Co myślicie o kościele Katolockim i Katolikach? - str 2/3

Dodano na Hydepark przez Kat, 44 postów, ostatni post 27 października

  • Kat
    14 paź 2014
    Od razu mówię że nie mam zamiaru nikogo obrażać jednak dla mnie większość Katolików jest ''psychiczna''  sama przestałam praktykować większości ponieważ Katolicy się bardzo źle zachowują chodzi mi tu o to że chodżą od drzwi do drzwi i wręcz proszą aby ''kochać'' boga, uważają że wszystko i każdy jest zły, rzucają się na ciebie jeśli nie zgadzasz się z ich poglądami, nie mówię że każdy taki jest ale no sami zobaczcie https://www.youtube.com/watch?v=EIobDWK40JA (przepraszam że video nie krytego krytyka jednak nie mogłam znaleźć oryginalnego video) tutaj już wszystko jest złe dla tego księdza, takie jest moje zdanie nikogo nie chciałam urazić a co wy myślicie?
  • frydek987
    19 sie 2017
    Najpotężniejsza sekta która niszczyła świat przez wiele wieków
  • DanaScully
    9 wrz 2017
    frydek987

    frydek987: Najpotężniejsza sekta która niszczyła świat przez wiele wieków

    Zgadzam się.
    Wychowałam się w tej wierze, lecz od dłuższego czasu nie praktykuje, nie wierzę. System ten jest chory, przestarzały i szkodliwy.
  • Petrix
    10 wrz 2017
    To ja wypowiem się jako osoba wierząca
    Jak dla mnie sama idea koscioła nie jest zła, wprowadza wiele zasad, które są dobre daleko nie szukając dekalog, który każdy bardziej lub mniej kojarzy.
    Osobiście wątpię, że zabijanie kogoś jest dobre ...
    Natomiast gdy mówimy o fanatykach np codziennie chodzących do kościoła, jak moja matka, to niestety widać, że przewraca się takiej osobie w głowie i zmienia się takiemu człowiekowi patrzenie na świat. Nie jako pranie mózgu trochę.
    Zbyt dużo koscioła też może szkodzić.
    Próby zmuszania innych do chodzenia do koscioła, posługiwanie się Bogiem jako uzasadnienia bądź wymówki na wiele tematów. Nie tędy prowadzi ta droga, jak dla mnie. To tylko zniechęca ludzi, bo ich się atakuje. Zamiast tego powiedzieć wprost jak to wygląda i w co się wierzy. Co ten Bóg ma uczynić dla nas.
    Dobry człowiek, katolik, chrześcijanin, jak zwał tak zwał, powinien w dużej mierze przestrzegać nauk które są przekazywane w kościele, ale na pewne rzeczy jednak patrzeć przez wielkie sito.
    A bycie dobrym samarytaninem raz na jakiś czas nie zaszkodzi, czy zrobienie paru dobrych uczynków
    Miejmy nadzieję, że wraz z nową młodzierzą wkraczającą w życie przejdzie etap fanatychów Chrystusa.
    A przedewszystkim wszyscy powinniśmy przestrzegać ogólnoprzyjętych norm prawnych, a to czy ktoś wierzy w Jezusa czy Potwora Spagetti juz jego wybór. Najważniejsze by być dobrym człowiekiem.
    Tym pozytywnym akcentem kończę swoją wypowiedź i niech moc będzie z Wami
  • MrHyde
    11 wrz 2017
    Petrix

    Petrix: Jak dla mnie sama idea koscioła nie jest zła, wprowadza wiele zasad, które są dobre daleko nie szukając dekalog ... Osobiście wątpię, że zabijanie kogoś jest dobre

    Poprawcie mnie, jeśli się mylę. Z tym wprowadzaniem dobrych zasad to chyba jakaś ściema. Dekalog jest trochę starszy niż chrześcijaństwo a i w IV wieku, czyli wtedy, kiedy utworzono kościół, zabijanie bez powodu przecież nie było dozwolone. Przynajmniej na obszarze Cesarstwa, ale i kościół nie działał za granicą.
  • AlexAthame
    29 kwietnia
    Katolicy, bardzo dobrzy ludzie. KK nie będę się wypowiadał. Napisałem w kilku opowiadaniach.
  • misia201603
    Ja nie wyobrażam sobie nie być katoliczką. Lubię chodzić do kościoła, robię to co niedziele, w święta, a nawet w dni powszednie wchodzę do kościoła by się pomodlić. Księża czasem przesadzają, ale to nie odstrasza mnie od kościoła. Wierzę w Boga, a nie w księdza. Podoba mi się to, bardzo lubię czytać Biblię. Jeśli ktoś ma ochotę na codzienną lekturę, a nie wie jak zacząć, polecam czytanie za pomocą stronki twojabiblia.pl (losuj cytat) i aplikacji na komórkę- 5 minut z Bogiem. To bardzo wycisza.
  • AlexAthame
    28 maja
    misia201603

