Joannya

Asia z Katowice
HEJ:* Uprzedzając fakty, ogromną częścią mojego życia jest taniec ;) Jestem tancerką (tak to co myślicie też) ale tez i instruktorką tańca. Poza tym kocham pływanie. Prowadzę bardzo nietypowe życie, mam nietypową osobowość i wiele przeżyłam lub nawet wymyśliłam. Lubię komentować i czytać opinie i komentarze pod swoimi dziełami i publikacjami, więc trochę mnie tu będzie ;P Prawdopodobnie podzielę się z wami moimi przeżyciami lub rozpiszę w opowiadaniach fantazje lub inne wizje. Lubię nietypowe tematyki, miejsca, chwile i sytuacje, nie jest obcy mi temat incest, swing, oraz perwersyjny ;) Szykujcie się
razem:   268 11
  • Użytkownik Joannya

    @NickyBeata nie każdemu " smakuje" to co się czyta z różnych dziwnych źródeł a ja jestem dziwna :D zresztą jak mąż , może dlatego się dogadujemy ponad 20 lat już :D

    4 dni temu

  • Użytkownik Joannya

    @iskra957 a widzisz :D polecam bo to nietypowe :P choć tu trzeba braterstwa krwi czy tam... :P

    5 dni temu

  • Użytkownik Joannya

    @iskra957 a czemu nie :O nigdy nie pocałowałaś przyjaciółki tak po prostu hmm ?

    5 dni temu

  • Użytkownik Joannya

    @NickyBeata no niekeidy to wyglada zabawnie :D tu sie zgdoze ;P

    aa to zlaezy od gustu ja uwielbiam w realnym życiu podwójna penetracje  a w filamch no to podobnie ;)  ale aktorka to aktorka to tlyko praca czyż nie ?

    piękne ciało po prostu łądnie się ogląda niezaleznie od płci wg mnie ;) ale to musi wpaść we włąsny gust :D  

    cóż sama znam troche par jednej płci więc z grzeczności sie nie wypowiem :P ale uczucia sa wazniejsze, no a filmy to filmami ;P ja to taki mały kinoman :D zreszta wczoraj 5 raz w kinie na biografi Michaela JAcksona byłam .... <3 warto było :D

    5 dni temu

  • Użytkownik Joannya

    @NickyBeata gdzieś już pisałam że uwazam że tu było jakieś małe załamanie lub coś w tą stronę i to spowodowało zmianę, a szkoda :/

    5 dni temu

  • Użytkownik Joannya

    @NickyBeata cóż u nas to raczej ja oglądam częściej ale nigdy nie twierdziłam że jestem jak inni ;D  

    Natomiast zasada jest taka sama czy to do uzywke czy palstiku czy innej chemi.. po co się truć ?  

    Wyjasnienie jest jedno. Odpowiednia dieta, terapie, itp daja przyrost jak piszesz niewielki, powiedzmy 20%, ale to wymaga czasu. A operacja jest za tydzień, i goi się miesiąc- moze dwa. Za kwartał nagle z miseczki B robi sie pełne sterczące D które sprzeciwia się grawitacji, a że żyjemy w czasach takich a nie innych to ludzie ida na " żywioł"

    5 dni temu

  • Użytkownik Joannya

    @NickyBeata mam znjaome któe maja sztuczne peirsi i fakt sa zimne i wyraxnie sztuczne w dotyku,.... to trzeba chyba chciec ale sa gust ai guściki.

    Szkoda że juz od lat nie widziałam z Alison Angel niczego nwoego chyba odpuściłą kariere w branży  :)

    5 dni temu

  • Użytkownik Joannya

    @NickyBeata  

    haha nie nie jestem :D i nie jestem szczepiona ale świat wtedy zwariował i wszyscy to odczuli paskudnie. Moja szkoła prawie upadła, mąz miał paskudne 3 lata w swojej firmie, no jedynie biuro rachunkowe któe mam trzymało sie mocno haha :D  

    Natomiast wtedy juz musialam rpzestać tanczyc tak na codzien i jakos tak zostało :P troche wyluzowałam :D to jest jeden plus heh  

    Ja zawsze mowie że covid istnieje od 40 lat ( czy tam iluś wiecej lub mniej) ale ta nagonka byłą raz i była planowana bo są na to dowody ale to już domena męża on się na tym bardziej zna i siedzi w tych informacjach głębiej :)

    5 dni temu

  • Użytkownik Joannya

    @NickyBeata śmierć kliniczna zmienia ludzi, no i przepracowanie swoich traum równiez wiele zmienia, a ja nie cierpie niedopowiedzeń dlatego jeśli ktoś chce to przeczyta i zrozumie.

