Moje

Marta na treningu cz. 4

Wtedy w sukurs przyszedł mi trener. Co za postawny, posągowy wręcz mężczyzna. Istny heros! Od kilku treningów zwróciłam na niego uwagę. Co rusz go nawet kokietowałam... Uśmiechałam się do niego z daleka... Przechodząc obok - mocno kołysałam biodrami i tyłkiem... Podziwiałam go. Wobec chłopców był srogi. Używał bardzo męskiego języka, ocierającego się o wulgarność. Typu: "Guzdrasz...

Kolędowanie. Marta i ksiądz cz. II (poprawione)

- Rozmowa z księdzem... jest dla mnie takim... ważnym przeżyciem... aż mi mocno puka serduszko... "Ależ ja bym zbadał ci zbadał to pukanie serca! Pukanie!” -Doprawdy? -Niech tylko ksiądz posłucha... Marta kusząco wypięła biust w kierunku księdza. Ten zrobił wielkie oczy i cały drżąc nachylił się w pożądanym kierunku. Przy okazji, zupełnie przypadkiem, jeden z guzicz...

Marta i poświąteczne kolędowanie. Cz. I

Marta ze zniecierpliwieniem wyglądała przez okno, zdrapując szron z szyby, żeby zrobić jak największe kółko – wizjer na świat. „Idzie!” W oddali zarysowała się szeroka sylwetka. W pośpiechu założyła długie, eleganckie kozaczki na wysokiej szpilce, króciutką kurteczkę i pędem wybiegła w stronę drogi. W jej rodzinie nigdy nie witało się księdza w progu, lecz wychodziło naprzeciw. -Szcz...

Opowieść wigilijna. Sen Marty (Ostateczna aktualizacja)

Zawsze bardzo przeżywam okres przed Bożym Narodzeniem. Nauczona przez mamę wielkiego sprzątania, gorączkowych zakupów, pośpiesznych przygotowań... Tę Wigilię miałam spędzić sama... Sen. Ubieram choinkę, w tle z radia dobiega nastrojowa piosenka Marcy Grey "Winter Wonderland". Jestem wzruszona... ale też pobudzona... Kiedy stoję na taborecie, wyobrażam sobie, że ktoś p...

Limeryki o nauczycielkach ostrzejsze, cz II

Profesorka damula z Paradnej Uczniu – mówi - wiedz jak to ładnie: Że na dojrzałej piczy Młody kutas się ćwiczy Więc wybolcuj mnie proszę dokładnie Profesorka ze wsi Psiocha Mała Kusząc mini, cnotkę udawała Napaleni uczniowie Dorwali ją w Krakowie I im całą noc piczy dawała. Profesorka raz z Tumidaja Tu dawała: u lasu kraja Napaleniec okrutny Krzyczał jej taki butny Raze...

Sen Marty o Mikołaju. (Aktualizacja)

Przyśniło mi się, że odwiedził mnie Mikołaj, potężny chłop, który dostał się do mnie przez komin. -Przeszorowałem ci komin! - rzekł tubalnie i patrzył lubieżnie na mnie, uśmiechając się z dwuznaczności tego co powiedział. Stał przy kominku, przy którym suszyły się zwisające dwie moje pończochy - jedna czerwona, druga czarna - para od kabaretek. Obie pończochy - wstyd się przyznać -...

Historyczka na Mikołajki

Historyczka cna, z Mikołajek W Mikołajki dostała zbiór bajek Gdy to dał bałamutnik Wnet ją posiadł okrutnik Lżąc bezwstydnie od dupodajek ...................................................................

Elegantka z fasonem i fagasy

Elegantka co trzymała fason -Cnotką jestem – mówiła fagasom Ledwie że się spostrzegła A już z brzuszkiem pobiegła .....................................................

Belferka w pończochach

Raz belferka z sąsiedniej wiochy Założyła wytworne pończochy Wiatr spódnicę zadziera Ależ będzie afera… ................................................

Profesorka i dryblasy

Profesorka z sioła wśród lasów Bała się tak okrutnych dryblasów. -Wiem, że macie ochotę, Lecz oszczędźcie mą cnotę, .....................................................

Historyczka w kinie

Historyczka spod miasta Lublina Razu pewnego poszła do kina A tam ręka sąsiada Pod spódniczkę się wkrada .........................................................

Belferka na stopa

Raz belferka na stopa jechała Jakże sroga ją krzywda spotkała -Wracaj stąd na piechotę, Lub pożegnaj swą cnotę...

Samotna profesorka

Rzekła raz profesorka zza młyna, Ależ ze mnie samotna dziewczyna Chłopcy wnet zaradzili Synka jej dorobili… .............................................................