Moje

Idealnie Nieidealni cz.29

Niebieskooki zatrzymał się kawałek od bloku Marty z oczywistego powodu braku miejsc parkingowych. Dziewczyna nadal milczała. - O czym myślisz? - zapytał. - O głodnych dzieciach w Etiopii – mruknęła wymijająco. - Mogłabyś być takim dzieckiem, wszystko wtedy byłoby prostsze – stwierdził. - A to niby czemu? - zainteresowała się. - Dawałbym Ci jednego ziemniaka na dwa dni, a Ty byś mnie...

Do zakochania jeden krok cz. 23

Piątek: Jest już osiemnasta, a ja leżę w fotelu, z nogami opartymi o krzesło przytargane z kuchni i oglądam film. Na zewnątrz jest pochmurno i zanosi się na deszcz, a może nawet burzę. Miła odskocznia od upału. W poniedziałek Niebieskooki zwinął się o czwartej rano, żeby zdążyć do pracy. Niestety pojechał w delegację do Radomia i dopiero teraz wyjeżdżają z tego miasta. W domu ma być dop...