padlina

Paulina
Uwielbiam seks, uwielbiam miłość, uwielbiam szczęście.
razem:   97 1 12 38 516
  • Wspólna kąpiel

    Na dworze jest już ciemno, robi się coraz zimniej i dzięki temu potrafię jeszcze bardziej docenić taki wieczór jak ten dzisiejszy. Siedzimy z Samem przy stole, dopiero co skończyliśmy jeść kolację. Wiem, że muszę wstać, żeby wszystko posprzątać, lecz jeszcze nie mogę, nie mogę przestać patrzeć się na mojego ukochanego mężczyznę, nie mogę przestać cieszyć oczu widokiem jego pięknej buzi, ...

  • Bóg Wszystkiego

    Siedziałam na straży i obserwowałam jak Sam bawi się z dzieciakami ze straży młodości. Każdy ruch, każdy krok sprawiał, że jego mięśnie się napinały przywodząc na myśl to co się z nimi działo, gdy uprawialiśmy seks. Dodatkowo miał na sobie ten mundur... Och, jego spodnie seksownie opinały mu cudowny tyłek, a wiedza, że pod spodem nie ma majtek, a jego chuj jest wolny... Okropnie mnie jar...

  • Mężczyzna mojego życia

    Stałam oparta o parapet wyglądając przez okno na jasne światło latarni stojącej przed domem. Nie miałam zbyt dobrego humoru, od kilku dni nie rozmawiałam z Samem. Jak kładliśmy się spać to obracaliśmy się do siebie tyłkami, w ciągu dnia wymienialiśmy się tylko najważniejszymi informacjami. Już miałam dość tej ciszy, tej napiętej atmosfery, ale ile razy to ja mogłam go przepraszać za coś,...

  • Los cz.1

    Nastał wieczór, czekałam mnie kolejna nocka z rzędu. Czasem nienawidziłam swojej pracy, byłam całkowicie wykończona, już ponad rok nie widziałam się z nikim z rodziny, nie mówiąc o życiu towarzyskim, o własnym życiu. Wiedziałam, że dokonałam tego wyboru, żeby leczyć ludzi, chciałam pomagać, to było cząstką mnie, lecz czasem naprawdę żałowałam swojej decyzji, rozmyślałam nad tym, co by by...

  • Nieznajomy. Rozdział 3.

    Rozdział 3. I oto zaczęło się dorosłe życie, bez ingerencji rodziców. Teraz mogli, co najwyżej, zadzwonić i dowiedzieć się, co u mnie słychać. Nie mogli mnie non stop kontrolować, mówić co mogę robić, a czego nie. Miałam szczęście, że brali Olkę za uczynną dziewczynkę, bo jakby wiedzieli, jaka ona naprawdę jest, to w życiu nie pozwolili by mi z nią mieszkać. I może mieliby rację, może ...

  • Niepoważne romansidło

    Ona, spokojna i zadbana dziewczyna, dla której atrakcją jest wzajemne umalowanie się i poprzebieranie z koleżankami. On, rozrywkowy i nie szanujący prawa mężczyzna. Są swoimi przeciwieństwami, ale jednak coś ich ku sobie pcha, sami jednak nie zdają sobie z tego sprawy. Tak naprawdę to nigdy wcześniej się nawet nie spotkali, aż do pewnego dnia... Szalony sobotni wieczór. Ona ...