bój na Hani
bój na Hani

bój na Hani
Kolejka w aptece.
Pierwszy klient podchodzi do okienka, daje receptę, aptekarz mówi mu:
- 320 zlotych proszę.
Drugi podchodzi, daje receptę, aptekarz mówi mu:
- 340 zlotych.
Trzeci podchodzi, aptekarz mówi mu:
- 390 zlotych.
Czwarty facet w kolejce się lekko poddenerwował i mówi:
- Panie mgr, wszyscy idziemy od tego samego lekarza, wszyscy mamy taki sam lek na recepcie, dlaczego jedni placą mniej, a inni więcej? Mgr odpowiada:
- No wie pan, mamy taki kod z lekarzem, taką umowę....
Facet się zdenerwował i mówi:
- Panie, niech pan nam powie co to za lek, dlaczego ma inną cenę? Na recepcie było napisane : CC NWCMJDMCC CC. Klienci zaczeli nerwowo naciskać na aptekarza, bardzo chcieli żeby im przeczytal co to znacza, co to za lekarstwo... W końcu aptekarz pod wpływem nacisku zaczął czytać z rumieńcami na twarzy:
- Cześć Czesiek, Nie Wiem Co Mu Jest, Daj Mu Co Chcesz, Cześć Czesiek.
W dawnych czasach chłopi żyli dłużej, bo orali sami, a nie traktory.
Serce zdrowego człowieka powinno bić 70 do 75 minut.
Przy szosie stały zboczone auta.
Organy zbudowane są z dużych i małych piszczeli.
Najprostszym typem telewizora kolorowego jest telewizor czarno-bialy w brązowej obudowie.
Na wsi panowała ciemnota, a także wójt.
Na krzewy zaczynają wchodzić młode listki.
Na globusie wyróżniamy południki, północniki i całe nocniki.
Mumia to żona faraona.
Higienistka wycisnęła mi pinezką kleszcza, który się do mnie dobierał.