Moje

tylko jeden błąd - 14

*kiedyś* Nagle czas bardzo przyspieszył. Zanim się obejrzałam, była już kolejna sesja, letnia, a zaraz po niej nadeszły upragnione wakacje. Całe moje życie poszło nagle do przodu. Sesję zdałam bardzo dobrze, choć momentami ciężko było mi się uczyć, ponieważ moje serce wołało Dylana i – nie oszukujmy się – wolałam spędzać czas z nim niż ciągle siedzieć nad książkami i notatkami. Spięł...

Z pamiętnika dwudziestoletniej filolożki [part 16]

Tak właściwie to chyba powinnam już zmienić tytuł na "z pamiętnika dwudziestojednoletniej", bo, niestety, postarzałam się. Choć mentalnie wciąż się czuję na jakieś piętnaście lat. Dawno już nic nie pisałam, nie miałam weny albo moje życie już po prostu przestało być takie zabawne. Trzeba pisać licencjat, gotować, sprzątać, rachunki płacić, ja już tak w tę dorosłość weszł...

Przywracając życie - ZAWIESZAM

Nie wiem, czy ktoś to jeszcze czyta, ale z przykrością zawiadamiam, że zawieszam "Przywracając życie". Coś mi nie idzie pisanie. Zrobiłam zastój jeszcze przed sesją i jakoś nie mogę tego dalej pociągnąć. Główną postać wzorowałam na prawdziwej osobie - przyjacielu, niestety już byłym - i może dlatego sprawia mi to trudność. Być może wrócę do tej historii, ale nie obiecuję. Sam p...

Krótki komentarz na temat blue monday

Rano, około ósmej, gdy zwlekłam się z łóżka obudzona krzykami brata, Internet szepnął mi, że dzisiaj jest blue monday. Mój zaspany i jeszcze nie do końca przytomny mózg na chwilę pomylił to z black friday i stwierdziłam, że nijak mi się to nie opłaca, chyba że zniżki będą także w Lidlu, bo planuję jedynie zakupy spożywcze. A później oświeciło mnie, że to jest "jedynie” najbardzie...

Dwie połówki jabłka

Cóż mogę powiedzieć? Nie mówię nic, a tyle powinieneś wiedzieć Mówić się boję, wzrok często spuszczam nisko Bo w nim ukrywam wszystko Dowiedz się więc wreszcie, że wciąż tęsknię Tęsknię każdego dnia, choć nie chcę Lecz to wszystko jest dla mnie jak powietrze I chłonę każdą chwilę, wciąż chcę jeszcze Czekam codziennie, aż zadzwonisz i zawsze to robisz Czekam, czy przyjdziesz, a T...

bez Ciebie

Nie ma Cię obok I jest inaczej Łez potok Uśmiech coraz rzadziej Więcej we wszystkim złego Inaczej na świat patrzę Bo brakuje mi tego Jak Ty go postrzegałeś Kawa bardziej gorzka Smak mniej wyrazisty Do końca tej drogi doszłam Z suchym sercem i wzrokiem szklistym Zgubiłam gdzieś pozytywne myślenie Świat widzę na czarno Wsłuchując się...

Chcę nie czuć

Chcę być posągiem z marmuru Niezdolnym do czucia bólu Chcę zastygnąć w jednej pozie i tak pozostać Już nie myśleć, już nie roztrząsać Chcę być martwą skałą bez cienia uczuć Nie czuć już złości, nie czuć już smutku Jestem chora od wiecznych wewnętrznych tortur Wszystko oddam za bycie martwą w środku Śmiechu, możesz iść dalej, kolejne osoby wspierać Odejdź od tej, która prze...

Przyjaźń na zawsze

Zdawała się przyjaźń na zawsze Dwie uśmiechnięte buzie uwiecznione w kadrze Prawdziwa przyjaźń przetrwa wszystko, łatwo powiedzieć Dlaczego tak się stało? Chyba nie chcę wiedzieć Zaczęło się od ciszy, ale to normalne Małe napięcie przeszło w namacalne Z dnia zrobił się miesiąc, z miesiąca pół roku A ta przyjaźń nagle zamarła w pół kroku Z twoich obietnic powstał mur Słowa zmieni...

zapowiedź nowości

Ludziska! Miałam plan nowej historii, nawet napisałam już około pięciu rozdziałów, gdy nagle wczoraj, jak grom z jasnego nieba, spadł na mnie pomysł na coś kompletnie innego, na coś, co wydaje mi się, że jest mi jakoś bliższe i bardziej mnie ciągnie do spisania właśnie czegoś takiego. Napisałam krótki opis, proszę, powiedzcie, czy jesteście zainteresowani :D Mówi się, że osoba któ...

Daję ci siebie - finał

* rok później * Sebastian zamknął drzwi, podczas gdy ja opadłam wdzięcznie - a przynajmniej wdzięcznie według mnie - na łóżko. Wydawało mi się bardzo dziwne, niemal irracjonalne, że po tym wszystkim, co się stało, tak po prostu wróciłam sobie do swojego mieszkania, choć tyle się zmieniło. Teraz zmieniło się głównie to, że wciąż byłam w białej, długiej sukni ślubnej, byłam zmęczona ta...

Autodestrukcja.

wdech jeden, drugi nie wyświadczę ci tej przysługi chciałbyś bym powiedziała że już nie oddycham żebyś mógł patrzeć jak zdycham jak sama siebie niszczę chciałbyś podziwiać autodestrukcję jak szluga popycham szlugiem chciałbyś widzieć moje oczodoły puste ciemne i martwe a moje ostatnie słowo jest już nieważne chciałbyś osobiście przystawić pistolet do mojej drżącej skroni ...

Teraźniejszość

Powieki ciężkie, oczy zamglone, wysuszone Serce złudzeniami karmione Miesiące mijają jak dni, a dni jak minuty Obraz cudownych wspomnień teraźniejszością zasnuty Sukienki wiszą w szafie już nieużywane Bo to już nie jest to samo, drugie pierwsze wrażenie nie było mi dane Już nigdy nie spojrzysz na mnie tak jak po raz pierwszy Wszystko, co piękne z przeszłości zmieniło czas na teraź...

[25] Nie jestem twoja - CDN.

We wtorkowy poranek spakowałam torbę i poszłam do hotelu, choć nie miałam na to absolutnie żadnej ochoty. Padał deszcz, świat był cały szary i miałam ochotę wylać na siebie kawę, jeśli to miało mi pomóc w obudzeniu się. Dałam sobie spokój ze spacerem, bo było zimno – wiał ostry wiatr, a deszcz uniemożliwiał mi dobre widzenie. Zaopatrzyłam się w drobne, wsiadłam do autobusu i tym razem ku...

[24] Nie jestem twoja

Schudłam. Już nie pamiętałam, kiedy ostatni raz wchodziłam na wagę i przeklęte cyferki leciały w dół, a nie w górę. Czułam to zresztą po sobie – spodnie nagle leżały luźniej, a ja sama czułam się nieco drobniejsza. Zeszłam z wagi, a ona wyłączyła się automatycznie. Cóż, może to był jakiś sposób – być na tyle nieszczęśliwą, że nie ma się ochoty jeść, skutkiem czego waga spada. Może wtedy ...