Dziedzic: Rozdział II
Po rozmowie z ojcem w gabinecie, gdzie powietrze gęste było od zapachu cygar i whisky, a słowa o firmie wisiały jak groźba nad głową, Alex poczuł potrzebę wyładowania ...

Po rozmowie z ojcem w gabinecie, gdzie powietrze gęste było od zapachu cygar i whisky, a słowa o firmie wisiały jak groźba nad głową, Alex poczuł potrzebę wyładowania ...
Matthew obudził się o bladym świcie, gdy pierwsze promienie słońca delikatnie muskały jego skórę przez uchylone żaluzje. Mieszkanie na obrzeżach miasta było małe, ale ...
Magazyn zdawał się pulsować w rytm jej przyspieszonego oddechu, jakby betonowe ściany wchłaniały każdy jęk, każdy krzyk, by oddać je echem z podwójną siłą. Sir, z ...
Noc pod Wieżą Eifflą była ciepła, prawie duszna. Trawa na Champs de Mars pachniała świeżo skoszoną zielenią, zmieszaną z odległym zapachem Sekwany i tysiącem drobnych ...
Alice klęczała na twardej, drewnianej podłodze w piwnicy, którą przerobili na ich prywatną salę zabaw. Powietrze było ciężkie od zapachu skóry i lubrykantu. Była naga ...
Melanie poczuła chłód powietrza na odsłoniętej skórze, a jej sutki stwardniały pod wpływem mieszanki strachu i podniecenia, które pulsowało w jej żyłach jak trucizna ...