Moje

Zakręty losu #47

"– Powiedziałam, że masz sprzątnąć, bo za godzinę mam gości?! – syknęła Lucy i szarpnąwszy małolatkę za ramię, agresywnie podniosła ją do pionu; gdy tylko Nick zamknął za sobą drzwi, fałszywy uśmiech zniknął z twarzy kobiety, ustępując miejsca kwaśnej minie. Całkowicie zaskoczyło to dziewczynkę, Lucy, prócz często rzucanych, kąśliwych słów, nigdy nie użyła wobec niej siły. – Lill...

Szare istnienie #127 - ostatni

Czekała trzy, cztery sygnały, lecz chłopak nie odbierał. Z coraz większym smakiem popijała piwko i odczekawszy chwilę, zadzwoniła ponownie, lecz teraz numer był już zajęty. Natychmiast się zdenerwowała, zadając sobie pytanie: "dlaczego Jimmy, widząc jej numer, nie odebrał? Przecież skoro teraz rozmawia, musiał spojrzeć na ekranik”. U Laury, jak to u Laury, od razu zaczęły się speku...

Debeściaki

Jak wiecie, na Lolu są różnego rodzaju i maści felietony: mądre, głupie, o życiu, o dupie; niektóre schludne, przemyślane, niektóre zupełnie bez sensu. Tematyka jest rozległa, można wśród nich znaleźć praktycznie wszystko (za długo by wymieniać), lecz nie zauważyłam, aby któryś z "prezesów” tejże kategorii wspomniał cokolwiek na temat samych autorów. Fakt, jest kilka artykułów o &qu...

Autodestrukcja – Anielskie czterdzieści

Idę. Idę gnuśnie, rozpychając gniotące mnie zewsząd powietrze. Kilka banknotów i mały, zbawienny, betonowy kloc za rogiem budynku. Czy już nie dosyć? Czy właściwie? Czy warto? Warto, zawsze warto, aby zapomnieć, usnąć, zabawić się… znowu. Olewka, ważne tylko "tu i teraz”. Nie patrząc w przyszłość lezę, popychana chęcią, żądzą, przymusem... Punkt docelowy, zimne, brązowe, ata...

Olewka

Ostatnio często ja i Pani magister rehabilitowana Somebody, specjalizacja: "Utylizacja gówna wszelakiego", czyt. "Stop Grafomaństwu”, sporo mówiłyśmy o różnego rodzaju autorach, komikach, satyrykach oraz ludziach, którzy jak nikt inny potrafią w jeden wielki supeł niedostępności i żenady zawiązać język polski. Była też mowa o cholerykach, znerwicowanych pełnoletnich i poły...

Fanfic: "Zawracanie dupy" od dupy strony cz. 2

Jako, że moja kochana KatiaZula napisała, iż czeka na fun, praca z dedykacją dla niej! :kiss: *** O, jest następne. Czy ona ma z tego fun? – pomyślał "twórca”, widząc kontynuację dzieła Nadii. Chwila na zastawienie, czy warto, zaraz zapewne przelezie dreszcz irytacji, przecież tak było za pierwszym razem. Ciekawość jednak wygrywa z niewątpliwym, dotykającym strachem i już ch...

Małe jest piękne

Mój pierwszy felieton (zawsze chciałam spróbować), więc proszę o wyrozumiałość :* *** Jak to się mówi: "małe jest piękne”, ale czy zawsze? Wiersze, krótkie strzały (cytując Rubs), drabble i tak dalej – wszystko ładnie, pięknie, ale inne twory? Często zdarza mi się zbrechać, ale to, co mnie ostatnio spotkało, przechodzi ludzkie pojęcie. Nudziłam się trochę, postanowiłam więc we...

It wasn’t meant to be like this – Blackie

UWAGA!!! ZAWIERA BRUTALNE I NIESMACZNE TREŚCI! Nie dała rady się ruszyć, nie miała siły myśleć, oddychać, istnieć… nie miała siły na nic. Nie była pewna, czy głos, który kazał jej wstać, należał do Leo. Był jakby inny, jeszcze zimniejszy, groźniejszy, wywołujący kolejne, przerażające niewiadome. Nie była też do końca świadoma tego, co się dzieje, mętlik w głowie, szarpiący z każdej st...

Spać mi się chce

Kurwa mać chce mi się spać lecz mam przejebane spać mi jest nie dane. To szumy, to wiski POZAMYKAĆ PYSKI! Stukają, pukają, zdrzemnąć się nie dają. Dopiero południe, bardzo, kurwa, cudnie, pół nocy nie spałam bo koszmary miałam. Śnili mi się twórcy Ci… z Lola "Nobliści" lecz i błoga cisza może sen się ziści? Moja stara szkoła i tępi koledzy niby ni...

Niepokorna cz. 19

Sorry za długość, ale dziś mi jakoś nie idzie :( – Kurde, stary, co to miało być? – zaśmiał się Kuba, gdy tylko Daria odeszła od ławki. – I patrz, bo czuję, że żeby nie Cebula, pewnie stałby tu całą lekcję. – A bo ja wiem? – odparł Maks, sam był wielce zaskoczony tą propozycją. – Ja bym poszedł, Frozi to zagadka i chętnie bym ją poznał – rzekł Kuba. – No i niezła z niej dupa. Ma kur...

Drabble - Szczęściara

W końcu się udało! Wreszcie cię mam, mam cię i nie puszczę. Po tylu latach niepowodzeń, nietrafnych wyborów, jesteś! Od teraz będzie inaczej, dasz mi szczęście, spełnisz najskrytsze marzenia. Cieszę się. Już nie ma złych perspektyw, tylko świetlana przyszłość. Czuję się wyśmienicie. Lecz nagle co to?! Znikasz. Znikasz i zostawiasz mnie na pastwę losu. Tyle obiecywałeś, przyrzekał...

DZIEŃ MĘŻCZYZN

Ja dopiero się dowiedzieć, że dziś mamy święto chłopa, na śmierć, kurde, zapomniałam, co za lipa, co za wtopa. Ale przecież polska dama jest dzień cały zabiegana więc wybaczcie nam sklerozę, zajęć mamy w ch... od rana. Ale już się bardzo szybko staram zrehabilitować, i życzenia Wam przesyłam, żeby potem się nie chować. Bo się jeszcze obrazicie, że my o Was nie ten teg...

8 MARCA

KOBIETKI, TE FAJNE I "NIEFAJNE" Z LOLA, I OGÓLNIE - WSZYSTKIM BABOM ŻYCZĘ NAJLEPSZEGO I JESZCZE LEPSZEJSZEGO!!! I ŻEBY FACET JAK NAJRZADZIEJ NAPINAŁ WAM ŻYŁKĘ (bo czasem musi, dość smutno żyć). :D Jak zawsze - pięć hangredów, więc... ***********************************************************************************************************************************************...

Suchy łeb

BASED ON TRUE STORY :( Otworzyłam Worda, i znów zawiesiłam, z pomysłami krucho, chęci się pozbyłam. Siedzę i się wkurwiam, mam dość tak się wgapiać, pusta kartka myśli moich nie chce łapać. Wredna, głupia suka, wena pierdolona, wciąż mi się buntuje, sucz znienawidzona. Czemu mi to robi? przecież pisać kocham, czemu przez tą swołocz, coraz częściej szloc...