Kasparow o tym, jak pokonać Rosję.

polityka : Kasparow o tym, jak pokonać Rosję.

A ja od siebie dodam jedną rzecz do tej listy, choć jest to coś, co pewnie Zachodowi na tym etapie, niestety, przez myśl nie przechodzi. Należy zacząć systematycznie zabijać ludzi z otoczenia Putina. Oligarchów, ludzi z reżimowej władzy, nawet członków ich rodzin. Kacap – zwłaszcza ten u władzy, który dla samego utrzymania władzy jest zdolny podpalić cały świat – rozumie tylko siłę, która bezpośrednio odbije się na nim. Niech do nich dotrze, że nie są bezpieczni, że nikt im nie odpuści, że nikt się nie będzie bawił w jakieś "trybunały sprawiedliwości", i że nie mają gdzie uciec, jeśli się nie wycofają z całej Ukrainy, łącznie z Krymem. A może nawet i z Białorusi.

Nie tylko ruskie służby potrafią używać takich rzeczy jak nowiczok. I możliwości na tym polu jest bardzo wiele.

To mogłoby być też być wręcz mrożącym zimnym prysznicem dla Chin. Może nas to ustrzec przed nuklearną wojną światową.

A potem, po wojnie, trzeba zrobić wszystko, żeby Rosja się rozpadła na drobne państwa i pozbawić ich broni nuklearnej, tak jak pozbawiono jej Ukrainę.

A ja od siebie dodam jedną rzecz do tej listy, choć jest to coś, co pewnie Zachodowi na tym etapie, niestety, przez myśl nie przechodzi. Należy zacząć systematycznie zabijać ludzi z otoczenia Putina. Oligarchów, ludzi z reżimowej władzy, nawet członków ich rodzin. Kacap – zwłaszcza ten u władzy, który dla samego utrzymania władzy jest zdolny podpalić cały świat – rozumie tylko siłę, która bezpośrednio odbije się na nim. Niech do nich dotrze, że nie są bezpieczni, że nikt im nie odpuści, że nikt się nie będzie bawił w jakieś "trybunały sprawiedliwości", i że nie mają gdzie uciec, jeśli się nie wycofają z całej Ukrainy, łącznie z Krymem. A może nawet i z Białorusi.

Nie tylko ruskie służby potrafią używać takich rzeczy jak nowiczok. I możliwości na tym polu jest bardzo wiele.

To mogłoby być też być wręcz mrożącym zimnym prysznicem dla Chin. Może nas to ustrzec przed nuklearną wojną światową.

A potem, po wojnie, trzeba zrobić wszystko, żeby Rosja się rozpadła na drobne państwa i pozbawić ich broni nuklearnej, tak jak pozbawiono jej Ukrainę.
MEM

zamieściła fotkę , 636x505 - 72 kB w kategorii polityka. Tagi: #Kasparow #Rosja #Ukraina #wojna

2 komentarze

 
  • MrHyde

    A może ROA 2?

  • MEM

    @MrHyde "A może ROA 2?"

    Własowcy? To też niezły pomysł. Ale wśród rosyjskich wojsk na Ukrainie ryzykowny o tyle, że oni mogą kłamać o tej chęci wstąpienia do wojska po stronie ukraińskiej (źle by było dowiedzieć się o tym podczas walk). No a z kolei w samej Rosji propaganda rosyjska przeprała ludziom mózgi. Jak dorzucimy do tego jakieś regularne oddziały takiej ROA, to to będzie woda na młyn dla tej putinowskiej propagandy, że Putin miał rację i Zachód faktycznie zagraża Rosji. Tam "rewolucja" musi wybuchnąć sama – powszechnie, u cywilów.

    Z dobrych wieści, jakiś ruski biznesmen oferuje nagrodę (milion USD) za łeb Putina. Może się ktoś skusi. ;)

  • Janusz

    Powiem jedno. Wasze apele, ustawianie zdjęć na FB z barwami UKR czy nawet tutaj wygląda żenująco i jest totalnie bez znaczenia i g.. warte. Jedno trzeba zrozumieć, że wiele krajów ma interesy z RUS, które są kluczowe na wielu płaszczyznach i żadnych "atomowych" sankcji nie będzie, bo te sankcje uderzą również w tych, którzy je nałożą. Ludność cywilna w obu państwach jest całkowicie przeciwko wojnie i to nie podlega dyskusji. Chociaż sam myślałem, że w "cywilizowanym" świecie nie będzie wojen na ostrą amunicję.  Również  bombardowanie zwykłych cywili czy to w RUS czy UKR będzie ludobójstwem i nikt się na to nie porwie w obronie UKR czy ataku na RUS, bo żadna z tych nacji nie jest winna wojny politycznej. Nikt nie wie, co tak na prawdę siedzi w głowie, tego który wywołał wojnę (zachód z USA swoją cegiełkę dołożyli do tego konfliktu) może chce rozpętać wojnę na całego i zapisać się w historii, bo może mu niewiele zostało a może tylko chciał certyfikacji NS2 i wszystko rozeszłoby się po kościach?

