Opowiadania oznaczone tagiem #karawbiurze

  • Karygodne spóźnienie

    Weszłam do biura dokładnie o dziewiątej trzydzieści. Trzydzieści minut spóźnienia. Znowu. Wiedziałam, że Marek już na mnie czeka, bo jego gabinet był przeszklony i ...