Tydzień nagości: Koszykarz i Cheerleaderka cz3
Poranek u Oli Ola obudziła się wcześniej, niż zazwyczaj. Przez chwilę leżała nieruchomo, z policzkiem na poduszce i z wrażeniem, że ciało nadal pamięta wszystkie ...
Poranek u Oli Ola obudziła się wcześniej, niż zazwyczaj. Przez chwilę leżała nieruchomo, z policzkiem na poduszce i z wrażeniem, że ciało nadal pamięta wszystkie ...
Zosia oświadczyła spokojnie, choć głos miała trochę nierówny: — Na początek dobrze byłoby przenieść się na górę. Nie wiadomo, kiedy wrócą rodzice. A jak zastaną ...
Basia stała jeszcze chwilę w progu, z ręką na klamce, zanim w końcu odezwała się głosem, w którym mieszało się zdziwienie z rosnącą irytacją. — Co tu się w ogóle ...
Następne godziny upłynęły Aszarze w rytmie powolnych, starannych przygotowań, które miały uczynić z jej ciała ofiarę godną bogini. Niewolnice pracowały w milczeniu, a ...
Rozdział 2 – Wtorek Rano Budzik zadzwonił o 6:50. Ola otworzyła oczy i przez chwilę leżała nieruchomo, wpatrując się w sufit. Ciało było dziwnie ciężkie, a w głowie ...
Wczesnym rankiem Zosię obudziło przyjemne, rosnące mrowienie między udami. Otworzyła oczy z wysiłkiem – powieki były ciężkie po nocy, w której długo i namiętnie ...
Gdy dotarli do willi, Zosia zatrzymała się w holu i spojrzała na Rafała spokojnie, ale stanowczo. — Weź prysznic na dole. I zaczekaj na nas nago na kanapie. Rafał ...
Zosia obudziła się powoli. Głowa ciążyła jej jak ołów – efekt wczorajszego szampana, drinków i wszystkiego, co przyszło potem. Leżała naga, przytulona do szerokiej ...
Rafał przygotował się pierwszy. Wybrał jedną z koszul, które Zosia kupiła mu jeszcze w Warszawie – jasną, idealnie skrojoną, z miękkiej bawełny. Do tego ciemne ...
Na płycie lotniska czekały już dwa samochody i dwóch kierowców. Mały, biały busik na bagaże oraz długi, lśniący cadillac cabrio – biała limuzyna bez dachu, z ...
Obudzili się dość późno. Słońce stało już wysoko za roletami, rzucając złote paski na zmiętą pościel. Zosia ocknęła się pierwsza. Leżała na boku i przez ...
Zosia obudziła się pierwsza. Świt dopiero srebrzył się za wielkimi oknami sypialni, a Rafał spał głęboko na plecach, z jedną ręką wciąż luźno spoczywającą na jej ...