Niech żyją rachunki za prąd. ;)

inne : Niech żyją rachunki za prąd. ;)

2 komentarze

 
  • MIKEL71

    Chyba tez tak zrobię .

  • MEM

    @MIKEL71 "Chyba tez tak zrobię ."

    :jupi:

  • agnes1709

    :lol2:

  • MEM

    @agnes1709  

    Skoro nie można pokonać wybulaczy, to trzeba je wyśmiać. ;)

  • agnes1709

    @MEM Oczywiście;) A tak apropos wybielaczy, chyba czas coś napisać, żeby mi się nie zapomniało :D

  • MEM

    @agnes1709 "A tak apropos wybielaczy, chyba czas coś napisać, żeby mi się nie zapomniało"

    Najwyższy czas. ;)

  • agnes1709

    @MEM Wybielaczy:lol2: Słownik jest cudowny, a ślepak ślepakiem zostanie :D Jakieś pomysły na dalszą część? Bo coś nie widać nowych podatków (dzięki Bogu).  :rolleyes:

  • MEM

    @agnes1709 "Wybielaczy :lol2: Słownik jest cudowny,"

    Oj, tak. :) Obok literówek podmiana słów ze słownika jest zmorą. Pięć razy nieraz się coś sprawdzi, a i tak potem się okazuje, że coś jest nie tak z tekstem. :)

    "Jakieś pomysły na dalszą część? Bo coś nie widać nowych podatków (dzięki Bogu)."

    Pomysły to nie bardzo, bo drób jak się panoszył, tak się panoszy, sezon ogórkowy też się zbliża, to do jesieni chyba nic nowego nie wywinie. Posucha...  

    Jedyne co, to szykuje się skok kaczej władzy na Lasy Państwowe (o tym np. tu: pracownia. org. pl/pracownia-aktualnosci/523-skandal-rzad-pis-po-cichu-prywatyzuje-lasy-w-polsce ). Pewnie celem uniemożliwienia zawczasu partyzantki przeciwko BirdZadenowi. ;)

  • agnes1709

    @MEM No tak, partyzantka ma tam jedną ze swoich baz. Dobrze, że Robin Chudł tego nie widzi, schudłby wtedy zupełnie :D A tak na poważnie to jakieś jaja, co jeszcze wymyślą te kacze pojeby? No tak, najlepiej zrobić drugi Central Park in Niu Jork, mały zielony pryszcz, otoczony masą betonu, ołowiu i spalin. Kurwa, dożyli my się, chyba posadzę sobie własny las. Tylko nie dożyje, żeby z niego pokorzystać :sad:

  • MEM

    @agnes1709 "Dobrze, że Robin Chudł tego nie widzi, schudłby wtedy zupełnie"  

    Przydałby się nam jakiś Herne the Hunter, który by chociaż kaczy pomiot po nocach straszył albo co. ;)

    "A tak na poważnie to jakieś jaja, co jeszcze wymyślą te kacze pojeby?"

    Nie mam pojęcia, co im do tych przeklętych łbów wpadnie, ale przeraża mnie to wszystko coraz bardziej.  

    "No tak, najlepiej zrobić drugi Central Park in Niu Jork, mały zielony pryszcz, otoczony masą betonu, ołowiu i spalin."

    A wszystko po to, żeby ci dobrze żyjący z kaczą partią mogli kupę forsy na takich gruntach zarobić. Lasy w Polsce to 1/3 kraju, prawie 100 tysięcy km kwadratowych. Jak to zniszczą, zniszczą nie tylko sam las, ale sprowadzą na nas katastrofę ekologiczną, na całej powierzchni kraju, przy której obecna od paru lat susza to pikuś. I dodatkowo będzie kłopot z żywnością, bo gdzie to urośnie, jak grunty orne zdegenerują z powodu braku lasów. A w miastach będziemy mieć to, co mają Chińczycy – burze piaskowe i pył z pustyni w powietrzu.

    Ostatni raz coś podobnego, co PiS robi w przypadku przyrody, to widziałam za PRL-u. Dzieckiem byłam, a do dziś pamiętam. W latach 80-tych otwarto w mojej okolicy duży zalew. Woda była dosłownie jak kryształ. Pół roku później smród był taki, że jadąc biegnącą w odległości kilkuset metrów od tego zalewu drogą nie dało się nawet okna w samochodzie uchylić. A na miejscu? Krajobraz w sam raz do filmów o katastrofach ekologicznych. Sam zalew to było dosłownie szambo. Na plażach "dywany" z drobnych kolorowych nitek pobliskiej fabryki dywanów (jednej z wielu fabryk, które tam lały ścieki; zasilająca zalew rzeka każdego dnia zmieniała kolor, w zależności od tego, których ścieków było akurat najwięcej), na których leżały resztki zdechłych ryb. Akurat podjechaliśmy tam jakoś jesienią pod wieczór, pochmurno było, to wyglądało to, jak koszmar z jakiegoś postapokaliptycznego obrazu.

    Okoliczne stawy-glinianki też zresztą nie były lepsze. Jeden syf, gdzie nie daj co nogę zamoczyć, bo dna dosłownie wyłożone były warstwą starych, pustych, pootwieranych puszek po konserwach, reszty wywalanych śmieci (i poniemieckiej broni – a leżało w takich miejscach wszystko, od karabinów po samoloty; ;) miejscami leży pewnie do dziś) nawet nie licząc. Wtedy tak naród był nauczony, dziś jest nauczony niewiele lepiej, bo wszystkiego złego nie da się wykorzenić tak szybko, a kaczyzm wepchnie nas z powrotem do tego, co było, także i pod tym względem, i kiedyś trzeba będzie znów zaczynać od nowa... Makabra.  

    "Kurwa, dożyli my się,"

    Ano... :sad: I widoków na to, żeby kaczora szlag trafił, nie bardzo widać.

    "chyba posadzę sobie własny las. Tylko nie dożyje, żeby z niego pokorzystać"

    Trzeba dożyć. Choćby na złość BirdZadenowi i jego przydupasom. ;) Musi ich w końcu kiedyś szlag trafić. Jak to szło w "Zakazanych piosenkach': "wszak nam nie będzie źle tak wciąż". ;) Przeżyjemy dziada.

  • agnes1709

    @MEM W punkt!

  • MEM

    @agnes1709 "W punkt!"

    :)