AlexAthame

Andrzej, Alex.
W Tobie są prawie wszystkie odpowiedzi.Bo może się zdarzyć, że odpowiedź na jedno pytanie determinuje odpowiedz na inne. Może, ale nie musi. Bo to jak jest, zależy od tego czy zadasz pytanie czy nie. Jeżeli jesteś zainteresowany(a) tym o czym piszę, napisz do mnie w wiadomościach lub na maila algometh@gmail.com Są trzy piękne widoki. Wschodzącego słońca nad oceanem, tęczy po deszczu i migoczącej zorzy. Ale żaden z nich nie jest tak piękny jak twarz śmiejącego się dziecka.
razem:   1 214 23 553 225 045
  • Zapach

    Moi drodzy. Spróbowałem wstawić opowiadanie. Jest erotyczne, tylko inaczej. Nie typowe. Inne. Napiszcie co myślicie. Zapach. Przesunąłem łyżkę o kilka centymetrów w prawo, a po chwili dosunąłem nóż. Wygładziłem nieskazitelnie czystą serwetę. Rzuciłem okiem po wypolerowanym blacie orzechowego stołu i mój wzrok uciekł daleko poza winnice i dotarł do ośnieżonych, nawet latem, szczyt...

  • Kropla

    Kropla Historia oparta na faktach. Postać Miamoto Mushashi jest autentyczna. Jak napisałem na końcu, walczył rzeczywiście z Shishido Baikinem ale na suchym terenie. Mushashi był samurajem roninem, czyli bez pana. W owych czasach pojedynki odbywały się z bardziej błahych powodów, niż nazwanie kogoś włóczęgą... Ciężkie, sine chmury, brzemienne deszczem wisiały nisko nad potargnym wich...

  • Dziewczynka ze snu.

    Historia prawdziwa Kto lubi szkołę? Pewnie są tacy. Ale większość za nią nie przepada. Nauczyciele to przeważnie dziwni ludzie. Dla każdego z nich, jego przedmiot to najważniejsza sprawa we wszechświecie. Ta krótka wzmianka poniżej, ma mało wspólnego z opowiadaniem. Wobec tego dlaczego ją dodałem? Żeby pokazać, że nie byłem dobrym człowiekiem. Za oknami szumiał wiatr. W grudniu...

  • Błękit cz 10 (finał)

    Teraz kiedy kończę, wiem że nie chodzi tylko o ludzi, dla których przyszedłem wraz z moimi braćmi i siostrami. Chodzi o Ziemię. O tą żywą, najbardziej ukochana istotę El. A ta cierpi krzywdę od swoich cielesnych dzieci. Wiele ludzi sądzi, że świadomość się podnosi. Mówią o czwartym i piątym wymiarze. Ciekawe czy wiedzą o czym mówią. Oświeceni próbują nas zniewolić i świetnie im się uda...

  • Jasna ciemność cz 9 (finał)

    Teraz z kolei Promyk zaczęła ronić łzy. — Już wiem i już nigdy nie zwątpię — szepnęła. To już niedługo, kochanie. Już niedługo przejdziemy przez te bramy. Ty pierwsza, a ja trochę poźniej. Ale najpierw przyjdzie ciemność i morze krwi. Wiedza przekazała jej to bez detali. Inaczej Guang nigdy by do tego nie dopuściła, a przecież tak się musiało stać... Xue czuła jej łzy. Nie rozumiała c...

  • Guang mang de hei an ( Jasna ciemność)

    Guang mang de hei an ( Jasna ciemność ) Ming'an du, inna nazwa w języku mandaryn ) W najbardziej dosłownym znaczeniu Promień słonecznego światła- ciemność. Z Tao rodzi się jedno. Z jednego dwa. Z dwóch trzy. Z trójcu rodzi się 10000 bytów zapełaniających światy. Lao Tzu, , Droga Cnoty". Prawie 460 lat temu, około 80 km od świętej góry Hua Shan w prowincji S...

