manihica

razem:   507 278 1 140 109
  • Teściowa na trybunach

    Mistrz w pchnięciu kulą mówi do trenera.
    - Dziś muszę pokazać klasę... Na trybunie siedzi moja teściowa.
    Trener na to:
    - E! nie dorzucisz...

  • Jak wysoka?

    Telefon do przychodni:
    - Panie doktorze! Moją żonę boli głowa i ma temperaturę!
    - Jak wysoka?
    - Metr sześćdziesiąt dziewięć.

  • Policjant zatrzymuje samochód

    Policjant zatrzymuje samochód:
    - Wie pan jakimi zakosami jedzie pańskie auto?
    - Naprawdę przepraszam panie władzo, przed jazdą wypiłem pół litra...
    - To jeszcze nie jest powód żeby dawać żonie prowadzić.

  • Co to jest wiele głów długi ogon

    - Co to jest: wiele głów, długi ogon, płonące ślepia, jaja małe i brudne.
    - Smok?
    - Nie. Kolejka po jajka.

  • Jak zrujnować gospodarkę USA?

    - Jak zrujnować gospodarkę USA?
    - Wysłać radzieckich doradców.

  • Idzie pijak przez Plac Czerwony

    Idzie pijak przez Plac Czerwony i krzyczy:
    - Niech żyje towarzysz Chruszczow! Niech żyje towarzysz Chruszczow!
    - Co wy, towarzyszu - zwraca mu ktoś uwagę - nowy kult jednostki propagujecie?!
    - Niech żyje towarzysz Chruszczow! - krzyczy dalej pijak. - Za moją emeryturę!

  • Zwycięzców nie sądzą

    Zwycięzców nie sądzą.

  • Generał zapowiedział swój przyjazd

    Generał zapowiedział swój przyjazd do jednostki wojskowej na wizytację. W dzień wizyty kapral Masztalski dzwoni do dyżurnego Ecika:  
    - Jest już ten generał? - pyta.  
    - Nie, jeszcze nie przyjechał.  
    Po godzinie znowu dzwoni Masztalski:  
    - Jest już ten generał?  
    - Nie, jeszcze nie przyjechał.  
    Po godzinie znowu dzwoni już zdenerwowany kapral:- Pierona, jest już ten generał?  
    - Nie - odpowiada Ecik
    Mija jakiś czas. Pod bramę jednostki podjeżdża czarne auto, wysiada z niego general w asyście oficerów i podchodzi do wartownika:  
    - To tyś jest ten general? - pyta Ecik.  
    - Tak
    - Chłopie, mosz przegwizdane i ani tam nie idź, kapral Masztalski już trzy razy o ciebie pytoł!

  • Urzędnicy to doskonali partnerzy

    Urzędnicy to doskonali partnerzy w małżeństwie. Jak przychodzą do domu to są wyspani i wypoczęci. A i gazetkę mają już przeczytaną...

  • Siedzi Szkot i płacze Pzrzechodzi obok

    Siedzi Szkot i płacze. Pzrzechodzi obok jego sąsiad i pyta się:
    - Czemu płaczesz?
    - A bo mi się ząb w grzebieniu złamał.
    - I to taki wielki powód do płaczu?
    - To już był ostatni...

  • W Irlandii przewodnik w górach

    W Irlandii przewodnik w górach objaśnia:
    - Te wydrążenia w skale powstały dzięki Szkotowi, który zgubił pensa i powiedział o tym
    znajomym.

  • Stirlitz zaatakował z nienacka

    Stirlitz zaatakował z nienacka. Znienacko bronił się tak jak umiał. A Umiał to też był nie lada zawodnik...