  • MEM

    @Janusz "Powiem jedno. Wasze apele, ustawianie zdjęć na FB z barwami UKR czy nawet tutaj wygląda żenująco i jest totalnie bez znaczenia i g.. warte."

    Może się takim wydawać, ale wbrew pozorom ma to spore znaczenie. Pozwala pokazać nastroje społeczne. A to już jest bardzo ważne. I wpływa na rzeczywistość. A tym samym – jako rzecz w skali całego społeczeństwa – także na różne decyzje, jakie na Kremlu zapadają.

    "Jedno trzeba zrozumieć, że wiele krajów ma interesy z RUS, które są kluczowe na wielu płaszczyznach i żadnych "atomowych" sankcji nie będzie, bo te sankcje uderzą również w tych, którzy je nałożą."

    Są rzeczy ważne i ważniejsze. Także w interesach. Czyli argumentację masz całkowicie gównianą.

    Sankcje owszem, będą też kosztowały nakładających. Ale one są nakładane w taki sposób, by te straty zminimalizować (m. in. dlatego nie są nakładane od razu wszystkie możliwe). Zaś co do samych kosztów, to jest to już tylko kwestia dobrego pojmowania priorytetów (czyli, że np. warto płacić za gaz więcej, sprowadzając go z innych miejsc niż Rosja – albo w ogóle od gazu odejść – żeby nie sponsorować reżimu i jego armii, która może być użyta przeciwko nam). I Zachód, którego część latami się łudziła, że interesy jakiejś tam branży, grupy ludzi, czy nawet pojedynczej firmy są najważniejsze, właśnie od tego tygodnia zmienia swoje priorytety.

    Klamka więc w tej kwestii zapadła, i to jest dopiero początek tego, co Zachód zrobi Ruskim i Chińczykom.

    A poza tym wcale nie jest prawdą, że jakiekolwiek interesy z Ruskimi są "kluczowe". Gospodarczo to jest kraj czwartego świata z gospodarką o wielkości zbliżonej do niektórych małych krajów Europy Zachodniej. Można się bez tego z powodzeniem obejść. Np. mówi się tyle od lat o interesach Niemiec i Rosji. Tymczasem handel Niemiec tylko z samą Polską jest dużo wyższy (jakieś 3 razy) niż Niemiec z Ruskimi. I teraz jest już tylko kwestia: 1. tego, na braku handlu z kim Niemcy bardziej stracą, 2. tego, czy się Niemcom podoba, że z nich kacapy w ciągu ostatnich niecałych dwóch miesięcy zrobiły pod każdym możliwym względem coś w rodzaju rządzonej przez baćkę Białorusi, i to jeszcze zanim przez rurę pod Bałtykiem gaz popłynął. No... zgadnij, co wybiorą w takiej sytuacji?

    "Chociaż sam myślałem, że w "cywilizowanym" świecie nie będzie wojen na ostrą amunicję."  

    Co Cię całkowicie dyskwalifikuje jako rozmówcę w takich tematach. Zwłaszcza, że wojny "cywilizowanego świata" toczą się co chwila gdzieś na świecie i trzeba być po prostu ślepym i głuchym, by o nich nie wiedzieć. A skoro najwyraźniej nie jesteś ślepy i głuchy, a mimo to ten fakt nie dociera, to nie ma jak dyskutować. Bo o czym? O jakichś kompletnie wyssanych z palca Twoich wyobrażeniach? Wyobrażenia to już tylko Twoja sprawa.

    "Również bombardowanie zwykłych cywili czy to w RUS czy UKR będzie ludobójstwem i nikt się na to nie porwie w obronie UKR czy ataku na RUS, bo żadna z tych nacji nie jest winna wojny politycznej."  

    1. Oczywiście, że się porwie, jeśli dojdzie się do wniosku, że to przynosi korzyść (polityczną, militarną, z zakresu bezpieczeństwa itd.).

