już nie romans z tajemnicą, tylko prawdziwa tragedia decyzji.
„Antares” to świetny wybór. Niby tylko imię, a już niesie ze sobą ostrzeżenie, którego Parisa jeszcze nie potrafi odczytać. Im bardziej ona się nim fascynuje, tym bardziej mam wrażenie, że sama idzie prosto w sam środek burzy.
Najlepsza ironia tej części? Parisa panicznie boi się Skorpiona, a chwilę później sama wymyka się z pałacu, żeby go odnaleźć… i jeszcze go całuje, nie wiedząc, kim naprawdę jest. Bardzo lubię takie fabularne pułapki — czytelnik wie więcej od bohaterki i tylko czeka, kiedy wszystko eksploduje.
Dziewczyny Ze StrapOnem #50
@iskra957 oj tygryski też…
Słodka Chwila #319
Która piękniejsza.. ta po prawej stronie.. ?
Smak Kobiecości #90
Zgrabny tyłeczek w pięknej koronce…
Dziewczyny Ze StrapOnem #49
Bierz mnie… no dalej bierz mnie.. tak to było chyba w piosence..
Dziewczyny Ze StrapOnem #50
Tańczące języczki.. paluszki na lechtaczce…. Mmmm
Słodka Chwila #320
To napięcie.. to oczekiwanie… mmmm
Smak Kobiecości #89
rewelacja w tych pończochach.. ślicznie..
Smak Kobiecości #89
Deserowo..
Aqrab/Skorpion. Cz. 3
@Marigold czy to nie za bardzo ryzykowne..?
Aqrab/Skorpion. Cz. 4
@Marigold To chyba najlepszy komplement, jaki może dostać czytelnik 😉 Chyba po prostu lubię wyłapywać takie momenty, kiedy jedno zdanie po czasie nagle nabiera dużo większego znaczenia.
Aqrab/Skorpion. Cz. 3
@Marigold napisałbym, że dokładnie to krzyczałem podczas czytania.. ale to nie byłaby prawda.. eh,.,.
Aqrab/Skorpion. Cz. 4
„Jesteś pewna, że chcesz się ze mną jutro zobaczyć?” — świetne zdanie, bo dopiero później widać, jak wiele naprawdę znaczyło. On właściwie daje jej ostatnią możliwość ucieczki, a ona nieświadomie wybiera dokładnie przeciwną drogę. To już nie romans z tajemnicą, tylko prawdziwa tragedia decyzji.
Aqrab/Skorpion. Cz. 3
„Antares” to świetny wybór. Niby tylko imię, a już niesie ze sobą ostrzeżenie, którego Parisa jeszcze nie potrafi odczytać. Im bardziej ona się nim fascynuje, tym bardziej mam wrażenie, że sama idzie prosto w sam środek burzy.
Aqrab/Skorpion. Cz. 3
Najlepsza ironia tej części? Parisa panicznie boi się Skorpiona, a chwilę później sama wymyka się z pałacu, żeby go odnaleźć… i jeszcze go całuje, nie wiedząc, kim naprawdę jest. Bardzo lubię takie fabularne pułapki — czytelnik wie więcej od bohaterki i tylko czeka, kiedy wszystko eksploduje.
Panowie, czy to rzeczywiście jest rozwiązanie?
krótkoterminowo na pewno..
Czy to wzorowy strój gospodyni domowej? 2
@leszek z zabrza do historyczki nie wiem czy @JorgDeJoong tez nie może. Jorg? a Tobie pozwoliła?
Czy to wzorowy strój gospodyni domowej? 2
@leszek z zabrza do historyczki Historyczka nie pozwoliła mi podawać Panu linków do facebooka ani do instagrama
Czyż nie jest jakby szmaragdowo?
Ależ apetycznie zapakowane apetyczne ciałko…
Jak komponują się czarne pazurki?
Rewelacja…
Aqrab/Skorpion. Cz. 2
@Marigold przynajmniej się staram..