Mogło być i tak - cz. XII
Po niedługim czasie usłyszeli chrobot klucza w zamku drzwi wejściowych z podsienia i po chwili do pokoju wkroczyły obie córki Bożeny; obie wypoczęte, świeże i ...
Po niedługim czasie usłyszeli chrobot klucza w zamku drzwi wejściowych z podsienia i po chwili do pokoju wkroczyły obie córki Bożeny; obie wypoczęte, świeże i ...
Słońce leniwie wpadało przez duże okna salonu, rzucając złote smugi na miękki, beżowy dywan, który pokrywał podłogę. Powietrze w domu było przesycone zapachem ...