AlexAthame

Andrzej, Alex.
W Tobie są prawie wszystkie odpowiedzi.Bo może się zdarzyć, że odpowiedź na jedno pytanie determinuje odpowiedz na inne. Może, ale nie musi. Bo to jak jest, zależy od tego czy zadasz pytanie czy nie. Jeżeli jesteś zainteresowany(a) tym o czym piszę, napisz do mnie w wiadomościach lub na maila algometh@gmail.com Są trzy piękne widoki. Wschodzącego słońca nad oceanem, tęczy po deszczu i migoczącej zorzy. Ale żaden z nich nie jest tak piękny jak twarz śmiejącego się dziecka.
razem:   1 181 11 482 238 364
  • Miość, kocham... to mit czy może być prawdą? cz 2

    Mógłbym napisać krótko. To znajduje się w oczach. Nie bez przyczyny jest zdanie, że oczy to brama do duszy. Ale...Nie wszycy wierzą w istnienie duszy i pewnie nie wszyscy wierza w to zdanie. Ludzie mają jedną znamienną cechę. Są ignorantami. Nic nie robią w danym kierunku, a oczekują cudów. Ułoży się, będzie dobrze, trzeba myśleć pozytywnie, Matka Boska zrobi cud. Moja umiłowana du...

  • Wyścig ze śmiercią cz 8

    - I tylko dlatego zlecił komuś porwanie naszej córki? - Na to wygląda. - A dlaczego nie możemy zawiadomić policji? - Bo ma tam kogoś. I to nie byle kogo, tylko zastępce szefa policji. Przystojny ojciec Gabrieli siedział obok mnie, a kobiety siedziały z tyłu. Torby ledwo się zmieściły w bagażniku. Dostrzegłem jego zdziwioną twarz. - Aronie. O ile wiem, sprzedajesz urządzenia domow...

  • Dzieci, które giną.

    Dzieci, które giną. Nie jest to kontynuacja poprzednio napisanego felietonu, aczkolwiek łączy się z osobą wyjątkową. Tą osobą jest człowiek o niesamowitym sercu i uporze. Pewnie już niedługo, ponieważ jest tylko człowiekiem i traci siły. Paweł Bednarz. Człowiek, który bez żadnych powodów osobistych, innych niż miłość, walczy o dzieci. Nie swoje dzieci. Dzieci, które polski, nie-pols...

  • Smutno mi

    Smutno mi. Smutno mi, że żyję na świecie, gdzie człowiek przywiązuje swojego psa do drzewa w lesie i zostawia go tam, żeby umarł z głodu i pragnienia. Smutno mi, że żyję na świecie gdzie człowiek zabija nienarodzone dzieci. Smutno mi, że ludzie zabijają, kradną, nienawidzą, kłamią... Smutno mi, że zabijają życie. Zatruwają powietrze, dodają chlor i fluor do wody, kredę i cjanek d...

  • Dwa do jednego dla dobra

    Dwa do jednego dla dobra. Chciałbym dzisiaj wam opowiedzieć kilka histori znalezionych w internecie. Jest możliwe, że to widzieliście czy czytaliście, ale również może widzicie i czytacie po raz pierwszy. Na początek sprawa dotycząca polityki. Nie chcę się rospisywać o panu Dudzie i jego miłości do narodu wybranego. Jak już podkreśłałem nie raz, być może nie jest zdrajcą, ale z pew...

  • Życzenia i postanowienia noworoczne

    Pewnie się trochę pospieszyłem, ale później mogę nie mieć czasu. Zwykle robi się w tym czasie Noworoczne postanowienia. Co do mnie, to nie myślę zmieniać coś, czego bym nie chciał w roku poprzednim. Nie wszystko co chciałem w 2019 się spełniło. Być może tak naprawdę nie chciałem tego. Ale to co piszę jest więcej dla was niż dla mnie, chociaż dotyczy sie mnie w tym samym stopniu. ...