    misia201603: Ja nie wyobrażam sobie nie być katoliczką. Lubię chodzić do kościoła, robię to co niedziele, w święta, a nawet w dni powszednie wchodzę do kościoła by się pomodlić. Księża czasem przesadzają, ale to nie odstrasza mnie od kościoła. Wierzę w Boga, a nie w księdza. Podoba mi się to, bardzo lubię czytać Biblię. Jeśli ktoś ma ochotę na codzienną lekturę, a nie wie jak zacząć, polecam czytanie za pomocą stronki twojabiblia.pl (losuj cytat) i aplikacji na komórkę- 5 minut z Bogiem.   To bardzo wycisza.

    Droga Alexandro. Mówisz ze lubisz czytać biblję. I wierzysz w Boga, a nie księdza. Ale zatem nie zauważyłaś że ta książka pisze cos innego niż oni mówią. Dodatkowo ta ksiażka mówi, że jak ktoś zmieni jedna literkę, to... A oni zmienili całe doktryny. Bez obrazy. Bóg jest w Słowie, a nie w kościele. Jedyna prawda z kościołem( budynkiem) to ta, że Pan powiedział ,,gdzie dwóch lub trzech zbiera się w moim imieniu, ja tam będę."
  • AK47
    5 sierpnia
    tzw. Kościół Katolicki to największa i najbardziej niebezpieczna Zorganizowana Grupa Przestępcza o Charakterze Zbrojnym, a jej członkowie - tzw. katolicy to Zakłamane, Obłudne i Fałszywe Kurestwo, jakie ziemia nosi.    Kościoły Spalić, a katoli pozamykać najlepiej w obozach reedukacyjnych lub Zamkniętych Oddziałach Psychiatrii Sądowej.
  • AlexAthame
    21 sierpnia
    Jestem przeciwny doktrynom KK, ale do katolików nic nie mam. Myślę AK47, że ślepą nienawiścią jeszcze nikt nigdy nic dobrego nie osiągnął.
  • AnonimS
    25 sierpnia
    Jak jak zwykle posłużę się statystyką. W roku 2013 KK liczył około jednego miliarda dwieście pięćdziesiąt tysięcy ludzi, kapłanów było około czterysta tysięcy . A ilu w  ludzi uznano za świętych lub błogosławionych? Papież Jan Paweł II w okresie od 1979 do 2003 roku kanonizował 482 i beatyfikował 1343 świeckich i duchownych. O czym to świadczy ? Sami oceńcie. Co do do wypowiedzi mr Hyde . Cesarstwo rzymskie cesarzy morderców, dewiantów. Zainteresowanych zapraszam do artykułu https://ciekawostkihistoryczne.pl/2014/03/12/poczet-dewiantow-czy-cesarstwo-rzymskie-zalozyli-wariaci/#3. A dekalog jest wzorcem dla prawa tylko że ludzie nie chcą go przestrzegać . Pozdrawiam
  • AlexAthame
    27 sierpnia
    Petrix

