mechanace

razem:   215 139 1 94 898
  • Egzamin w Wyzszej szkole policyjnej

    Egzamin w Wyzszej szkole policyjnej w Warszawie:
    - Jakiego koloru jest bialy maluch ?
    Policjant (kandydat) nie wie.
    - No niech pan pomysli, jakiego koloru jest bialy maluch.
    Po kilku minutach policjant się usmiecha i mowi :
    - Bialy !!! !
    - Bardzo dobrze, widac ze się Pan duzo uczyl!, a teraz drugie pytanie: Ile drzwi ma dwudrzwiowy samochod ?
    Policjan mysli, mysli, mysli, i wola uradowany :
    - Bialy !!!

  • Policjant wybrał się z kolegą

    Policjant wybrał się z kolegą do teatru. Kolega, przeglądając program, zauważa:
    - Wiesz, drugi akt tej sztuki rozgrywa się po pięciu latach...
    - Ale bilety zachowują ważność?

  • Co obecnie mówi policjant kiedy

    - Co obecnie mówi policjant, kiedy łapie złodzieja na gorącym uczynku?  
    - Jesteś aresztowany, paragraf dziesiąty, przykazanie siódme!

  • Polak Rosjanin i Niemiec będąc

    Polak, Rosjanin i Niemiec, będąc pewnego razu na basenie założyli
    się o to, kto skoczy z trampoliny do basenu z jak najmniejsza ilością
    wody. To oczywiście pierwszy wyskoczył Niemiec:
    - Ja skoczę z 1.25m!
    Wlazł na trampolinę, poodbijał się, poodbijał, runął w dół, plusnął,
    wykręcił nad samym dnem i wylazł na brzeg dumny, jak to Niemiec.
    Polak, widząc to, nieco odważniej zaczął.
    - Taak ? To ja skoczę do 50 centymetrów wody !
    Wdrapał się na trampolinę, odbił szybko, plusnął w wodę, ostro grzmotnął
    o ceramiczne dno, aż łoskot poszedł... nieco zamulony wyszedł na brzeg...
    Okazało się - złamana ręka w barku, powybijane stawy, ale za to uśmiech
    na twarzy od ucha do ucha. Rosjanin w tyle zostać nie mógł... Myślał,
    myślał, i stwierdził:
    - Wiecie co ? A ja skoczę po prostu na mokra szmatę.
    Szmer zaskoczenia rozległ się na basenie, bo Rosjanin głos miał
    donośny...
    Zeszli się ludzie, spuszczono wodę z basenu... pod trampolina ułożono
    mokra szmatę, Rosjanin wszedł, przeżegnał się i skoczył ( jak ten wilk
    wyluzowany )... Za paręnaście milisekund nastąpił wielkie "lup" na
    skutek pionowego upadku na głowę. Rosjanin padł bez czucia. Karetki,
    eRki, policja, straż pożarna (po co ?) zjechały się natychmiast... Rosjanin
    przed śmiercią wyszeptał tylko:
    - Szzzz... Szzz.... Szmata... Ktoś wycisnął szmatę.....

  • Pewnoego dnia żona wraca do domu

    Pewnoego dnia żona wraca do domu z pierścionkiem z wielkim diamentem. Mąż pyta zdziwiony:
    - Skąd to masz?
    - Graliśmy z szefem w lotto i wygraliśmy. Kupiłam z mojej części wygranej.
    Tydzień później żona wraca w nowym, lśniącym futrze.
    - Skąd to masz?
    - Graliśmy z szefem w lotto i wygraliśmy. Kupiłam z mojej części wygranej.
    Po kolejnym tygodniu żona parkuje pod domem nowy sportowy samochodzik. Oczywiści powtarza wyjaśnienie z totolotkiem. Przy okazji prosi męża:
    - Przygotuj mi, kochanie, kąpiel!
    Po chwili wchodzi do łązienki i widzi, że mąż napuścił do wanny tyle wody, że ledwo zebrała się kałuża w okolicy korka.
    - Co to ma znaczyć, to ma być kąpiel?!
    - Kochanie, chyba nie chcemy, żeby zamoczył się Twój kupon?

  • Pilot helikoptera do kontroli podejscia

    Pilot helikoptera do kontroli podejscia: "Tak, jestem 3000 stóp nad namiarem Cubla."
    drugi glos na tej samej czestotliwosci: "NIE! Nie mozesz! Ja tez jestem na tej samej wysokosci nad tym samym namiarem!"
    Krótka przerwa, po czym odzywa sie glos pierwszego pilota (bardzo glosno): "Ty idioto! Ty jestes moim drugim pilotem!"

  • Panie doktorze mój rozrusznik serca

    - Panie doktorze, mój rozrusznik serca ma chyba defekt!
    - Po czym pan tak sądzi?
    - Jak kaszlnę to mi się brama od garażu otwiera.

  • Teraz czeka Greków feta Gdyby

    "Teraz czeka Greków feta. Gdyby to była Hiszpania, to byłaby fiesta, ale feta bardziej pasuje dla tego kraju..."

  • Człowieka można ocenić po jego

    Człowieka można ocenić po jego Temporary Internet Files...

  • Barak burak czy jak mu tam to kierunek

    Barak, burak, czy jak mu tam to kierunek w sztuce.

  • Człowiek i pies Wykład z ekonomii

    Człowiek i pies - Wykład z ekonomii:  
    "Proszę się nie sugerować statystyką, bo statystycznie gdy człowiek wychodzi z psem na spacer to każdy z nich ma po trzy nogi".  
    Uniwersytet Łódzki

  • Dlaczego Kowalski do domu nigdy nie

    Dlaczego Kowalski do domu nigdy nie przychodzi pijany?
    Bo go zawsze przyniosą!!!