Moje

Zakręty losu #36

Starsza z kobiet milczała jak zaklęta, zatem Lauren stanęła przy telewizorze i oparła się o stojącą pod nim komodę. Teraz wzrok siostry miała dokładnie przed sobą, jednak Sophie w okamgnieniu zmieniła miejsce obserwacji, była wyraźnie spłoszona. – Spójrz na mnie! – nakazała brunetka, zniecierpliwiona ignorancją siostry. – Może byś łaskawie usiadła? Musimy porozmawiać. Sophie nie reagow...

Szare istnienie #102

– Cześć – wydusiła z siebie po krótkiej obserwacji niebyt ładnie wyglądającego bruneta. – Cześć – mruknął. Starał się być miły, lecz mimo chęci, jego powitanie było suche, jak pieprz. – Co ci się stało? – zapytała, zupełnie ignorując jego ton. – No jak to co?! Wlazł tam, gdzie nie powinien! A mówiłem…! – wtrącił wkurzony Matt. – Wielki bohater, kurwa! – dodał, krzywiąc usta w grymasi...

Niepokorna cz. 10

Przyjaciele stali jak w transie, nie mogąc uwierzyć w to, co się stało, Sytuacja, której stali się świadkami była bardzo niecodzienna, żeby nie powiedzieć, dość sugestywna i dała im dużo do myślenia. – Hej, co to było? – zapytała w końcu Daria, patrząc na Maksa wielkimi oczyma, chyba nadal nie doszło do niej to, co zobaczyła. – Ty, czy ona jest dziwką? – dodała z niedowierzaniem. Chłop...

*Dlaczego?*

Dlaczego bez ustanku muszę zadawać sobie to pytanie: "DLACZEGO?”. Dlaczego zawsze jest tak, a nie inaczej? Dlaczego mimo, iż bardzo chcesz, nadal nie możesz? Dlaczego, gdy zaczynasz już myśleć, że coś się zmieniło, to okazuje się, że nie zmieniło się nic? Dlaczego wiecznie próbujesz TO naprawić, wyprostować, wyjaśnić, dowiedzieć się nawet: "dlaczego?”, a potem próbując TEMU wyt...

Kłamczucha

PRZEPRASZAM ZA WULGARYZMY - WSTAWIONE W CELU REALNIEJSZEGO PRZEKAZANIA WSZYSTKIEGO, CO NALEŻAŁO PRZEKAZAĆ :) Przychodzi Kłamczucha (pseudonim "Dobra Ściema Nie Jest Zła”) do lekarza. – Dzień dobry. Panie doktorze, od kilku dni mam problem z dotrzymywaniem słowa. Proszę mi przypisać jakieś leki z dobrej apteki. Oczywiście skłamała, (jakie kilka dni?). Kłamczucha nie mogła żyć ...

Puzzle

Życie to układanka, zagadka, niezliczona ilość elementów, różnego rodzaju miejsc, rzeczy, zdarzeń oraz ludzi. Myśli i emocji, tak samo tych dobrych, jak i tych złych, nie od razu jednak pasujących do siebie. Jest z Tobą od początku, od pierwszego dnia, na razie jednak nieukierunkowana, rozklekotana, bez określonego obrazu i sensu. Na środku tylko mała Ty i nic więcej, pusta przestrzeń...

Zdzira

Dostałam pozwolenie, więc postanowiłam wrzucić. Autor, niestety, pragnie pozostać anonimowy. ************ Ludzie są mistrzami w oszukiwaniu, głównie samych siebie. Kłamstwo pozwala żyć tym, co teraz, nie gonić tego, co już zatracone, zapomnieć, że nie unosisz się już nad ziemią. To nie prawda, że boli zawsze tak samo, chwilami nie możesz złapać oddechu, ciężar złudzeń przygniata, ...

Zawiść

Dlaczego tak Cię to boli, wierci dziurę w brzuchu, wysysa wszystkie pozytywne emocje, radość z ludzkiego szczęścia, empatię. Czemu za każdym razem spoglądając przez płot z miną seryjnego mordercy kłębisz w głowie diaboliczne myśli i życzenia, owładnięty czarem chciwości, zamiast ruszyć do działania? CZYN – to nieznane Ci zjawisko, owocujące nagrodą, kolorową perspektywą na przyszłość, sa...

Zatracenie

Sara obudziła się w nocy. Pierwszą usłyszaną rzeczą był ciężki oddech śpiącej na sąsiednim łóżku koleżanki i śmiechy chłopaków z pobliskiego osiedla, pijących zapewne piwo na placu zabaw. Przez okienko nad drzwiami do sali nr "1” wpadało mdłe światełko, dochodzące z korytarza grupy drugiej. Niedawno odremontowana placówka opiekuńczo – wychowawcza, znajdująca się przy ulicy ...

Fałsz

Tyle cynizmu i wciąż rośnie. Zbłądziłam. Zgubiłam się w lesie zdziwienia i rozczarowania uległością istot, tym czynem litościwym, fałszywym, niecnym... Dla zaspokojenia czego? Dla zaspokojenia żądz, prymitywnego parcia na sławę, a z drugiej strony umiłowania, kłamliwego podniesienia na duchu, oczekiwania na rewanż, a niekiedy, lecz rzadko, po prostu ze szczerej sympatii. I po co to ws...

Ostatni etap

Smolista czerń. Kolejne ocknięcie się w kącie, tej godnej zaufania, wmontowanej w czeluści zła, wątłej namiastce azylu, nędznym skrawku swojego miejsca na ziemi. Otchłań – niegdyś bezpieczna i ciepła przystań, teraz odmęty niewiedzy, oczekiwania i lęku. Przesączona nienawiścią krypta, w której pokutujesz jeszcze za życia. Otulające samotnością, biało-szare ściany, zimna podłoga i butel...

Hipermarket

Kiedyś to opowiadanie zostało usunięte, ale doszłam do wniosku - a niech se będzie. WCHODZĘ i od razu przerażenie! "Co, do jasnej cholery, przecież jest poniedziałek!”. Patrzę na dziesiątki, setki... a gdzie tam – tysiące ludzi, wlokących się stadami w poszukiwaniu okazji. Ale po co, na co? Powinni być przecież w pracy. Aaaa... no tak, jak zwykle prym wiodą staruszkowi...

DO PRACY, RODACY!!!

Jak już wiecie, życie pisze najlepsze scenariusze, a więc pokrótce opowiem Wam, jak to się dziś wybrałam na rozmowę w sprawie pracy. Zakładowe "INICJAŁY" zostały zmienione na potrzeby owego filmu, każda zbieżność z rzeczywistymi jest zupełnie przypadkowa. Jednakże w razie wątpliwości zapoznaj się z treścią ulotki dołączonej do opakowania, bądź skonsultuj się z lekarzem lub far...

Chciała odejść...

Stała w środku ciemnego, gęstego lasu, oświetlanego przez widniejący w pełni księżyc, którego blask przedzierał się jedynie małymi, cienkimi strużkami, walcząc z masą rosnących wszędzie drzew i krzewów i usilnie próbując wydostać się spomiędzy nich. W okamgnieniu ogarnął ją strach. Nie wiedziała, co się dzieje, gdzie i dlaczego tu jest, zdrętwiała cała. Rozejrzała się w poszukiwaniu cz...