
Wierszokleta, grafoman, dyslektyk, dysortografik, od czasu do czasu zamęczający świat wytworami swej nie całkiem normalnej wyobraźni. ✦ Tejotowisko.pl - więcej Tejota i o Tejocie. Wirtualne ognisko, przy którym jesteście zawsze mile widziani. ✦ ps. Nie ma ludzi psychicznie zdrowych, są tylko niezdiagnozowani.
razem:
Kolekcjonerka
@abigail Oczywiście mogłem język w opowiadaniu "ugrzecznić" ale czy wyglądałoby to wtedy naturalnie?
Kolekcjonerka
@Telemach77 nie zwykłem tłumaczyć moich tekstów (by nie narzucać jakiejkolwiek interpretacji) powiem więc tylko jedno. Dla Anki między "kolacją ze śniadaniem" a "skokiem w bok" nie ma znaku równości.
Kolekcjonerka
@Heniek kolejarz
Przyjmuję z pokorą do wiadomości, że ta historia nie trafiła w Twoje gusta. Nie zgodzę się jednak ze stwierdzeniem, że jest długa i prymitywna — zwłaszcza gdy rzucasz jedynie epitetem, bez żadnego merytorycznego uzasadnienia.
Język? Być może w chwili obecnej studenci rozmawiają między sobą Mickiewiczem lub Krasickim — za moich studenckich czasów, a sklerozy jeszcze nie mam, te rozmowy tak właśnie wyglądały.
Fabuła? Jeśli sprowadzić ją wyłącznie do sceny erotycznej i jej konsekwencji — być może. Ale czy w tym opowiadaniu rzeczywiście tylko o to chodzi?
Bohaterka? Być może znamy inne definicje prymitywizmu, ale choć w Kolekcjonerce poznajesz tylko wycinek osobowości Anki, trudno mi ją za prymitywną uznać.
Długie? W moim rozumieniu teksty długie zaczynają się od takich, na których przeczytanie trzeba poświęcić od godziny wzwyż.
Proces decyzyjny
@abigail sam bym chętnie posłuchał, niestety Pani Czubówna odmówiła, szukam chętnej do nagrania wersji audio 😉