Warjackie fake newsy

Warjackie fake newsyCzytelnicy „Orędownika” w roku pańskim 1936 zaznajomić mogli się ze ściśle matematycznymi obliczeniami, na mocy których – a tak przynajmniej można by sądzić – dowiedziono, iż w roku 2139 świat będzie się składał z samych tylko warjatów: [czyt. tekst na obrazku]

Ów jeden z Anglików to, jak czytamy w o trzy lata starszej „Gazecie Wągrowieckiej” – uczony statystyk londyński, który na pocieszenie uzupełnia prognozę informacją, że to ludzie mający zdrowe zmysły zatrzymają władzę: [skan gazety w linku do źródła]

Gdyby redakcja pisma śledziła konkurencyjny „Robotnik Śląski”, to trafiłaby na receptę, jak katastrofalnej wizji przyszłości zaradzić – antidotum stanowi mianowicie synergia trzech czynników: Większych zarobków, lepszego wyżywienia i należytego wykształcenia: [jw.]

Być może pocieszy Cię, Drogi Czytelniku, fakt, że wedle najstarszej, odnalezionej przeze mnie wzmianki mamy nieco więcej czasu na inżynierię społeczną, mającą regresji ludzkości zaradzić: "... za lat 400 będą już tylko sami warjaci". [Dziennik Polski 15 lutego 1898]

W niektórych przypadkach powyższą prognozę słusznie opatrywano obostrzeniem, że przewidywanie spełni się li tylko w przypadku, gdy choroba umysłowa nadal wykaże takie same postępy. Założenie, że obserwowany historycznie trend będzie kontynuowany, jest bowiem bardzo prostą i na ogół zbyt prostą metodą prognozowania przyszłości.

Nate Silver, w ksiące Sygnał i szum. Sztuka prognozowania w erze technologii przytacza barwne przykłady zawodności ekstrapolacji. Jeden z nich dotyczy obaw XX-wiecznych planistów o to, iż w związku ze wzrostem użycia zaprzężonych w konie karoc nasze ulice pokryją się odchodami, co przeszło do historii jako Great Horse Manure Crisis.

Przed końcem XIX wieku na ulicach Nowego Jorku pracowało bowiem ponad 100 tys. koni, wytwarzających blisko 1100 ton nawozu każdego dnia. W 1894 roku „Times” na podstawie dotychczasowego wzrostu populacji i liczby koni prognozował, że w ciągu 50 lat każda ulica Londynu będzie pokryta niemal trzema metrami tej substancji, co wydawało się wówczas problemem równie poważnym jak nieco później pandemia wariactwa.

Błąd ekstrapolacji to nie jedyny problem – wszak wraz z upływem czasu zwiększa się także diagnozowalność chorób i świadomość społeczna, a zmianom podlega również definicja danej choroby lub metodologia badań… ale o tym i innych trudnościach w następnym odcinku.

źródło: re-research.pl/pl/post/2016-10-29-70001-w-2139-beda-na-swiecie-sami-warjaci.html

340 czyt.
100%42
MrHyde

znalazł niusa na re-research.pl.

2 komentarze

 
  • White

    White · 6 dni temu

    Gdyby mierzyć normalność normami z 1936 roku to można by dojść do wniosku że ta przepowiednie się sprawdza. Najlepszym przykładem jest homoseksualizm który do bodajże 1975 roku był uważany za chorobę psychiczną, przestał nią być według WHO nie na podstawie jakis nowych odkryć naukowych ale poprzez głosowanie i to dopiero za drugim razem gdy do głosujących dookoptowano więcej zwolenników homoseksualizmu. Po prostu społeczeństwo wariuje.

  • kaszmir

    kaszmir · 6 dni temu ·

    Ciekawe dywagacje na temat przyszłości i jakie trafione.
    Hasło na jutro... że to ludzie mający zdrowe zmysły zatrzymają władzę.

    A i antidotum jak zaradzić katastrofalnej wizji jest aktualne i na czasie. Jak często wizjonerzy mają rację. Zawsze powracam do Lema, który też wiele rzeczy przewidział.   

    Pozdrawiam i miłego dnia