Życie po covidzie

Dodano na Hydepark przez cicha2591, 18 postów, ostatni post 2 sty 18:01

  • cicha2591
    · 1 sty 14:11

    Czy mieliście uczucie,że w trakcie bądź po chorobie część rodziny i znajomych się odwróciła?  Może choroba zweryfikowała pewne osoby ?

  • agnes1709
    · 1 sty 15:05

    cicha2591

    cicha2591: Czy mieliście uczucie,że w trakcie bądź po chorobie część rodziny i znajomych się odwróciła?  Może choroba zweryfikowała pewne osoby ?

    Pradziwych przyjaciół...

  • cicha2591
    · 1 sty 15:12

    agnes1709

    agnes1709: Pradziwych przyjaciół...

    I nie tylko przykre to, ale z drugiej strony takie sytuacje pokazują nam na kogo faktycznie możemy liczyć.

  • MrHyde
    · 1 sty 16:25

    cicha2591

    cicha2591: Czy mieliście uczucie,że w trakcie bądź po chorobie część rodziny i znajomych się odwróciła?  Może choroba zweryfikowała pewne osoby ?

    Zadam niemiłe pytanie: czy chora przeprosiła rodzinę i znajomych za to, że unikając zalecanego, bezpłatnego szczepienia, świadomie albo naraziła, albo było jej obojętne, że narazi tę rodzinę i znajomych na ryzyko nieprzyjemej choroby zakaźnej?

  • C10H12N2O
    · 1 sty 17:17

    MrHyde

    MrHyde: Zadam niemiłe pytanie: czy chora przeprosiła rodzinę i znajomych za to, że unikając zalecanego, bezpłatnego szczepienia, świadomie albo naraziła, albo było jej obojętne, że narazi tę rodzinę i znajomych na ryzyko nieprzyjemej choroby zakaźnej?

    Dlaczego zakładasz, że chora była niezaszczepiona? Przecież zaszczepieni również chorują, są hospitalizowani i też umierają.

  • MrHyde
    · 1 sty 17:25

    C10H12N2O

    C10H12N2O: Dlaczego zakładasz, że chora była niezaszczepiona? Przecież zaszczepieni również chorują, są hospitalizowani i też umierają.

    Nie zakładam. Wiem z wcześniejszej konwersacji.

  • C10H12N2O
    · 1 sty 17:39

    W takim wypadku, zakładając, że od 10 maja 2021 r. każda chętna pełnoletnia osoba mogła zapisać sie na szczepienie, okres między dawkami to chyba 21 dni, więc każdy kto obawia się o sowje zdrowie, mógłby już być w pełni zaszczepiony. Więc chora powinna przeprosić rodzinę i znajomych za to, że skoro się obawiają covida, to nie namówiła ich na szczepienie i wszyscy razem pod rękę nie poszli się zaszczepić kiedy był na to czas ;)

  • C10H12N2O
    · 1 sty 17:50

    cicha2591

    cicha2591: Czy mieliście uczucie,że w trakcie bądź po chorobie część rodziny i znajomych się odwróciła?  Może choroba zweryfikowała pewne osoby ?

    Moim zdaniem nie masz się czym przejmować. Czasami w życiu bywa tak, że jak zaliczysz jakiś dołek, to nikt z najbliższych nie pomoże, a pomocną dłoń do ciebie wyciągnie ktoś, po kim najmniej sie tego spodziewasz. Jak wybuchła pandemia, to dalsza część rodziny męża się zdystansowała, tylko dlatego, że pracował w szpitalu. Natomiast jak wylądowaliśmy na kwarantannie (po kontakcie z osobą, której wyszedł plusik) znajomi jak się dowiedzieli, to jedno przez drugie wydzwaniali, czy czegoś nie potrzebujemy ;)

  • cicha2591
    · 1 sty 20:34

    MrHyde

    MrHyde: Zadam niemiłe pytanie: czy chora przeprosiła rodzinę i znajomych za to, że unikając zalecanego, bezpłatnego szczepienia, świadomie albo naraziła, albo było jej obojętne, że narazi tę rodzinę i znajomych na ryzyko nieprzyjemej choroby zakaźnej?

    Rodzina też nie zaszczepiona, wiec też mogli mnie zarazić.  Swoją drogą zaszczepieni też zarażają.  A mi chodzi tylko o zachowanie.

  • MrHyde
    · 1 sty 20:53

    cicha2591

    cicha2591:  Rodzina też nie zaszczepiona

    Gdzie wyście się uchowali?!  

    cicha2591

    cicha2591:  Swoją drogą zaszczepieni też zarażają.

    Wiem. Chorują i zarażają, z tym że lżej i krócej, i nie lekceważą ryzyka tak bardzo jak niezaszczepieni.

    cicha2591

    cicha2591:  A mi chodzi tylko o zachowanie.

    Mi też. Jak się wysuwa pretensje do innych, wypada łoby być może przyjrzeć się samemu sobie. Być może.

  • cicha2591
    · 1 sty 21:14

    MrHyde

    MrHyde:  
    Mi też. Jak się wysuwa pretensje do innych, wypada łoby być może przyjrzeć się samemu sobie. Być może.

    Czyjaś choroba to nie powód by się od kogoś odwrócić. Mowie każdemu co myślę i co mnie boli i nie zawsze jest to dla nich miłe. Lepiej mówić najgorszą prawdę niż najlepsze kłamstwo.