    Petrix: To ja wypowiem się jako osoba wierząca Jak dla mnie sama idea koscioła nie jest zła, wprowadza wiele zasad, które są dobre daleko nie szukając dekalog, który każdy bardziej lub mniej kojarzy. Osobiście wątpię, że zabijanie kogoś jest dobre ... Natomiast gdy mówimy o fanatykach np codziennie chodzących do kościoła, jak moja matka, to niestety widać, że przewraca się takiej osobie w głowie i zmienia się takiemu człowiekowi patrzenie na świat. Nie jako pranie mózgu trochę. Zbyt dużo koscioła też może szkodzić. Próby zmuszania innych do chodzenia do koscioła, posługiwanie się Bogiem jako uzasadnienia bądź wymówki na wiele tematów. Nie tędy prowadzi ta droga, jak dla mnie. To tylko zniechęca ludzi, bo ich się atakuje. Zamiast tego powiedzieć wprost jak to wygląda i w co się wierzy. Co ten Bóg ma uczynić dla nas. Dobry człowiek, katolik, chrześcijanin, jak zwał tak zwał, powinien w dużej mierze przestrzegać nauk które są przekazywane w kościele, ale na pewne rzeczy jednak patrzeć przez wielkie sito. A bycie dobrym samarytaninem raz na jakiś czas nie zaszkodzi, czy zrobienie paru dobrych uczynków   Miejmy nadzieję, że wraz z nową młodzierzą wkraczającą w życie przejdzie etap fanatychów Chrystusa. A przedewszystkim wszyscy powinniśmy przestrzegać ogólnoprzyjętych norm prawnych, a to czy ktoś wierzy w Jezusa czy Potwora Spagetti juz jego wybór. Najważniejsze by być dobrym człowiekiem. Tym pozytywnym akcentem kończę swoją wypowiedź i niech moc będzie z Wami  

