BezimiennyKMWTW

Bezimienny, 26 lat
razem:   50 3 21 569
  • Urodziny męża

    Całość opowiadania, to nic innego jak świat wyobraźni, fikcji, wymyślonych miejsc i zdarzeń. Wszelakie podobieństwo do osób, miejsc i sytuacji jest przypadkowa. Jesienny, deszczowy piątkowy wieczór. Było chwilę po godzinie 18.00. To było jego ostatnie kółko. Zakończył kurs na ponurych rogatkach, jednego z Polskich miast. Mało kiedy wiózł pasażerów na ten ostatni przystanek. Tak było...