    2. W takich przypadkach jak ruska agresja na Ukrainę, nie ma w Rosji i na Białorusi czegoś takiego jak "niewinni cywile". To nie Putin siedzi teraz w kacapskich czołgach na Ukrainie. To nie Putin pracuje na rzecz całej tej ruskiej machiny wojennej. To nie Putin popiera kacapską władzę, tylko Ruscy (którzy według ostatnich sondaży w przynajmniej 50% popierają agresję na Ukrainę; a jeśli nawet im to przejdzie to nie dlatego, że im się nagle napadanie na innych nie spodoba, tylko sankcje i rosnące dostawy "gruzu 200" im się na dupach solidnie odcisną). I tak dalej. Więc w tym przypadku nie ma kogo po ruskiej stronie żałować. "There are no innocent civilians. It is their government and you are fighting a people, you are not trying to fight an armed force anymore. So it doesn't bother me so much to be killing the so-called innocent bystanders." – Curtis LeMay

    Podsumowawszy? Na dzień dzisiejszy: "dobry Ruski, to martwy Ruski".

    "Nikt nie wie, co tak na prawdę siedzi w głowie, tego który wywołał wojnę (zachód z USA swoją cegiełkę dołożyli do tego konfliktu) może chce rozpętać wojnę na całego i zapisać się w historii, bo może mu niewiele zostało a może tylko chciał certyfikacji NS2 i wszystko rozeszłoby się po kościach?"

    Mam głęboko gdzieś, co mu się zachciało i z jakiego to robi powodu (choć się go domyślam). Istotne jest wyłącznie to, że to zrobił i robi, i że teraz trzeba zrobić wszystko, żeby przestał i za to zapłacił. I każda metoda służąca osiągnięciu tego, jest tu dozwolona i właściwa. "A weapon is a weapon and it really doesn't make much difference how you kill a man. If you have to kill him, well, that's the evil to start with and how you do it becomes pretty secondary. I think your choice should be which weapon is the most efficient and most likely to get the whole mess over with as early as possible." – ponownie Curtis LeMay

  • Janusz

    @Janusz Znowu człowiek MEM...twoja argumentacja jest godna propagandy, którą każdego dnia serwuje TVP i TVN na zmianę...zginęło 199 Ukraińców a Ruskich już ponad 10000 to chyba już po wojnie skoro słaba UKR wymordowała tyle RUS? O czym jeszcze piszą media skoro tylu wymordowanych najeźdźców?  

    Pewnie, że g...o warte, bo piorą wam tylko mózgi te korporacje a ludzie jak barany ustawiają flagi czy inne takie rzeczy. Gdyby takie epatowanie nastrojami społecznymi miało być brane pod uwagę to już dawno zachód walnąłby atomowe sankcje a prezydent RUS nie podjąłby działań wojennych. Jak to było w PL z flagami LGBT czy nakładkami po tragicznych śmierciach niewinnych kobiet (jest mi bardzo przykro, że rodziny przechodzą takie piekło bo fanatycy przy władzy), bo aborcja nielegalna? Rząd klęknął, przeprosił i zezwolił na aborcję, bo się przestraszył tego emanowania "nastrojów społecznych" nakładkami na FB?  
    Teraz nagle ustała pandemia (jak ogłosił Mateusz ostatnio -mamy odporność populacyjną), choć miała ustać dopiero przy wyszczepieniu 90% a mamy: "Oznacza to, że odsetek zaszczepionych co najmniej jedną dawką szczepionki na koronawirusa wynosi w Polsce 58,7 proc. W pełni zaszczepieni stanowią 50,78 proc. całego społeczeństwa" i co, nagle koniec pomimo niskiego progu wyszczepienia? Kłamstwo powtarzane tysiąc razy staje się prawdą...
    Nie musisz odpisywać na moją wypowiedź. Nie prowadzę dalszych dialogów z ludźmi, którzy widzą tylko białe i czarne, bo jest to taka choroba i nie wolno się z takich ludzi śmiać tylko powinno się im pomagać odpowiednim leczeniem. Bez urazy. Nie każdy chory jest świadomy, że potrzebuje lekarza.  
    Bycie bezbłędną encyklopedią to stan dla wybitnych, którzy znają się  na wszystkim jak Ty.

  • MEM

    @Janusz "twoja argumentacja jest godna propagandy, którą każdego dnia serwuje TVP i TVN na zmianę...zginęło 199 Ukraińców a Ruskich już ponad 10000 to chyba już po wojnie skoro słaba UKR wymordowała tyle RUS? O czym jeszcze piszą media skoro tylu wymordowanych najeźdźców? (...)  

    Pewnie, że g...o warte, bo piorą wam tylko mózgi te korporacje a ludzie jak barany ustawiają flagi czy inne takie rzeczy."

    Ale onucami zaśmierdziało...

    :fuckyou: