Przeczytała cudzą korespondencję. W nagłówku jest jak byk "Gregory". Pani patrzy odruchowo na drugą stronę listu. Jeżeli Gregory to jej mąż to uśmiech Mony Lisy może wskazywać, że został złapany na zdradzie i pójdzie z torbami!
W czymś takim dopatruję się początków legendy o Aleksandrze Macedońskim i węźle gordyjskim. Niepodobna przecież uwierzyć, że dorosły facet na stanowisku bawił się sznurkami nie mając silnej motywacji. Potem, aby nie urazić co bliższych "kolegów" dorobiono legendę. Albo zazdrosna o syna Olimpias postanowiła zatrzeć ślad jego heteroseksualnych zabaw. Tak czy inaczej zaczęło się od skomplikowanej bielizny.
Ot, zwykłe dyby. Stosowane w dawnych wiekach do wymierzania lekkich kar. Ale zastosowanie może być nowatorskie. A wmontowanie w płot nadaje im swojski klimat... można by rzec domowy. Lub publiczny, jak się pannę zamontuje odwrotnie. Ha, właśnie buduję ogrodzenie. Miało być panelowe, ale co mi tam. Jeden panel może być inny, prawda?
Czy kura może znieść jajko bez koguta?
Nie edukacja zdrowotna ale jakakolwiek edukacja by się przydała. Największy wstyd dla pani, która jajeczkuje co miesiąc, również będąc bez faceta.
Pod wpływem...
Kobiety i alkohol mają coś wspólnego. Człowiek cieszy się pół dnia na cudowny wieczór, w nocy śpi zadowolony jak dziecko. A rano już tylko ból głowy.
List...
Przeczytała cudzą korespondencję. W nagłówku jest jak byk "Gregory". Pani patrzy odruchowo na drugą stronę listu. Jeżeli Gregory to jej mąż to uśmiech Mony Lisy może wskazywać, że został złapany na zdradzie i pójdzie z torbami!
Zguba...
@Historyczka Ej, coś mi to przypomina. Albo to tylko deja vu?
Historia Kopciuszka po warszawsku cz. 3
To był dobry uczynek. A jako doświadczony optymista wiem, że żaden dobry uczynek nie pozostaje bezkarny...
Czerwień i naszyjnik
@Historyczka Jest, rzeczywiście!
Czerwień i naszyjnik
Jaki naszyjnik?
Swiąteczna nauczycielka
Jak ten czas leci... Wesołych Świąt!
Potrzebujesz dziewczyny, synu
@Jakub Nie zawsze można zmieniać rękę. Czasami z drugiej strony jest kaloryfer...
Czy podobają wam się takie naszyjniczki?
@Historyczka Naszyjników nie, dorodne melony tak.
Typowe wiejskie zabawy... Kto ich nie pamięta?
Panienka ma minę jakby się zorientowała, że istnieje spora dysproporcja między oczekiwaniami chłopca (dłonie) a jej ofertą...
A czy lubicie takie wyzwania?
W czymś takim dopatruję się początków legendy o Aleksandrze Macedońskim i węźle gordyjskim. Niepodobna przecież uwierzyć, że dorosły facet na stanowisku bawił się sznurkami nie mając silnej motywacji. Potem, aby nie urazić co bliższych "kolegów" dorobiono legendę. Albo zazdrosna o syna Olimpias postanowiła zatrzeć ślad jego heteroseksualnych zabaw. Tak czy inaczej zaczęło się od skomplikowanej bielizny.
Czyż nie słodki gorsecik?
Choć papierków po cukierkach,
Ślad i tam i tu.
Marzy Ci się bombonierka,
Istny cud!
Z mojego pamiętnika. Instruktor i mechanicy
Było się mechanikiem... Ech to były czasy... A w dodatku byłem też piękny i młody!
Czy te majteczki nadadzą się na wesele...?
@JorgDeJoong Od czasu jak byłem ostatni raz na weselu dużo się zmieniło. Wtedy rzucano tylko wiankiem czy też welonem...
Cóż zamierza ta pszczółka?
Może chce pobzykać?. I jeżeli to samiec osy nie ma problemu. Bo samce nie mają żądeł. Gorzej jak samica...
A wy założyłybyście tę kieckę?
Ta pozycja to propozycja!
Wiejskie opłotki...
Ot, zwykłe dyby. Stosowane w dawnych wiekach do wymierzania lekkich kar. Ale zastosowanie może być nowatorskie. A wmontowanie w płot nadaje im swojski klimat... można by rzec domowy. Lub publiczny, jak się pannę zamontuje odwrotnie. Ha, właśnie buduję ogrodzenie. Miało być panelowe, ale co mi tam. Jeden panel może być inny, prawda?
Kamil - gangbang na plaży
Nieźle. Buduje napięcie.
Dobra firma
Bogdan Boner rozwija firmę i założył oddział w Bochni? Bo przecież nie zrezygnował z Żuka?