Boskie wdzianko. Przez moment przeszła mi myśl... ale... nie powtarzajcie jej nikomu pod żadnym pozorem. Że otwieram drzwi, tak ubrana, panu listonoszowi...
Ach... tego pytania nie można pozostawić bez odpowiedzi... Gdyż pan listonosz... Ach! Aż wstyd mi to wyznać... Dokumentnie zlustrował osobę klientki w onym wdzianku...
No nie należy tu chyba używać słowa "tylko" ale "aż". Aż zlustrował przecież... Dla damy to mogło być wielce krępujące, czuć natrętny wzrok pana listonosza na sobie... Na całej sobie...
2 komentarze
wram
Historyczka
Boskie wdzianko. Przez moment przeszła mi myśl... ale... nie powtarzajcie jej nikomu pod żadnym pozorem. Że otwieram drzwi, tak ubrana, panu listonoszowi...
Marshall
@Historyczka i co w tej myśli zrobił listonosz?
Historyczka
@Marshall

W tej mysli pan listonosz odegrał niezwykle ważną rolę...
Otóż przeniósł swój wzrok znad poczty na osobę klientki...
Marshall
@Historyczka i co dalej zrobił
Historyczka
@Marshall

Ach... tego pytania nie można pozostawić bez odpowiedzi... Gdyż pan listonosz... Ach! Aż wstyd mi to wyznać... Dokumentnie zlustrował osobę klientki w onym wdzianku...
Marshall
@Historyczka tylko zlustrował?
Historyczka
@Marshall
No nie należy tu chyba używać słowa "tylko" ale "aż". Aż zlustrował przecież... Dla damy to mogło być wielce krępujące, czuć natrętny wzrok pana listonosza na sobie... Na całej sobie...
Marshall
@Historyczka no i jemu list wypadł z ręki i szczęka też opadła
Historyczka
@Marshall
Ach! Gratuluję przenikliwości umysłu!
Jak można było wpaść na to, że rzeczywiście wypadł mu list z ręki...?
Marshall
@Historyczka no kiedy widzisz się Afrodytę na ziemi nie można mieć innej reakcji
Historyczka
@Marshall

No cóż, poznawszy się na przypadku pana listonosza, stawiam sprzeciw wobec tezie - "nie można mieć innej reakcji"...
Marshall
@Historyczka czemu sprzeciw?
Historyczka
@Marshall
stanowczy
Marshall
@Historyczka stanowczy sprzeciw? Ciekawe