Moje

Szare istnienie - zmiany #5

Sorry, że tak krótko, ale chcę przejść do Laury, a jakoś nie lubię tak w środku :D Pozdro :* *** – Gdzie narzeczona? – zapytał Frank widząc, że Matt przyszedł sam. – Została z Kim, czego nie rozumiem. Też deczko zapaliła, nie zamuli się? Buntowała się trochę, ale wiesz… ma się ten dar przekonywania – zaśmiał się przyjaciel. – Co bierzemy? – A bo ja wiem? Ma być byle jak, szybko,...

SOMEBODY

SOM, autorka zajebista! Dziewczyna lat 20, a jak ją czytasz, pływasz, hehe :D Jej pierwsze, NAJLEPSZE. WYPRAWA – BRAK MI SŁÓW – POTEM – ZAWRACANIE DUPY – TO JEST MISTRZOSTWO – CZYTAŁAM 12 RAZY I… NADAL CZYTAM! "Złoty strzał" - chyba nie muszę mówić. The Ghost Writher – OJOJOJ. Laska i tu, i tam, ale nie daje po sobie pojechać i choć jest trochę zagubiona, znając Cię, dasz ra...

Zakręty losu #50

– Siadaj tu i poczekaj, zapomniałem – nakazał młodzik, więc Lilly posłusznie przysiadła z brzegu łóżka. – Mam nadzieję, że coś zostawił – dodał, grzebiąc w szafce, z której po chwili wydobył białe pudełko. Ośmiolatka obserwowała go z niemałym zainteresowaniem, wyglądał na bardzo przejętego tym, co robi. – Pokaż tą rękę – chłopak usiadł obok. – Po co? – od razu się zbuntowała. – Dawaj...

Niepokorna cz. 23

Siedziała w milczeniu. Czuła się jak wrak człowieka, poza tym nie chciała się odzywać, aby nie wywoływać zwącego się „wczorajszy dzień” wilka z lasu. Była pewna, że Maks ponownie zahaczy o ten temat, aczkolwiek miała nadzieję, że nie będzie bezczelny, a na tyle wyrozumiały, że nie zacznie go dziś, teraz, kiedy widzi, że jest jej gorzej niż strasznie. Obecnie w dupie miała to, co wczoraj ...

Klub książki!

Koniecznie lećcie na StowarzyszenieAWN i zapisujcie się do Klubu Książki! Moi drodzy! Wracam do Was z nowym projektem, o którym Katia mówiła już na Hydeparku. O co chodzi - wiecie. Zapraszam serdecznie "na zapisy" ;) 1. Do Klubu może dołączyć każdy, kto kocha czytanie i tak jak my uważa, że komentarze: "Super, kiedy next ” są denerwujące. 2. Zgłoszeni...

Autodestrukcja – Kolory

Zamykam oczy, lecz nadal tu jestem. Letarg. Jest za płytko, za ciemno, za cicho… nijak. Jedenasta, dwunasta, pierwsza, pustka powoli daje o sobie znać. Lewy, prawy bok, plecy. Łóżko zdaje się być nie moje, dziwne obce, jakieś takie… byle jakie. Nie czuję go, nie czuję siebie, jedyne, co czuję to myśli, coraz bardziej chaotyczne, splątane i wredne, grzebiące w mojej głowie jak złośliwe ro...

It wasn’t meant to be like this – Kłótnia

Wystraszona po raz kolejny rozejrzała się po pokoju w złudnym poszukiwaniu czegokolwiek przydatnego, czegoś, co mogłoby jej w jakikolwiek sposób pomóc, po chwili jednak jej podświadomość zaśmiała się jej w twarz. Bo niby co zrobi? Ona, mierząca metr siedemdziesiąt, ważąca niecałe sześćdziesiąt trzy kilo zaatakuje któregoś z tych rosłych facetów? A nawet jeśli, to co potem? Na pewno jest ...

BLACK

Felieton krótki, ale treściwy, a mianowicie: Black! Dziewczyna z wielkimi, ogromnymi możliwościami. Rozbraja na fest, jedna jej praca warta więcej, niż tysiąc innych. Jak widzę powiadomienie, że coś jest dodane, raduje się me serce. WYBÓR – jej pierwsze i najlepsze – o problemie, o niemocy, o wraku człowieka; numer tak zajebisty, że czytany był piętnaście razy. OSTATNI RAZ – tu a...

Debeściaki

Jak wiecie, na Lolu są różnego rodzaju i maści felietony: mądre, głupie, o życiu, o dupie; niektóre schludne, przemyślane, niektóre zupełnie bez sensu. Tematyka jest rozległa, można wśród nich znaleźć praktycznie wszystko (za długo by wymieniać), lecz nie zauważyłam, aby któryś z "prezesów” tejże kategorii wspomniał cokolwiek na temat samych autorów. Fakt, jest kilka artykułów o &qu...

Olewka

Ostatnio często ja i Pani magister rehabilitowana Somebody, specjalizacja: "Utylizacja gówna wszelakiego", czyt. "Stop Grafomaństwu”, sporo mówiłyśmy o różnego rodzaju autorach, komikach, satyrykach oraz ludziach, którzy jak nikt inny potrafią w jeden wielki supeł niedostępności i żenady zawiązać język polski. Była też mowa o cholerykach, znerwicowanych pełnoletnich i poły...

Fanfic: "Zawracanie dupy" od dupy strony cz. 2

Jako, że moja kochana KatiaZula napisała, iż czeka na fun, praca z dedykacją dla niej! :kiss: *** O, jest następne. Czy ona ma z tego fun? – pomyślał "twórca”, widząc kontynuację dzieła Nadii. Chwila na zastawienie, czy warto, zaraz zapewne przelezie dreszcz irytacji, przecież tak było za pierwszym razem. Ciekawość jednak wygrywa z niewątpliwym, dotykającym strachem i już ch...

Małe jest piękne

Mój pierwszy felieton (zawsze chciałam spróbować), więc proszę o wyrozumiałość :* *** Jak to się mówi: "małe jest piękne”, ale czy zawsze? Wiersze, krótkie strzały (cytując Rubs), drabble i tak dalej – wszystko ładnie, pięknie, ale inne twory? Często zdarza mi się zbrechać, ale to, co mnie ostatnio spotkało, przechodzi ludzkie pojęcie. Nudziłam się trochę, postanowiłam więc we...

Spać mi się chce

Kurwa mać chce mi się spać lecz mam przejebane spać mi jest nie dane. To szumy, to wiski POZAMYKAĆ PYSKI! Stukają, pukają, zdrzemnąć się nie dają. Dopiero południe, bardzo, kurwa, cudnie, pół nocy nie spałam bo koszmary miałam. Śnili mi się twórcy Ci… z Lola "Nobliści" lecz i błoga cisza może sen się ziści? Moja stara szkoła i tępi koledzy niby ni...

Drabble - Szczęściara

W końcu się udało! Wreszcie cię mam, mam cię i nie puszczę. Po tylu latach niepowodzeń, nietrafnych wyborów, jesteś! Od teraz będzie inaczej, dasz mi szczęście, spełnisz najskrytsze marzenia. Cieszę się. Już nie ma złych perspektyw, tylko świetlana przyszłość. Czuję się wyśmienicie. Lecz nagle co to?! Znikasz. Znikasz i zostawiasz mnie na pastwę losu. Tyle obiecywałeś, przyrzekał...