Dziwny jest ten świat (IV)
4 - Zmiennokształtni Powoli otworzyłam oczy.Moje ciało wciąż drżało.Spojrzałam w kierunku drzwi,Jacka już tam nie było. Popatrzyłam na Agę.Leżała obok z zamkniętymi ...
4 - Zmiennokształtni Powoli otworzyłam oczy.Moje ciało wciąż drżało.Spojrzałam w kierunku drzwi,Jacka już tam nie było. Popatrzyłam na Agę.Leżała obok z zamkniętymi ...
Obudziłam się naga. Nie z zimna, z czegoś znacznie głębszego. Leżałam na pościeli, która pachniała znajomo, ale wszystko we mnie wydawało się obce. Serce waliło mi w ...
3 - Prawda,czy wyzwanie? Obudził mnie potworny ból głowy.Wyciągnęłam w bok lewą rękę.Co do cholery?Zamiast poczuć ciało Jacka,natrafiłam na coś twardego.Otworzyłam ...
2 - Ogród Miłości Obudziłam się bardzo późno.Powoli przekręciłam na wznak.Jacek wciąż spał,obrócony do mnie plecami. Przez materiał koszuli czułam ciepło jego ...
1 - Koniec i Początek Dolałam śmietanki do kubka i wzięłam pierwszy łyk. -Uhhhm!Pyszna kawa po ciężkiej nocy-mruknęłam do siebie pod nosem. Odkąd zaczęły się ...
Rozdział 7 Tydzień wlókł się niemiłosiernie, a jednocześnie pędził jak szalony. Dni zlewały się w jedną mgłę, pełną ukradkowych spojrzeń i wiadomości, od ...
Rozdział 4 Poranne światło sączyło się przez żaluzje, a ja obudziłem się z dobrze znanym mi bólem – tym razem jednak nie od siniaków. Mój członek napierał na ...
Rozdział 1 Zapach środków antyseptycznych wciąż tkwił w moich nozdrzach – niczym zjawa, której nie mogłem się pozbyć, nawet gdy przekroczyłem próg domu, w którym ...
Trójmiasto przywitało nas idealną, lipcową pogodą, gęste, rozgrzane powietrze pachniało solą i obietnicą czegoś zupełnie nowego. Ten wyjazd miał być wyjątkowy z ...
Miesiące, które upłynęły od tamtego wiosennego weekendu na wsi, przesycone były powolnym, niemal hipnotyzującym zacieraniem się granic. Droga do miejsca, w którym się ...
Czarny materiał sukienki drapał mnie w nadgarstki. Koronkowe mankiety lepiły się do skóry od potu, chociaż było chłodno. Siedziałam sztywno, jakby każda cząstka mojego ...
Minęło kilka miesięcy, a jesienno-zimowa szaruga na dobre ustąpiła miejsca chłodnym, deszczowym wieczorom. Wspólne życie pod jednym dachem po tamtej pamiętnej nocy w domu ...