    Jeżeli można wiedzieć w kogo wierzysz? W Jezusa czy Potwora spagetti. Druga sprawa. Powinniśmy przestrzegać ogólnie przyjętych norm prawnych. W kraju w którym mieszkam jest prawo, że dwóch mężczyzn może wziąć ślub. Debil i antychryst Trudeau, zatwierdził prawo, że chłopiec może wchodzić do damskiej toalety jeżeli się czuje dziewczynką. I co według ciebie znaczy być dobrym człowiekiem. To że napisałem, że premier Kanady to debil i antychryst nie jest oceną. To fakt.
  • AlexAthame
    27 sierpnia
    Kat. Ja myślę, że powinnaś rzucić palenie. A jak już musisz, to bez filtra. A najlepiej, jak jednak musisz to samemu robić z dobrej, biologicznej i naturalnej nikotyny. Co do katolików to różni są ludzie. Znam kilku i są to bardzo porządni ludzie, a czy pójdą do nieba to tego nie wiem. A więcej znajdziesz w moich felietonach jak i powyżej. Pozdrawiam.
  • MrHyde
    2 września
    Co do wypowiedzi Anonima S: Studenci prawa po pierwszym semestrze zdają jak na razie egzamin z prawa rzymskiego, nie z Biblii. I niech tak zostanie.
  • MrHyde
    3 września
    @Petrix @AnonimS Nie wiem, jak wy czytacie Dekalog. Ja czytam od początku. Przykazania 1 i 2, pierwsze więc najważniejsze, wyglądają mniej więcej tak: Pod groźbą kary, niesprecyzowanej ale na pewno surowej (Jahve/Jehowa jest bogiem surowym, zazdrosnym itd.), nałożonej przez Jehowę i wymierzonej, jak sądzę, przez ludzi służących Jehowie - kapłanów i innych upoważnionych, nie będziesz składał ofiar/darów innym bogom niż Jehowa. Przykazanie 3: Pod groźbą kary (patrz wyżej) nie migaj się od składania ofiar Jehowie w dni wyznaczone przez kałpanów Jehowy jako tzw. dni święte.
    Dla mnie to nie są dobre zasady tylko sekciarski zamordyzm. Taki monopol na usługi magiczne był nie do pomyślenia w religijnie liberalnym Rzymie. W Rzymie mogłeś kupić wróżbę lub przychylność losu u dowolnego boga w dowolnej świątyni i nikt cię za to nie karał. Bogowie konkurowali na zasadach wolnego rynku. W tym zakresie porządki żydowsko-chrześcijańskie ("dobra zmiana"?) były na wskroś regresywne wobec rozwiniętej kultury antycznego Rzymu.  
    W sumie z 10 przykazań tylko 4 regulują stosunki między ludźmi: 5. nie zabijaj, 6. nie zapładniaj kobiet, których nie kupiłeś. 7. nie kradnij, 8. nie oczerniaj, nie kłam przed sądem. W zestawieniu z systemem prawnym Rzymu nie mamy tu nic nowego.
    Dlatego napisałem, że teza o tym, że Chreścijaństwo a w szczególności Dekalog wprowadziły jekieś dobre zasady to zwykła ściema.
  • MrHyde
    5 września
    Abstrahując od Biblii, kościół rzymsko-katolicki razem z sojusznikami (np. prawosławni) stanowi dla mnie osobiście oś tzw. cywilizacji śmierci. Gdyby kościołowi udało się przeforsować prawny zakaz in vitro, co najmniej jedna bliska mi osoba by się nie urodziła, co najmniej dwie znane mi w miarę szczęśliwe pary (w tym ja z partnerką) nie byłyby szczęśliwe. Gdyby kościół wygrał spór o aborcję (całkowity zakaz), niewykluczone, że którejś ze znanych mi kobiet nie byłoby wśród żywych. Na pewno zdrowie dwóch byłoby wystawione na szwank, mimo że nie wcale nie poddawały się aborcji. Ewentualny całkowity zakaz bardzo prawdopodobnie uniemożliwiłby jednak ingerencję medyczną konieczną w ich wypadku. Innym elementem cywilizacji śmierci jest dla mnie na przykład ruch Wyznawców Jehowy, który zabrania swoim członkom/wyznawcom dokonywania/korzystania z przeszczepów organów w tym transfuzji krwi. Tak, uważam sekty i wielkie sekty (= religie) za szkodliwe i antyhumanistyczne (= nieludzkie). Szczególnie mocno dziwię się wierzącym kobietom, bo z obojga płci to właśnie dla kobiet sekty/religie stanowią zagrożenie zdrowia i życia. Tyle osobistych wątków. Miłych snów i fantazji życzę wierzącym, którzy odważyli się wypowiedzieć powyżej.
  • AnonimS
    11 września
    Ciekawy punkt widzenia. To.moze nam powiesz czy wierzysz czy jestes stuprocentowym niewierzacym? To mi ulatwi zrozumienie Twoich tez . Pozdrawiam
  • MrHyde
    12 września
    Tematem tego posta jest opinia a nie wierzenia; argumenty powinny przekonywać albo nie przekonywać swą własną siłą przekonywania niezależnie od irracjonalnych elementów. Tym niemniej spróbuje Ci odpowiedzieć: Kiedy ktoś mówi, że coś zrobi, to wierzę całkowicie, z mniejszym przekonaniem, albo wcale nie wierzę w zależności od tego, jakie mam doświadczenia z daną osobą. Kiedy matematyk, biolog, czy ekonomista tłumaczy jakieś zjawisko, to staram się zrozumieć przekaz, opierając się na posiadanej wiedzy, a jak czegoś nie rozumiem, to mogę przyjąć na wiarę, zakładając, że specjalista zna się na rzeczy bardziej niż dowolny laik. W idealnym wypadku oczywiście lepiej jest sprawdzić. Jak filozof lub teolog twierdzi, że limbus przestał być rejonem piekła, stając się częścią czyśca lub nieba, to nie wierzę, tak jak nie wierzę w bajki o krasnoludach. Jak ktoś dorosły z poważną miną recytuje, że wierzy w ożywienie zgniłych trupów, to nie wiem, czy wierzę, czy nie wierzę w to, co widzę i słyszę. Czy to wyznanie wiary pomoże zrozumieć moje tezy?
  • AlexAthame
    18 września
    Ponieważ już nie ma felietonów to dorzucę coś od siebie. W kościele lubiłem chłód w najbardziej gorący dzień. Dźwięk organów i witraże. No i oczywiście zapach kadzidła.
  • MrHyde
    18 września
    AlexAthame

    AlexAthame: Ponieważ już nie ma felietonów to dorzucę coś od siebie. W kościele lubiłem chłód w najbardziej gorący dzień. Dźwięk organów i witraże. No i oczywiście zapach kadzidła.

    Nareszcie mądrze mówisz. Mnie się podobają malarskie impresje nt. Marii Magdaleny, córek Lotha i ogni piekielnych.
  • AnonimS
    25 października
    Pozwoliło mi trochę Ciebie zrozumieć panie Hyde, ale nie do końca bo jesteś dość tajemniczą personą. Moje pytanie doprecyzuję, chciałem wiedzieć czy w cokolwiek wierzysz? Bo znam ludzi którzy deklarują,że nie wierzą w Boga a są przesądni lub korzystają z horoskopów czy kart tarota nie mówiąc o wróżbitach. A Ciebie mam zaliczyć do tych co tylko naukowe podejście i jedynie Twój rozum jest wyznacznikiem?
Zaloguj się aby dodawać posty. Nie masz konta? Załóż darmowe konto