Alex i Ola nago w szkole cz.4
Część Dziesiąta: Wtorek – Obiad Ola Gdy wreszcie powiedziałam „dziękuję… wystarczy” i zaczęłam powoli prostować się, nogi uginały się pode mną jak galareta ...

Część Dziesiąta: Wtorek – Obiad Ola Gdy wreszcie powiedziałam „dziękuję… wystarczy” i zaczęłam powoli prostować się, nogi uginały się pode mną jak galareta ...
Słońce leniwie wpadało przez duże okna salonu, rzucając złote smugi na miękki, beżowy dywan, który pokrywał podłogę. Powietrze w domu było przesycone zapachem ...