Czy byłeś kiedyś beznadziejny?

Dodano na Hydepark przez Caroliness, 7 postów, ostatni post 19 maja

  • Caroliness
    16 lut 2016

    Czy w twoim życiu też przychodziły takie chwile, że chciałbyś się zmienić, ale masz kajdany na rękach i nogach?

  • Lils
    16 lut 2016

    Mogę przybić.

  • DziecieChaosu
    17 lut 2016

    Bywało tak niestety... :(

  • Shruikan
    18 lut 2016

    Bardzo dużo razy, nawet nie zlicze.

  • AlexAthame
    21 sie 2018

    Bardzo nie popularny post. Zawsze byłem nadziejny.

  • Palladius
    1 maja

    w pewnym genialnym serialu nie powiem jakim zeby nie robic reklamy Barney Stinson powiedzial
    "kiedy czuje ze zaczynam byc chory mowie sobie zebym przestal byc chory i tak sie dzieje"
    pozniej bylo cos o tym ze wystarczy sobie poiedziec ze mozna przebiec maraton bez przygotowania...
    uzalanie sie nad soba nic nikomu nie dalo poza psychologiem ktory bedzie was leczyl...polecam sie ukonczylem pedagogike i psychologie...dziecinne depresje lecze od reki...klapsami

    KontoUsunięte

    KontoUsunięte: Ja czasami czuje że jestem beznadziejna zwłaszcza jak ktoś mnie negatywnie oceni.


    jesli poczucie wlasnej wartosci uzalezniasz od negatywnej czy pozytywnej oceny innych to pomysl chwile logicznie.Na swiecie jest 8 miliardow ludzi.Zakladajac ze chinczycy cie nie znaja odpada 5 miliardow.doloz jeszcze 2 miliardy indian i pol milarda amerykanow.Pozniej policz ludzi w Eurazji z wyjatkiem polski...nie wiem gdzie mieszkasz ale watpie by o tobie slyszal kazdy...wiec zalozmy ze znaja cie w okolicy oraz przyjaciele i przyjaciele przyjaciol.Powiedzmy ze masz ich na fejsie i jest ich okolo tysiaca...dodaj osoby z LOL-a...uzalezniasz poczucie wlasnej wartosci od nieco ponad tysiaca osob?i to zawyzajac obliczenia?Przepraszam dziecko...poczucie wlasnej wartosci zalezy tylko i wylacznie od ciebie samej.Liczyc sie moze opinia osob ktore cie znaja cale zycie...rodzice rodzenstwo...pozniej moze kochanek czy maz ale bez przesadyzmu bo nie znaja cie dlugo...Wiec realnie to jest maksymalnie 10 osob.Konczac powiem tyler...kiedy czujesz sie beznadziejnie powiedz sobie zeby przestac tak sie czuc i zrob cos co cie napelni energia(kurde glupia nie gryz kabli pod napieciem) i samozadowoleniem.polecam czekolade hihihi.A pozniej umyj okna posprzataj pokoj i badz grzeczna dziewczynka powodzenia

    zmiany w zyciu zachodza stopniowo tak jak zycie sie zmienia i nasze otoczenie.Czasem jest trudno sie zmienic zwlaszcza jak czujemy presje otoczenia ale napisalem wyzej ze ta presja nie powinna miec na nas wplywu..za duzego.Liczy sie zdanie osob dla nas waznych.
    Koncze bo syn wlasnie powiedzial ze nie spalem cala noc i moge niechcacy obrazic tych co beda to czytac i ze mam za duzy brzuch i ze powinienem sie wziac za siebie wiec ide pocwiczyc a pozniej zjem jajecznice na boczku i popije red bulem.
    Szanowanko

  • nanoc
    6 maja

    Oj tak raz ....... masakra  

  • Tory
    19 maja

    Tak, zdarzyło się że wygłupiłem się przed dziewczyną, do tej pory jak ją spotykam, to się chyba podświadomi się czerwienie, choć ona chyba o tym zapomniała.

Zaloguj się aby dodawać posty. Nie masz konta? Załóż darmowe konto