Moje

Arystokrata16

Drugi po raz kolejny starał się bezowocnie, rozprostować ramiona, aby choć na chwilę ulżyć bolącym plecom. Ostatnie kilka godzin z niewielkimi przerwami spędził na kolanach. Czy nikt z tych cholernych panów nie zdawał sobie sprawy z tego, jaką torturą jest bezruch w jednej pozycji i bezmyślnie za mocno zatrzaśnięte kajdanki? Przez zaburzone krążenie ból dłoni nasilał się, a napuchniętych...