Apel zdesperowanej lolowiczki... - str 2/2

Dodano na Hydepark przez agnes1709, 24 postów, ostatni post 12 maja

  • agnes1709
    · 10 maja

    Apeluję o wywalenie spamu i tej nędznej twórczości...  z suchej bańki wyplutej, żenadą usnutej, smutne to, wyprane, durne i posrane. Lolik pełen śmieci, lecz codziennie leci, nowa fota głupia, łoczy aż wyłupia. Aż strach wchodzić w zdjęcia, gdy z braku zajęcia, debil w nocy, rano, wrzuca wciąż to samo. Tematyka zgniła, kiła i mogiła, infantylna ściera, ale nie dociera; że pan wiochę garnie, we łbie ma typ marnie, błagam, błagam, proszę, krzyk rozpaczy wznoszę! Zróbcie z tym coś, bo pacjent już dawno przekroczył granice dobrego smaku i nadwyrężył cierpliwość... nie tylko moją.  
    Prosimy o podpisywanie się pod postulatem :D
    Zniesmaczona, zmęczona, załamana A.

  • MEM
    · 12 maja

    AnonimS

    AnonimS: A ja uważam że w ramach pluralizmu i braku cenzury, rysunki powinny zostać. Komu się nie podobają niech nie ogląda. Na temat jakości wykonania nie zabieram głosu bo się nie znam.  Aga dziękuję za linka. Inaczej bym nawet nie wiedział że to jest publikowane.

    W zasadzie tak, tylko, że w tym wypadku to faktycznie już było, raz, obrzydliwe, dwa, było wręcz nachalnym spamem, o którym ludzie raczej mieli jednoznaczne zdanie od dawna. Więc jak spam zostało potraktowane wraz ze spamującym (aż dziwne, że dopiero po tak długim czasie, wyjątkowo tolerancyjnie faceta znoszono dłuższy czas). No gdzieś jest granica, prawda? Gdyby np. w środku dnia na kanałach telewizyjnych powszechnie dostępnych, m. in. dla dzieci, zaczęto puszczać porno, to też byś powiedział, że niech będzie w "ramach pluralizmu i braku cenzury, a kto chce to niech nie ogląda"?

  • AnonimS
    · 12 maja

    Każde odstępstwo od zasad pokazuje furtkę kolejnym takim zdarzeniom

  • MEM
    · 12 maja

    AnonimS

    AnonimS: Każde odstępstwo od zasad pokazuje furtkę kolejnym takim zdarzeniom

    Tak. Ale też z drugiej strony świat nie jest idealny, więc te wyjątki bywają konieczne. Rzecz tylko w tym, by nie stały się codziennością.

  • Indragor
    · 12 maja

    Wszystko ma swoje granice. Wszędzie obowiązują pewne normy. Wolność nie oznacza, że możesz robić co chcesz, wtedy nazywa się anarchią, Wolność wypowiedzi, to również odpowiedzialność. Nie może naruszać takiego samego prawa innej osoby. Jeśli ktoś napluje ci do kawy i powie, że to taka jego forma wypowiedzi, to uznasz taką argumentację i powiesz: "tak rozumiem, masz prawo w imię wolności do swojej wypowiedzi", czy raczej stwierdzisz, że to naruszenie dobrych obyczajów i zwykłe chamstwo?
    A takim osobnikiem plującym do kawy był pan, którego już tu niema.

Zaloguj się aby dodać post. Nie masz konta? Załóż darmowe konto