    O tak... zakochałam się w tańcu właśnie z powodu mojej babci która pierwszy raz tańczyła ze mną walca jak byłam chyba 7-8 latnią małą latoroślą któa tylko biegała, i skakała, a babcia przy ognisku pierwszy raz ze mną tanczyła śmiejac sie i jakos złapałam bakcyla i tak juz zostało :D  regularne treningi, ale tez nauka i włąsna szkoła tanca, zacyznajac od klasycznego przez walce, tanga, pole dance, now szystko bo kocham taniec :D  

    i pływanie haha :D  

    od covida to tez juz raczej okazjonalnie :P do covida regularnie tanczyłam ale potem juz jakos sie zmieniłohaha :D  

    Wiersze przestałam lubiec przez moja polonistke lata temu xD ale fantastyka, i dobry kryminał wciąz są fjane choc obecnie poznaje horrory i thrilerry :D  

    ;) Pozdrawiam i miłego dnia

    5 dni temu

  • Użytkownik Joannya

    @NickyBeata Mąż nalegał żebym czasem zaglądała kontrolnie zwłaszcza po tym co się stało, natomiast w dużym skrócie z wyniku komplikacji nie mogę miec już więcej dzieci co dla mnie było osobista klęską stąd wzięła się depresja, ale to już mineło. Bliźniaki już prawie sa pełnoletnie a my pomagamy w inny sposób bo adopcja to tez droga, po prostu marzyłam zawsze o dużej rodzinie, ale to już było i minęło, pogodziłam się z tym, choć mając te 20-kilka lat taki wyrok jest no cóż... trudny do zaakceptowania. Jak to się mawia, każdy niesie swój krzyż? czy coś w tym stylu?

    KWestie zdrowotne to tez inna bajka, kiedy rodzice się połapali że coś jest nie tak to psychologia jeszcze nie istniała w takiej formie jak obecnie, natomiast zrobili wszystko co się dało żeby mi pomóc za co jestem wdzięczna ;P a zaburzenia libido no to cóż mój maż mógłby się wypowiedzieć jak czasami mam na niego ochote non stop no to potem wygląda jak zwiędnięty krzaczek na pustyni (jego komentarz) haha :D  

    Niemoralny styl życia tak, ale bardziej styl neizgodny ze sobą i swoimi przekonaniami. Osobiście jestem striptizerką z wyboru,  bo kocham taniec, a sprawy erotyczne to też jest moja częściowo osobowośc, a częśc spowodowana podwyższonym libido. Wiesz jak masz wybór jeść leki które po dekadzie niszcza wątrobe albo kupić sobie dwa dodatkowe wibratory, to nagle zaczynasz się zastanawiać. Leki przyjmowałam kiedyś chwile i po nich nie byłamw  stanie funkcjonować, więc skoro kocham taniec, jestem z naturystycznych kręgów to wybór był prosty, dzięki temu, i innym terapiom potrafie żyć z tym cholernym hiperlibido i funkcjonować. Owszem bywa cięzko ale mam przynajmniej świadomość że nie żeruje na systemie tylko sama ide swoją drogą, świadomie.

    To co opisuje to tylko fantazje ;) Może kiedyś własne przygody opiszę, ale to się okaże z czasem :P Osobiście uważam że ludzie mnie nie zaakceptują dlatego podchodzę z rezerwą i zyje dla rodziny, meża i siebie. Zreszta wielokrotnie kiedy ktoś nowy pytał mnie o prace to słyszałam że musze miec przejebane życie skoro poszłam w striptiz... ludzie nie pytają o okoliczności tylko od razu oceniają wg tzw. norm społecznych :) ale na to nic nie poradzę, ostatnie lata pokazują zmiany ale myśle że to proces długofalowy.

