@Historyczka Proszę bardzo: Para buch tłok w ruch, aż się wydmie brzuch! Słuchaj dzieweczko! - ona nie słucha. Przesunął więc rękę z piersi do brzucha. Buch - jak gorąco! Uff - jak gorąco! Ty żeś tu w nocy? To ty Jasieńku? Jam ci najdroższa! - Wchodź pomaleńku! W szedł w nią powoli jak żółw ociężale. Ruszył - dwa razy - tak wolno, ospale. Szarpnęła się trochę - przyciągnął z mozołem, Nogami się zaparł o krzesło za stołem... I teraz przyspieszył, i pcha coraz prędzej, I dudni i stuka, łomoce i pędzi. A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost! (Klęczała wygięta w pozycji "na most".
Ach... nad wyraz nieporadna... a, jakimś niewytłumaczalnym przypadkiem, dzieje się to akurat przy tak szarmanckim dżentelmenie, jak powyższy rozmówca...
2 komentarze
RomeT
Para buch! ... w ruch!
Historyczka
@RomeT
Para buch... tłoki w ruch...
Rymuje się jeszcze... - "brzuch"...
RomeT
@Historyczka Proszę bardzo: Para buch tłok w ruch, aż się wydmie brzuch!
.
Słuchaj dzieweczko! - ona nie słucha.
Przesunął więc rękę z piersi do brzucha.
Buch - jak gorąco! Uff - jak gorąco!
Ty żeś tu w nocy? To ty Jasieńku?
Jam ci najdroższa! - Wchodź pomaleńku!
W szedł w nią powoli jak żółw ociężale.
Ruszył - dwa razy - tak wolno, ospale.
Szarpnęła się trochę - przyciągnął z mozołem,
Nogami się zaparł o krzesło za stołem...
I teraz przyspieszył, i pcha coraz prędzej,
I dudni i stuka, łomoce i pędzi.
A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost!
(Klęczała wygięta w pozycji "na most"
Z pozdrowieniami od Lodzermenschów
Historyczka
@RomeT
Tuwim to mistrz absolutny. Ale że aż tak zumiał???
Jakub
to potem tryska woda jak nie zdejmiesz z ognia..
Historyczka
@Jakub
A ja bywam taka zapominalska... ach... taka, że aż strach...
Jakub
@Historyczka no to będzie obfity wytrysk Skarbie..
Historyczka
@Jakub
Oj tak... oj tak... zawsze nie w porę zabieram czajnik... I dokładnie tak to się kończy...
Jakub
@Historyczka słodko nieporadna jesteś..
Historyczka
@Jakub

Ach... nad wyraz nieporadna... a, jakimś niewytłumaczalnym przypadkiem, dzieje się to akurat przy tak szarmanckim dżentelmenie, jak powyższy rozmówca...