Zadanie z olimpiady języka polskiego

polityka : Zadanie z olimpiady języka polskiego

Zadanie: wskaż trzy błędy i uzasadnij, dlaczego autor pytania jeszcze nie wyleciał z roboty.

MrHyde

zamieścił fotkę , 1287x1443 - 67 kB w kategorii polityka i głupota.

3 komentarze

 
  • Indragor

    1. Wysyłanie SMS-a do osoby nieżyjącej i jeszcze postaci historycznej, w dodatku żądanie wymyślenia odpowiedzi, jest pozbawione sensu.
    2. „Cię” napisane dużą literą. Powinno być małą. Dużej można użyć tylko w przypadku, gdy kierujemy słowa do konkretnej, znanej osoby. Tu zadanie kierowane jest do nieznanego uczestnika Olimpiady.
    3. „Przesłanie prawdy i nadziei”? – Co to za zwierzak?
    4. Powinno być: „Użyj poprawnie przynajmniej pięciu różnych…”
    5. „Napisz odpowiedź SMS Jana Pawła II, uwzględniającą przesłanie prawdy i nadziei”. – Hm… Ja bym napisał: „Napisz odpowiedź SMS od Jana Pawła II, uwzględniając przesłanie prawdy i nadziei”.

    A jaka jest prawda? Ciekawe, czy ktoś tak naprawdę wie ;)

  • MEM

    @Indragor "1. Wysyłanie SMS-a do osoby nieżyjącej i jeszcze postaci historycznej, w dodatku żądanie wymyślenia odpowiedzi, jest pozbawione sensu."  

    Zbyt surowa ocena. :) Np. w podstawówce raz musiałam napisać wywiad z Robinsonem Crusoe. I nawet mnie to bawiło, choć, oględnie mówiąc, zadania domowe nie były moją ulubioną formą spędzania czasu. ;) Taka próba wczucia się w drugą osobę, która musi odpowiadać na pytania ze swojego punktu widzenia, to jest pewnego rodzaju ćwiczenie umysłowe. Przypomina trochę LARP-y, albo D&D. A gdyby to z jeszcze większym i autentycznym zaangażowaniem zrobić, niż na ogół wymaga takie ograniczone rozmiarami do SMS-a zadanie, jak to z olimpiady, to wymagałoby też pogłębienia wiedzy na temat danej osoby oraz okoliczności, w jakich żyła.

    "2. „Cię” napisane dużą literą. Powinno być małą. Dużej można użyć tylko w przypadku, gdy kierujemy słowa do konkretnej, znanej osoby. Tu zadanie kierowane jest do nieznanego uczestnika Olimpiady."

    Chyba tak trochę na siłę to uznajesz za błąd.

    Słownik PWN twierdzi: Polski obyczaj nakazuje wszystkie używane w korespondencji formy nazywające adresata pisać wielką literą. Wśród nich są formy zaimków osobowych ty, wy oraz zaimków tzw. dzierżawczych twój, wasz. Napiszemy więc, bez względu na wiek i pozycję adresata: „Tylko Ty możesz mi pomóc”, „Czy to był Twój pomysł?”, „Odwiedzimy Cię w drodze powrotnej”, „Jak tam Wasze maleństwo?”, czyli tak właściwie to można by uznać, że wykonujący zadanie jest adresatem i że twórca zadania okazał mu tradycyjną formę szacunku.

    "3. „Przesłanie prawdy i nadziei”? – Co to za zwierzak?"

    Chyba chodzi o to, by ten SMS od JP2 zawierał coś dającego odbiorcy esemesa nadzieję i mówił o jakiejś tzw. życiowej (albo choćby religijnej) prawdzie, o czymś, co jest uniwersalne.
      
    "A jaka jest prawda?"  

    Jak dupa – każdy ma własną. ;)

  • Indragor

    @MEM "Słownik PWN twierdzi: Polski obyczaj nakazuje wszystkie używane w korespondencji formy nazywające adresata pisać wielką literą".  - Tylko że to nie jest korespondencja, w której zwracamy się do konkretnej osoby (osób)!

  • MEM

    @Indragor "Tylko że to nie jest korespondencja, w której zwracamy się do konkretnej osoby (osób)!"  

    Toż przecież autor zadania zwraca się do konkretnej osoby/konkretnych osób... Zwraca się przecież do uczestników olimpiady. ;) Ci może nie są mu znani osobiście, ale są konkretnym odbiorcą tekstu.