    Niemniej nie uważam żeby moja świadomośc się degradowała przez pisanie opowiastek porno, po prostu dzieli się na różne chwile i różne procesy a to jest jeden z nich. Zupełnie jak fanatyczne oddanie dla sportu i tańca :P  

    a co po mnie zostanie?  Na razie zostaną moje dzieciaki zarówno te biologiczne jak i te adoptowane i sterta ludzi którym wraz z męzem pomagamy.  Poza tym dziewczyny któe zatrudniam w szkole, nie zawsze z łątwą hsitorią, no i moja duma, nagrody za różne konkursy taneczne które stoją dumnie u mnie w salonie :) Może nie byłam najlepsza na świecie ale jestem dumna jak cholera z każdej nagrody w tancu klasycznym, a niedawno zdobyłam brąz w tango <3 itp. ale kwestia właśnie tego co po nas zostanie, to osobiście myśłe że zalezy od tego co chcemy my sami. Każdy może chciec i miec inne priorytety.

    Mój mąż to fajny przykład, bo pochodzi z trudnego otoczenia gdzie praktycznie za dziecka nie miał co jeść, i obecnie zarabia na tyle że on sam nie musi pilnowac już firmy, i nawet ja nie musiałabym prowadzić tych swoich działalności, ale oboje chcemy, natomiast on również od zawsze mówi że kasa to kasa, on chce zostawić po sobie ludzi którzy go zapamiętają jako dobrego szefa, i pomocnego człowieka a na więcej nie ma ochoty bo już ma mnie i całą naszą walniętą i skrzywioną rodzinę , no i tego cholernego kota :D  

    Inny wymiar... hmm pomimo upływu lat do dziś pamiętam jak babcia mi wtedy powiedziała że musze już iść... tak to odbiło się na mnie, cała tamta sytuacja ... kto wie może mnie przekonacie i to opisze, zwłąszcza że cierpie bo dom babci został zniszczony na początku tej cholernej wojny na ukrainie, i to boli wciąż :/  

    Nie ma co pozdrawiam również ;)

    5 dni temu

  • Użytkownik Joannya

    @NickyBeata cóż pisze takie coś bo taką mam hmm ochotę, no i to część mnie ;) Nie zagłębiajac się w szczegóły moje życie jest dosyć hmmm. oryginalne lub może lepiej to nazwać, odchodzące od norm społecznych? chociaż jest to uwarunkowane również po części medycznie, no ale zaburzenia libido to nic nadzwyczajnego ;)  

    Juz wielokrotnie przekonałam się że ludzie w większości oceniają zanim poznają historię człowieka która powoduje wybór taki a nie inny i niezależnie czy są to fantazje erotyczne, wpsomnienia, upodobania, ale nawet t samo jest z opinią. O takich doświadczeniach nie piszę bo większość ludzi o tym nie chce czytać, taka jest prawda i wielokrotnie spotykałam się z powaznymi problemami chociażby dlatego że jestem tancerką ;P lub jestem tolerancyjna, lub wierzę że istnieje coś więcej niż tylko my ludzie na ziemi, a nawet wierzę kiedy mąż wspomina tamte rybki i mnie to ciekawi.  

    Tutaj piszę takie rzeczy a nie inne bo od tamtej sytuacji na stole operacyjnym uświadomiłam sobie że nie ma co się przejmować światem, trzeba przejmować się sobą i swoją rodziną oraz osobami i sprawami istotnymi lokalnie, bo świat płynie dalej i to jest nieuniknione. Ja wiem że mąż mój będąc na drugim końcu świata zajrzy na portal i zobaczy kolejny kawałek moich wypocin i się ucieszy, tak jak wiem że ktoś mnie skrytykuje, ktoś powie że jest okej i to jest w porządku :)  

    Może kiedyś napisze coś więcej o własnych duchowych przeżyciach, o tamtej nocy kiedy jako smarkacze chyba coś nas spotkało przy tablicy oujia, może napisze coś o moim życiu, o depresji któą przetrwałam, ale może też zostawie to tam gdzie jest ;) Na ten moment moje zainteresowanie tym portalem jest na tyle że tu zaglądam i staram się być aktywna, bo to też kolejna sprawa że literackie porno czytam od lat ... ;P ale tutaj ponownie wchodzi to co pisałam wcześniej, to wynika z mojego zycia i wyborów, i niejako fantazji, może nawet perwersji? Cięzko mi to powiedzieć bo dzielenie się doświadczeniami duchowymi, oraz przemyśleniami i psychologią raczej zostawiam dla męża ( chwała mu za cierpliwość) i psychologa pod opieką którego zostaję od czasu kiedy wpadłam w tamta kolosalną depresję, choc obecnie są to raczej wizyty raz na kwartał takie dla pewności że jest w porządku ;)

    5 dni temu

  • Użytkownik Joannya

    strój oryginalny na drzemke ;P

    5 dni temu