  • Operacja Czarny świt zakończenie

    Paweł Jar, zaraz po opuszczeniu domu w Zielonce, udał się na lotnisko. Spotkał na małą chwilę AS16, a ten przekazał mu informacje. Trwało to mniej niż minutę. Spotkali się w chwilę przedtem zanim agenci dojechali czarną furgonetką na Ceramiczną. To stało się tak szybko, że ani Jurek ani Krzysztof ich nie widzieli z oddali. Jar zmienił kolor włosów na całkiem siwe, dokleił wąsy. Wcz...

  • Recall finał

    Epilog Wybuchy nasilały się. Wulkan wyrzucał coraz większe ilości lawy. Wielka wyspa ginęła. Jeszcze sto lat temu nic nie zapowiadało nieszczęścia. Rozum zwyciężył serce, a technika, ducha. Ostatnie łodzie odpływały z Atlantydy. Ocaleli tylko nieliczni. Wszyscy mieszkańcy wyspy mieli włosy o kolorze złota, a oczy w kolorze nieba. — Pamiętaj, czekaj na dziewczynę i meżczyznę. Ona będzi...

  • Recal cz 18

    — Dlaczego tak drastycznie, chodzi mi dalej o ten film? — zapytała On-thi. — Musiałam być pewna, że Marr jako Mark nie pragnie w żaden sposób Julii, która notabene chciała, ale i nie chciała. To bardzo ciekawe i na koniec wam wytłumaczę kwestię Julii. — Czego się bałeś Marr, bo nie mogłem zrozumieć? — zapytał Drake. — Kiedy byłem mały, uczyłem się u mistrza. Mistrz był człowiekiem nie...

  • Czerwień i biel

    Czerwień i biel. Pierwsza. Nigdy nie widziałam tylu ludzi, ale mimo to wcale się nie bałam. Siedziałam na jego ramionach z dłońmi zanurzonymi we włosach. Uwielbiałam je dotykać, wczepiałam swoje małe paluszki w czerń zmieszaną z granatem północnego nieba. Wysoko w górze, na błękitnym tle nieba, zgromadziły się pierzaste obłoki. Jakie smaczne muszą być te chmurki, pomyślałam. Brakuje ...

  • Zanim wejdziesz we mnie, zanim wejdę w Ciebie.

    Uczą was że, możecie. A nie możecie. Mówią wam, że jesteście wolni, a nie jesteście. Mówią wam, że macie teraz większy wybór, a macie mniejszy. Pamiętajcie, że siłą świata są narody. Siła narodu, rodzina. Siła rodziny miłość. Siłą miłości: prawda, poszanowanie i troska o drugą osobę. A kiedy to pojmiecie zobaczycie, że nie jesteście już dwojgiem, ale jednością. Wówczas zobaczycie, że nar...

  • Historia Jasmin Smith cz 3 (ostatnia)

    — On już nie żyje, ale dziękuję, że przyjechałeś. — Kochałaś go — więcej stwierdził niż zapytał. — Tak, to prawda. Może to zabrzmi źle, ale kochałam go więcej niż rodziców. Tylko jedną osobę kocham bardziej — powiedziała cicho. Popatrzyła na niego. — Wiem — odrzekł. Poczuła ciepło przechodzące przez ciało. — Ale on chyba mnie nie — powiedziała jeszcze ciszej. Popatrzył na nią swo...

  • Anzelm i panowie w sukienkach

    Anzelm i panowie w sukienkach. Opowiadanko prawdziwe. Znowu o tym co niektóre czytelniki nie lubieją.( Nie wie ja czy tu przecinek ma być) Na wstępie pragnę powiedzieć, że nie o szkotów mi chodzi. Z góry również przepraszam za brak przecinków, ogonków. Kropek i innych stworzeń. Bardzo was szanuje, wcale nie olewam. Piszę sobie prosto. Z polskiego trzy na szynach miałem. Wcale bym nie ...

  • Sprzedawca cz 7 finał

    — Może — szepnęła. Wieczorem wyszła z łazienki. — Po prostu się opóźniło — rzekła. Jest OK, czuję, że możemy mieć i będziemy mieli. Przytulili się. — Wiesz co, nigdy nie miałam możliwości podziękować mu za nogi. Usłyszeli pukanie do drzwi. — To może Józek, pójdę otworzyć — rzekł Zbyszek. Ale to nie był Józek. Zbyszek poznał go od razu. — Niech pan wejdzie. — Pięknie wygl...