  • MrHyde
    · 1 sty 21:47

    cicha2591

    cicha2591: Czyjaś choroba to nie powód by się od kogoś odwrócić. Mowie każdemu co myślę i co mnie boli i nie zawsze jest to dla nich miłe. Lepiej mówić najgorszą prawdę niż najlepsze kłamstwo.

    Jasne, że nie powód. Albo świetny powód, zależy z której strony patrzeć. ;) Ale o co właściwie masz żal do rodziny/znajomych? Mieliby odwiedzać chorą?  
    Wiesz, znajomi opowiedzieli mi scenkę z pewnego dalekowschodnioeuropejskiego kraju. Tam na wsiach podobnież miewa miejsce taki proceder, że tzw. babcie z covidem robią co mogą, żeby nie leżeć (=umierać) w szpitalu, tylko żeby wrócić przed śmiercią do rodzinnej wioski i pożegnać się w tradycyjny, muzułmański sposób z babciami-kumoszkami. Tak dbają jedni o drugich - o zdrowie, życie - i to wszystko w imię miłości i przyjaźni. Nie odwracają się plecami. I się nie szczepią, bo to i tamto, i owo.

  • C10H12N2O
    · 1 sty 21:56

    MrHyde

    MrHyde: Wiem. Chorują i zarażają, z tym że lżej i krócej, i nie lekceważą ryzyka tak bardzo jak niezaszczepieni.

    To "nie lekceważenie ryzyka", polega chyba tylko na tym, że się zaszczepili. Z tego co da się zauważyć, osoby zaszczepione w ich mniemaniu już nie muszą chodzić w maseczkach, bo wraz ze szczepionką nabyły nieśmiertelność i na pewno one nikogo nie zarażą :)
    Jak wiadomo, szczepionka nie powstrzymuje przed zakarzeniem, chorobą oraz transmisją wirusa. Ponoć szczepionki mają jedynie wpływ na to jaki przebieg ma choroba.

  • MrHyde
    · 1 sty 22:03

    C10H12N2O

    C10H12N2O: To "nie lekceważenie ryzyka", polega chyba tylko na tym, że się zaszczepili. Z tego co da się zauważyć, osoby zaszczepione w ich mniemaniu już nie muszą chodzić w maseczkach, bo wraz ze szczepionką nabyły nieśmiertelność i na pewno one nikogo nie zarażą  
    Jak wiadomo, szczepionka nie powstrzymuje przed zakarzeniem, chorobą oraz transmisją wirusa. Ponoć szczepionki mają jedynie wpływ na to jaki przebieg ma choroba.

    Pewnie tak. Z poprawką na to, że nikt nie ma na nosie naklejonego QR-codu z "paszportem covidowym", więc trudno na oko sprawdzić, który goły nochal zaszczepiony, a który nie. Plus to, że i przed latem 2021 z noszeniem maseczek było w Polsce, że tak powiem, różnie. ;)

  • cicha2591
    · 2 sty 1:13

    MrHyde

    MrHyde:  

    Nie chodzi mi o odwiedziny, nawet bym nie wpuściła się domu.  Jestem już zdrowa, a omijanie szerokim łukiem i udawanie, że mnie nie widzą tylko dlatego, że chorowałam no covid to o czymś świadczy. . .

  • MrHyde
    · 2 sty 11:18

    cicha2591

    cicha2591: Nie chodzi mi o odwiedziny, nawet bym nie wpuściła się domu.  Jestem już zdrowa, a omijanie szerokim łukiem i udawanie, że mnie nie widzą tylko dlatego, że chorowałam no covid to o czymś świadczy. . .

    To rzeczywiście dziwne.

  • cicha2591
    · 2 sty 16:09

    MrHyde

    MrHyde: To rzeczywiście dziwne.

    Rozumiem, że można się bać tej choroby, wystarczy zachować się jak człowiek.

  • cicha2591
    · 2 sty 16:11

    Teraz wiem, na kogo mogę liczyć, moja choroba zweryfikowała pewne osoby, ale to nic. Zobaczę gdzie będą szukać pomocy....

  • MEM
    · 2 sty 18:01

    cicha2591

    cicha2591: Rozumiem, że można się bać tej choroby, wystarczy zachować się jak człowiek.

    Wiem, co masz na myśli, ale – taka luźna uwaga na boku – ludzie, jako gatunek, wcale nie są fajni. Przeciwnie, są paskudni. Mamy to wpisane w naszą naturę. Dopiero otoczka cywilizacyjna nas "uczłowiecza", ale ona jest cieniutka i czasem niewiele wystarczy, żeby ludzie ją porzucili na rzecz biologicznego instynktu. A jego częścią jest egoizm oraz strach m. in. przed chorobami. To wcale nie jest jakaś nowość, że przynajmniej jakaś część społeczeństwa w ten sposób reaguje w takich przypadkach, jak reagowały znajome Ci osoby. Więc tak w sumie to z tego czysto biologicznego punktu widzenia to jest nawet normalne, choć "nieludzkie".

    Takie życie. Po prostu.

    cicha2591

    cicha2591: Teraz wiem, na kogo mogę liczyć, moja choroba zweryfikowała pewne osoby, ale to nic.

    I to jest dobra strona tego wszystkiego. :) Pozwala potem omijać takie osoby szerokim łukiem. Zawsze jakiś zysk.

Zaloguj się aby dodać post. Nie masz konta? Załóż darmowe konto