  • Życzenia 2020

    Dla wszystkich co obchodzą, życzę Wam wszystkiego najlepszego z okazji Bożego Narodzenia i Nowego Roku. Życzę Wam wszystkiego co jest dla Was dobre. Mądrości, Dobroci, Zdrowia dla Was i Waszych bliskich. I nie tylko na ten czas, ale na resztę Waszych dni. Alex Aragon ...........................................................................................................................

  • Miłość jest ślepa cz 14 finał

    To było na początku marca. Kayla usiadła przy stoiku w kawiarni w Złotych Tarasach. Wczoraj wysłała wiadomść do Róży i Renatki. Zgodziła się na trójkąt. - Mówiłeś, że podobają ci się kobiety, kochanie. Rzuciła okiem na komórkę. Magiczna, siódma wieczór, pomyślała. Roman krzątał się po kuchni. Opus bawił się z Nokturnem, a szatyn pitrasił jedzonko. Powinna już być, pomyślał. ...

  • Matka cz 5 ostatnia

    6: 48pm Mario wyszedł z windy na dwunastym pietrze. Zabrał zesobą potrzebny sprzęt. W mieszkaniu 1207 drzwi były otwarte. Policja czekała wraz ze zdenerwowanym włascicielem mieszkania. Kapitan Marconi z głównej komendy w Turynie podszedł do młodego człowieka. - Jest pan pewny. - Dam radę. Mario wyszedł na balkon. Zlustrował beton i metalowe barierki. - Szkoda czasu na liny. Zrobi...

  • Zawsze należy dokładnie sprawdzić cz 3

    Samanta odsunęła się do tyłu i rozpięła suknię. Została tylko w majteczkach, bo staniczek schowała razem ze swoją sukienką w torbie w łazience. — Och, kochanie — szepnął Zaczął całować jej piersi, potem brzuch. Wziął na ręce i zaniósł do sypialni. Ona zdejmowała z niego wszystko. — Jestem cała twoja — szepnęła Położył ją na łóżku i zdjął majteczki. Teraz rozsunął jej uda i po...

  • Słowo cz 5 finał

    Obudziła się ponownie. Zobaczyła zapłakane, dobre oczy hrabiny. A mówią, że błękitnokrwiści nie mają serca. Emanuelle dostrzegła jej otwarte oczy. Delikatnie ujęła dłoń piosenkarki . - Wszystko będzie dobrze, wyjdziesz z tego... W drzwiach pojawił się doktor Paul Hertz. Przesunięcie głowy sprawiło u Morgan lekki ból. - Co mi jest? - szepnęła. Czterdziestopięcio letni mężczyzna ...

  • Ada

    Czytam sobie opowiadanko Duygu. Lubię jej opowiadanka. Są oryginalne. To ostanie jest całkiem inne niż tasiemiec o miłości. Czytam i staram się polubić Adę. I nie idzie mi to zbyt łatwo. A to z jednego powodu. Imienia. Otóż lat temu kilkanaście mieszkałem w Montrealu. Pracowałem najpierw w Montreal kosher bakery, a później w Solly bakery. Też właścicielem był Żyd, ale nie tak bardzo orto...

  • Beautiful eyes

    Piękne oczy. ( Tytuł po angielsku bo po polsku był zajęty, przepraszam) Zawsze lubił jesień. Kolory na drzewach, chłód i mgły. Od dawna wiedział, że jest inny niż większość. Nic mu nie brakowało. Mógł się podobać. Brunet o brązowych oczach i harmonijnym ciele. Uczył się dobrze. Aż za dobrze. A w świecie, w którym żył to nie było łatwe. Większość ludzi nie mogła podołać wymaga...

  • Pamięć cz 12 zakończenie

    Karen patrzyła na modlącego się Harleya. W jej sercu odbywała się bitwa. Przecież to stało się z jej winy. Jednak nie czuła się winna. Bo już przeprosiła dwie osoby. I kiedy o tym myślała odczuła w duchu głos: A co odnośnie mnie? Podskoczyła na krześle. To było tak realne. Mimo, że głos umilkł, czuła to nadal każdą komórką ciała. — Wybacz, nie znałam ani Ciebie, ani Twojego prawa. Wyb...