  • MrHyde

    @MEM "przesłanie prawdy i nadziei" To akurat jest banalnie proste. Chodzi o to, żeby zacząć mniej więcej tak:
    ZaPRAWDĘ powiadam Ci i mam NADZIEJĘ, że zrozumiesz:  
    Właściwa trudność tego zadania zawiera się w tym, żeby zmieścić całą odpowiedź w jednym SMS-ie, tj. nie przekraczając długości 1120 bitów ;)

  • MEM

    @MrHyde "To akurat jest banalnie proste. Chodzi o to, żeby zacząć mniej więcej tak:
    ZaPRAWDĘ powiadam Ci i mam NADZIEJĘ, że zrozumiesz:  
    Właściwa trudność tego zadania zawiera się w tym, żeby zmieścić całą odpowiedź w jednym SMS-ie, tj. nie przekraczając długości 1120 bitów"

    A za nieprzekroczenie tej wartości bitów dostaje się bonusowe punkty. ;)

  • agnes1709

    No kurde, żeś się zabawił. Od biedy w pierwszym zdaniu na końcu postawiłbym dwukropek, w ostatnim OD Jana Pawła II (choć mam duże wątpliwości), no i to nieszczęsne "„pięciu“. :D

  • MrHyde

    @agnes1709 drugi błąd, oprócz tych nieszczęsnych pięciu, to moim skromnym zdaniem zbędny przecinek przed "uwzględniającą". A szukanie trzeciego błędu to zadanie twórcze - w końcu to olimpiada. ;)

  • agnes1709

    @MrHyde Fakt, ten przecinek jest zbędny (raczej), a mi gdzieś umknął.

  • MEM

    "Zadanie: wskaż trzy błędy i uzasadnij, dlaczego autor pytania jeszcze nie wyleciał z roboty."

    Błąd pierwszy: SMS-y z i na tamten świat nie dochodzą? ;)

    A tak naprawdę, to albo jestem ślepa, albo głupieję na stare lata, ale błędów w tekście nie widzę. Może poza jednym. Bardziej poprawnie byłoby napisać: "użyj poprawnie przynajmniej pięciu różnych znaków interpunkcyjnych", zamiast: "użyj poprawnie przynajmniej pięć różnych znaków interpunkcyjnych".


    Ale samego zadania (tak co do tej dyscyplinarki pomysłodawcy ;)) to bym się nie czepiała.  

    No fakt, że to trochę zalatuje sławetnym: "Kto jest dla ciebie wzorem i dlaczego Stalin?", ;) ale generalnie wykorzystywanie dowolnej znanej postaci (w tym wypadku to już nawet, jak by na to nie patrzeć, historycznej) do zadań szkolnych samo w sobie nie jest złe. To jedynie kwestia tego, czego konkretnie takie zadania dotyczą. A w tym konkretnym wypadku są dość neutralne – bo praktycznie uczniowie mogą napisać wszystko.

  • MrHyde

    @MEM "Może poza jednym. Bardziej poprawnie byłoby napisać: "użyj poprawnie przynajmniej pięciu różnych znaków interpunkcyjnych", zamiast: "użyj poprawnie przynajmniej pięć różnych znaków interpunkcyjnych".


    Ale samego zadania (tak co do tej dyscyplinarki pomysłodawcy ;)) to bym się nie czepiała".  

    Brawo! Znalazłaś 2 błędy.

    A ja się czepiam. W zadaniu z j. polskiego jeden błąd językowy, to o jeden błąd za dużo.

  • MEM

    @MrHyde "Brawo! Znalazłaś 2 błędy."  

    Znaczy się, pierwszy, że na tamten świat SMS-y nie dochodzą, i drugi, że stamtąd z kolei nie przychodzą (jeden tylko Laskowik kiedyś dostał telefon "stamtąd" ;))? ;)

    "A ja się czepiam. W zadaniu z j. polskiego jeden błąd językowy, to o jeden błąd za dużo."  

    A, to o to się czepiałeś. Myślałam, że o to, że gość, który wymyśla pytania "religijne" w świeckiej (teoretycznie) szkole, jeszcze pracuje.

    No i tu częściowo racja – zwłaszcza w przypadku takiego przedmiotu jak język powinno się zadbać o poprawną pisownię. A częściowo, bo tego rodzaju błędy to ludzka rzecz, może autor zadania nawet wiedział, jak jest poprawnie, ale po prostu mu to umknęło. Bywa. Książki mają niby zrobioną zawodową korektę przed wydaniem, a błędów czasami można znaleźć na pęczki.

  • MrHyde

    @MEM "Bywa. Książki mają niby zrobioną zawodową korektę przed wydaniem"
    Bywa, że mają. Robię właśnie "profesjonalną" korektę swojego rozdziału w pewnym podręczniku. Wydawnictwo niekrzaczaste. I... oj, będzie z tego Armageddon.

  • MEM

    @MrHyde "Robię właśnie "profesjonalną" korektę swojego rozdziału w pewnym podręczniku. Wydawnictwo niekrzaczaste. I... oj, będzie z tego Armageddon."

    To aż tyle błędów narobiłeś? ;)

  • MrHyde

    @MEM nie jestem nativusem spikerusem. Do Conrada Korzeniowskiego też mi daleko ;)

  • MEM

    @MrHyde "nie jestem nativusem spikerusem."

    A, to usprawiedliwione. ;)

    "Do Conrada Korzeniowskiego też mi daleko"

    Ale skromnością zajechało... ;)