Opowiadania tag#pola (1)

  • Mogło być i tak - cz. LIV

    Wchodząc do domu, usłyszeli jeszcze, jak Władzia krzyknęła do nich, żeby uporali się z myciem i przebieraniem w miarę szybko, bo jedzonko z grilla jest prawie gotowe i nie może długo czekać na nich, bo ostygnie. Pokiwali Władzi ręką, potwierdzając, że słyszeli i postarają się w miarę szybko do nich dołączyć. - No! Spadł mi ciężar z serca Pawełku! Trochę bałam się, że będą nas podejrzewa...