Fabryka kwiatów (fragmenty )
Szli w zamieci, wiatr wył jakieś upiorne libretto. Śnieg zasypywał ich drogę,nie było prawie słychać słów, ale jeden z nich odwrócił się do swych towarzyszy-jeszcze ...
Szli w zamieci, wiatr wył jakieś upiorne libretto. Śnieg zasypywał ich drogę,nie było prawie słychać słów, ale jeden z nich odwrócił się do swych towarzyszy-jeszcze ...
Na początku nic nie wskazywało na taką niesamowitą historię.. Natalia odzywa się do mnie na znanej aplikacji randkowej. Ma 34 lata, jest wolna, zgrabna, długie proste ...