@Ewa bardzo mi przykro ale dziś kolejnej części też nie będzie. Mam teraz ciężki okres w swoim życiu i nie miałam czasu aby o tym myśleć. Rozdział w 70% jest napisany, po prostu trzeba go jeszcze tylko dokończyć. Postaram się zrobić to jak najszybciej
och czytam Wasze komentarze już chyba drugi raz i nadal nie mogę wyjść z podziwu jakie emocje w Was obudziłam. Naprawdę kochani, tak bardzo się cieszę, że ciągle jesteście tu aktywni. w takich momentach mam jeszcze większą niż zazwyczaj ochotę, aby rzucić pracę i zacząć pisać. Dziękuję, dziękuję i jeszcze raz dziękuję. nawet sobie nie wyobrażacie jaka jestem szczęśliwa z tego powodu, że robię to co kocham i znajduję tego odbiorców. dziękuję
@Martha po części to prawda. Mam momenty w których pisząc ocieram łzy. Naprawdę. Czasem tak bardzo mnie to wzrusza, że nam wrażenie że to ja jestem główna bohaterka.
Teraz te chusteczki przydadzą się też mi. :( kończyłam już pisać ten najbardziej skomplikowany fragment i zamierzałam dodać nową cześć wieczorem, ale z jakiegoś powodu plik mi się nie zapisał i straciłam właśnie to, nad czym tak ciężko pracowałam. Nie zdążę tego dziś napisać :( zaplanowałam sobie, że ta część będzie wcześniej niż inne i tyle wyszło mi z moich planów. :( ale najgorsze jest to, że drugi raz tak samo tego nie napiszę.
@ola201295 właśnie siedzę i próbuję wykrzesać z siebie wenę. :( mam już 85% nowej części ale zatrzymałam się na jednym fragmencie i nie wiem jak go obejść.
ps. ale bardzo dziękuję za komentarz postaram się jak najszybciej to ogarnąć.
Kochani potrzebuje pomocy osoby, która zna się na profesjonalnej fotografii. Na tej terminologii i tym podobnych rzeczach. Mam kilka pytań i wątpliwości, które muszę rozwiać. Ktoś coś?
@Kasia94 dziękuję kochana naprawdę się starałam pisząc to i bardzo się cieszę, że tak Cię to porusza, bo przed nami jeszcze kilka ważnych momentów. Dziękuję
To na Ciebie czekałem cz.61
@Ewa bardzo mi przykro ale dziś kolejnej części też nie będzie. Mam teraz ciężki okres w swoim życiu i nie miałam czasu aby o tym myśleć. Rozdział w 70% jest napisany, po prostu trzeba go jeszcze tylko dokończyć. Postaram się zrobić to jak najszybciej
To na Ciebie czekałem cz.61
@ola201295 no niestety jeszcze nie dodaję. cierpliwości
To na Ciebie czekałem cz.61
@mariplosa zakończenie w takim momencie, to świadomy zaplanowany z premedytacją krok
To na Ciebie czekałem cz.61
@ola201295 mi też, dlatego od razu wzięłam się za pisanie kolejnej części, ale tym razem będę pilnowała aby wszystko się zapisało
To na Ciebie czekałem cz.61
@Xx też bym chciała zobaczyć to w wydaniu książkowym i chyba nawet zrobię sobie z tego książkę.

Dziękuję i również pozdrawiam.
To na Ciebie czekałem cz.61
och czytam Wasze komentarze już chyba drugi raz i nadal nie mogę wyjść z podziwu jakie emocje w Was obudziłam. Naprawdę kochani, tak bardzo się cieszę, że ciągle jesteście tu aktywni. w takich momentach mam jeszcze większą niż zazwyczaj ochotę, aby rzucić pracę i zacząć pisać.
Dziękuję, dziękuję i jeszcze raz dziękuję.
nawet sobie nie wyobrażacie jaka jestem szczęśliwa z tego powodu, że robię to co kocham i znajduję tego odbiorców. dziękuję 
To na Ciebie czekałem cz.60
@ola201295 już jest.
miłego czytania.
To na Ciebie czekałem cz.60
@Martha po części to prawda. Mam momenty w których pisząc ocieram łzy. Naprawdę. Czasem tak bardzo mnie to wzrusza, że nam wrażenie że to ja jestem główna bohaterka.
To na Ciebie czekałem cz.60
@Ewa znowu? Kiedyś ktoś tam publikował, ale szybko zareagowałam i na 2 częściach się skończyło. A teraz widzę, że znowu. Jak mogę to znaleźć?
To na Ciebie czekałem cz.60
Teraz te chusteczki przydadzą się też mi. :( kończyłam już pisać ten najbardziej skomplikowany fragment i zamierzałam dodać nową cześć wieczorem, ale z jakiegoś powodu plik mi się nie zapisał i straciłam właśnie to, nad czym tak ciężko pracowałam. Nie zdążę tego dziś napisać :( zaplanowałam sobie, że ta część będzie wcześniej niż inne i tyle wyszło mi z moich planów. :( ale najgorsze jest to, że drugi raz tak samo tego nie napiszę.

To na Ciebie czekałem cz.60
@mariplosa nie, nie znalazłam. sama sobie radzę
To na Ciebie czekałem cz.60
@mariplosa chciałabym skrócić Twoje cierpienia, naprawdę.
dlatego postaram się dziś coś z tym zrobić 
To na Ciebie czekałem cz.60
@mariplosa podaj dane, zrobię Ci przelew, bo to w końcu moja wina.

To na Ciebie czekałem cz.60
@ola201295 właśnie siedzę i próbuję wykrzesać z siebie wenę. :( mam już 85% nowej części ale zatrzymałam się na jednym fragmencie i nie wiem jak go obejść.
postaram się jak najszybciej to ogarnąć.
ps. ale bardzo dziękuję za komentarz
To na Ciebie czekałem cz.60
@mariplosa przykro mi, że Twój budżet tak bardzo ucierpiał. Może jakąś premie dostaniesz w pracy, czy coś?
To na Ciebie czekałem cz.60
Kochani potrzebuje pomocy osoby, która zna się na profesjonalnej fotografii. Na tej terminologii i tym podobnych rzeczach. Mam kilka pytań i wątpliwości, które muszę rozwiać. Ktoś coś?
To na Ciebie czekałem cz.60
@Fanka dziękuję Ci bardzo
To na Ciebie czekałem cz.60
@volvo960t6r okej, pospieszę się
To na Ciebie czekałem cz.60
@Kasia94 dziękuję kochana
naprawdę się starałam pisząc to i bardzo się cieszę, że tak Cię to porusza, bo przed nami jeszcze kilka ważnych momentów. Dziękuję 
To na Ciebie czekałem cz.60
@volvo960t6r no nie, ale swoje zdanie możesz wyrazić.