premer

razem:   242 189 94 437
  • Rozmawia dwóch kolegów Czy znasz

    Rozmawia dwóch kolegów:  
    - Czy znasz moja żonę?  
    - Znam.  
    - A ile byś mi za nią zapłacił?  
    - Ani grosza.  
    - Dobra. Umowa stoi.

  • Od wielu miesięcy patrzyła jak się

    Od wielu miesięcy patrzyła jak się męczy. Codziennie do późna przesiadywał w garażu. Podziwiała go za jego cierpliwość - nigdy się nie skarżył, a wręcz starał się zawsze wyglądać na zadowolonego z siebie i swojego samochodu. Ale jej kobieca intuicja podpowiadała, że to wszystko jest wymuszone i sztuczne. Wydawało jej się, że patrzy z zazdrością na sąsiadów i znajomych jeżdżących autami z salonu, siedzących wieczorami przy grillu z rodziną... gdy on znów rozbierał silnik...  
    Pewnej nocy, gdy pracował do późna w garażu podjęła ostateczną decyzję...  
    Wszystko miała dokładnie zaplanowane. Okazja pojawiła się, gdy wyjechał na parę dni na delegację, służbowym samochodem. W jeden dzień załatwiła kredyt w banku i wizytę u dealera. Na drugi zamówiła lawetę. Teraz pozostało tylko czekać... a w garażu... taki nowiutki... błyszczący... musi mu się spodobać... Gdy przyjechał zaprowadziła go przed garaż, uroczystym ruchem otworzyła drzwi...  
    - Gdzie mój zabytkowy ford mustang....... - jęknął tylko.  
    - Nooo... na złomie, tam gdzie jego miejsce, już nie będzie cię denerwować, cieszysz się kochanie??  
    Po pierwszym ciosie zadanym kluczem do kół zdążyła resztką świadomości pomyśleć  
    "A może VW golf to nie był dobry wybór... może toyota...".  
    Pozostałych dwudziestu sześciu już nie czuła...

  • Miłosć sprawia że człowiek normalny

    Miłosć sprawia, że człowiek normalny wykonuje różne zwariowane rzeczy.
    Wielu przykładowo ożeniło się.

  • Lecą wariaci samolotem z doktorem

    Lecą wariaci samolotem z doktorem
    Nagle awaria jednego silnika wszyscy złapali się dla równowagi skrzydła. Jeden z nich woła:
    - Niech jeden z nas się puści to reszta przeżyje.
    Na to doktor:
    - Ja to zrobię!
    I wszyscy wariaci zaczęli klaskać.

  • Dwie znajome Dokąd tak pędzisz?

    Dwie znajome:
    - Dokąd tak pędzisz?
    - Na wystawę...
    - A kto ciebie zechce oglądać?

  • Rozmawia blondynka z brunetką Brunetka

    Rozmawia blondynka z brunetką:
    Brunetka: Chciałabym złapać złotą rybkę...
    Blondynka: A jakie byś miała życzenia?
    Brunetka: No przede wszystkim to chciałabym mieć takie naturalne długie blond włosy, poza tym dłuuugie sexy nogi aż do ziemi. A po trzecie to chciałabym mieć takie... - i tu następuje manualna demonstracja (podobna do łapania grapeifruta do każdej ręki) co brunetka chciałaby mieć dużego.
    A na to blondynka: Ty, a na co Ci takie krzywe palce?

  • Co powiedziała mama do blondynki przed

    Co powiedziała mama do blondynki przed jej randką?
    - Jeśli nie będziesz w łóżku przed północą, wracaj do domu.

  • Sokół wyciął orła na pawiu

    Sokół wyciął orła na pawiu z gołąbków.

  • Rajska depesza Jabłek nie jadam

    Rajska depesza

    Jabłek nie jadam,  
    Zmądrzałem  
               Adam.  
    (Jan Sztaudynger)

  • Promyczek złoty Wpadłaś w me życie

    Promyczek złoty

    Wpadłaś w me życie jak promyczek złoty,  
    Co za szczęście, że wdzięku masz więcej niż cnoty.  
    (Jan Sztaudynger)

  • Boska komedia obywatela Dante Wiódł

    Boska komedia obywatela Dante

    Wiódł ją do czyśćca, wiódł ją do nieba,  
    A nie do lóżka, tam gdzie potrzeba.  
    (Jan Sztaudynger)

  • Historia Godzilli powstała po...

    Historia Godzilli powstała po pierwszym pobycie Chucka w Tokio.