Moje

Szare istnienie - zmiany #16

– Umówiłeś się dziś z matką? – zapytała Becky. – Nie wiem, miała dzwonić, ale nie dzwoni. Pójdziesz do sklepu? – odparł Frank, z zakłopotaniem wskazując ślady na swojej twarzy. – Pójdę, ale… – Co? – Nie pij – poprosiła dziewczyna. – Wiesz co? Jak zamierzasz mi rozkazywać, to najlepiej odwieź mnie do domu i spadaj, ok? W poniedziałek idę do pracy, więc do tego czasu zamierzam się ogł...

Przygody Mikołaja, co mnie rozbraja – strzał czwarty

– Chcesz łyka? – zapytała Rudolfino, podając szefowi butelkę. – Smodział z Gumijagód, sam upędziłem – pochwalił się z dumą. – Sam? – zdziwił się Mikołaj. – Jak? Przecież nie umiesz. – No wiesz… Zadzwoniłem do Karlosa Czerwonego Nosa i zapytałem, czy nie ma przypadkiem odstąpić flachy. Powiedział że oczywiście ma, ale zaraz wyjeżdża na wyspy Kanaryjskie, bo dostał tam robotę na pół etat...

Uroki współczesnego kina

Wiecie co? Wczoraj obejrzałam sobie film, jeden z tych, co to pod koniec przyprawia o napady śmiechu i bezgłośne drwiny. Recenzja w gazecie sugerowała, iż fabuła będzie przejedzoną bułą, ale jako że był to thriller, czyli mój ulubiony gatunek, z braku ciekawszego zajęcia wywaliłam się przed telewizorem. No i oczywiście się nie pomyliłam. Ona – dzieciata, mężata lasencja i on – p...

It wasn’t meant to be like this – "Dzięki, mała"

Przepraszam za długość. *** Usłyszała niewyraźne szmery, a w chwilę później ktoś delikatnie rozchylił jej szlafrok. Natychmiast wróciła do żywych i odruchowo zasłoniła głowę. Dłonie w okamgnieniu zniknęły. – Spokojnie – rzekł męski głos, lecz zamiast uspokoić dziewczynę, wywołał jeszcze większą trwogę. – Wstań – usłyszała Roxy, która zajęła miejsce faceta. Cassandra poznała ją ...

Niepokorna cz. 31

– Kurwa! – zaklęła soczyście, zrzucając plecak i chwyciwszy w ścierkę spalony garnek z nieznaną zawartością, szybko wrzuciła go do zlewu. Rozszedł się towarzyszący tumanowi śmierdzącej pary, głośny syk. – Kurwa, spal mieszkanie – burczała pod nosem. – Klarcia, to ty?! – usłyszała z salonu wesoły głos. – Nie, dzielnicowy – fuknęła cicho dziewczyna, nie mogąc uwierzyć, że to się dzie...

Zakręty losu #62

Zajechali do pierwszego z brzegu marketu, kupili ośmiopak piwa i dwadzieścia minut później byli pod domem Banksów. – Ej! – zareagował David, widząc, że Polly wjeżdża na teren posesji. – Wyluzuj, nikogo nie ma… chyba. Ale tej szmaty na pewno nie ma, a moi starzy są w porządku. Zresztą… ich też nie ma… nigdy ich nie ma – wyjaśniła nastolatka i zatrzymała wóz za Bmw. – Chodź, zobaczysz,...

Spontanicznie 2

I jak teraz, ludzie mam zaufać babie?, jedna ma już kasę mą w swej brudnej grabie. Jak tu iść na randkę, jak niepewna sprawa znów mam się wpierdolić?, to nie jest zabawa. Jednak krótką chwilę się zastanowiłem, "może będzie w porzo”, sam sobie mówiłem. A może tym razem nie będzie przypału, już będę ostrożny: "rozważnie, pomału”. Na necie blondynkę ładną w...

Gdzie są Debieściaki?

Kurde, to ja piszę felieton - DRAMAT (bo to istny dramat), a ich nie ma? Kurczę, nie kumam, nie rozumiem... Może pomożecie? Black - napisała, wywaliła niejednemu OSTRĄ FAZĘ i zniknęła. Ja czaję, bardzo, kurde, ogarniam te sprawy (niewprawnym czyt. "osobiste"), ale zacząć, wkręcić w tyłek śrubkę zadowolenia, i co? Dupa! "Podziałaj, kurna, siłą wyobraźni, "NW" zale...

Drabble - Lepszy model

Zakochałam się… znowu. Zabujałam się jak wariatka, bez opamiętania, miłością od pierwszego wejrzenia. Jest inny, lepszy od poprzedniego, sprawniejszy, młodszy. Ta sylwetka, te rysy, ten błysk… po prostu cudo. Wszystkie kobiety mi go zazdroszczą, na sam widok wzdychają i piszczą jak rozpieszczone nastolatki. A ja uśmiecham się z dumą, pusząc się jak paw. A jaki jest szybki i sprawny? ...

SOMEBODY

SOM, autorka zajebista! Dziewczyna lat 20, a jak ją czytasz, pływasz, hehe :D Jej pierwsze, NAJLEPSZE. WYPRAWA – BRAK MI SŁÓW – POTEM – ZAWRACANIE DUPY – TO JEST MISTRZOSTWO – CZYTAŁAM 12 RAZY I… NADAL CZYTAM! "Złoty strzał" - chyba nie muszę mówić. The Ghost Writher – OJOJOJ. Laska i tu, i tam, ale nie daje po sobie pojechać i choć jest trochę zagubiona, znając Cię, dasz ra...

Klub książki!

Koniecznie lećcie na StowarzyszenieAWN i zapisujcie się do Klubu Książki! Moi drodzy! Wracam do Was z nowym projektem, o którym Katia mówiła już na Hydeparku. O co chodzi - wiecie. Zapraszam serdecznie "na zapisy" ;) 1. Do Klubu może dołączyć każdy, kto kocha czytanie i tak jak my uważa, że komentarze: "Super, kiedy next ” są denerwujące. 2. Zgłoszeni...

Autodestrukcja – Kolory

Zamykam oczy, lecz nadal tu jestem. Letarg. Jest za płytko, za ciemno, za cicho… nijak. Jedenasta, dwunasta, pierwsza, pustka powoli daje o sobie znać. Lewy, prawy bok, plecy. Łóżko zdaje się być nie moje, dziwne obce, jakieś takie… byle jakie. Nie czuję go, nie czuję siebie, jedyne, co czuję to myśli, coraz bardziej chaotyczne, splątane i wredne, grzebiące w mojej głowie jak złośliwe ro...

BLACK

Felieton krótki, ale treściwy, a mianowicie: Black! Dziewczyna z wielkimi, ogromnymi możliwościami. Rozbraja na fest, jedna jej praca warta więcej, niż tysiąc innych. Jak widzę powiadomienie, że coś jest dodane, raduje się me serce. WYBÓR – jej pierwsze i najlepsze – o problemie, o niemocy, o wraku człowieka; numer tak zajebisty, że czytany był piętnaście razy. OSTATNI RAZ – tu a...

Debeściaki

Jak wiecie, na Lolu są różnego rodzaju i maści felietony: mądre, głupie, o życiu, o dupie; niektóre schludne, przemyślane, niektóre zupełnie bez sensu. Tematyka jest rozległa, można wśród nich znaleźć praktycznie wszystko (za długo by wymieniać), lecz nie zauważyłam, aby któryś z "prezesów” tejże kategorii wspomniał cokolwiek na temat samych autorów. Fakt, jest kilka artykułów o &qu...