Martysia

Marta, 33 lata
Kilka opowieści figlarnej treści...
razem:   485 5 50 316 922
  • Sobotnie porządki cz. 2

    „Czy tak dobrze szefie? Podoba się Panu? Co teraz mogę zrobić szefie? Dziękuję szefie”- i tak dwie godziny odkąd wstałam. Zuza była bardzo inteligentną młodą kobietą i pewnie właśnie dlatego tak świetnie potrafiła przez moim mężem udawać słodką idiotkę. Ale jak dla mnie tej słodyczy było już dzisiaj za wiele… - Pani Zuzanno, mogę panią prosić?- oczywiście nie była to prośba, lecz pole...

  • Wagarowicze

    Całe szczęście, że w południe korki na mieście trochę się rozładowują. Dzięki temu powinienem zdążyć na spotkanie mimo tego, że musiałem wstąpić po drodze do domu po zostawione na kuchennym stole dokumenty. Klucz w zamku przeskoczył tylko raz, a to oznaczało, że ktoś jest w domu. Żona wychodziła rano razem ze mną, a więc… „Kuba zrobił sobie wagary” pomyślałem. Pewnie powinienem się wkurz...

  • Babski wieczór cz. 9 ostatnia

    Młodzieniec upajał się tą chwilą. Kiedy już wystrzelił cały ładunek na śliczną buzię Beaty złapał ją za włosy „ułatwiając” wypolerowanie tak zapracowanego do tej chwili fiuta. Obydwoje byli zmęczeni, spoceni, zdyszani… Marek przyglądał się pokrytej spermą twarzy żony. Choć może brzmi to irracjonalnie, to brzydził go i podniecał jednocześnie ten widok. Miał ochotę zarówno ją zwyzywać o...

  • Niewinne smsy

    Nie powinnam tego robić, wiedziałam o tym. To było świństwo, podłe świństwo. Jednocześnie… kręciło mnie to. Od kilku dni wymieniałam SMS-y z chłopakiem mojej 20-letniej córki. Początkowo całkowicie niewinne, później z pewnymi podtekstami, następnie o charakterze małego flirtu. Jeszcze dzisiejszego popołudnia lekko pikantne, ale teraz… Mój mąż już spał, kiedy z wypiekami na twarzy (i… nie...

  • Warto czytać książki

    - Kurde, zapomniałem książki - To skocz do pokoju, a ja poczekam na plaży Tak też zrobiłem przyglądając się jeszcze chwilę zgrabnemu tyłeczkowi mojej żony schodzącej schodami prowadzącymi na plażę bezpośrednio z terenu kurortu, w którym spędzaliśmy urlop. Po spacerze i drinku przyszedł czas na relaks w promieniach popołudniowego słońca, a ten odpowiada mi najbardziej przy ciekawej ...

  • Taka praca...

    Gdy wszedłem do barowej części hotelowej restauracji od razu zwróciła moją uwagę. Siedziała przy barze, popijała drinka i z nikim nie rozmawiała. Kiedy usiadłem niedaleko mogłem się jej dokładniej przyjrzeć. Miała około 40-42 lat i lekko krągłe, ale bardzo zgrabne kształty. Ubrana była biznesowo, półformalnie, a szczególną uwagę przykuwała biała koszula mocno opięta na wydatnym biuście. ...

  • Chwila słabości cz. 2/3

    Marzec 2007 W słuchawce nastała przedłużająca się cisza, choć Agata była pewna, że słyszy myśli kotłujące się w głowie siostry. - To nic… przecież takie skoki w bok zdarzają się wszystkim- w końcu usłyszała również jej nieprzekonujący głos- przecież nie musisz nic mówić Sławkowi, nigdy się o tym nie dowie… Agata westchnęła: - Jestem z nim w ciąży. ------------ Styczeń 2007 ...

  • Mieszkanko Pani Izy cz. 3

    Tym razem to ja nie odpisałam od razu. Z kilku powodów. Po pierwsze: nie za bardzo wiedziałam co odpisać. Że mi przykro? No nie. Brzmiałoby głupio i prawdę powiedziawszy byłoby kłamstwem. Że w takim razie dobrze robi? Też nie. Po drugie: prawdę powiedziawszy nie za bardzo mu wierzyłam. Miałam wrażenie, że byłaby to już absolutna kulminacja absurdów jakie zastałam w tym mieszkaniu. Po trz...