Pamiętacie jeszcze ideologię gender?

Pamiętacie jeszcze ideologię gender?"Co to właściwie jest ten dżender?" - pytała pięć lat temu red. Emilia Kaczmarek na łamach Kultury Liberalnej, a mnie podczas jakiejś wizyty  rodzinnej pytała babcia zaintrygowana niedzielnym występem księdza w kościele. W 2019 roku temat gender chyba nie jest już obecny w mediach bliskich spółce Srebrna i Watykanowi, nie rozbrzmiewa zza ołtarzy. Zamiast niego mamy "tęczową zarazę" (arcybiskup Jędraszewski i inni) i ideologię lgbt. Pytanie: czy ktoś może wyjaśnić, dlaczego księża co kilka lat wymyślają nową nazwę dla tego samego straszaka? Bo - tak sobie myślę - chodzi o dość prostą tezę, i całkiem popularną w pewnych kręgach, że pedalstwo jest chorobą zakaźną. Co daje nowa nazwa, jeszcze dziwniejsza i trudniejsza do wymówienia niż poprzednia?  

Dla przypomnienia tekst z 2014 roku. Tytuł "Co to właściwie jest ten dżender? Mały słownik dla genderowo zdezorientowanych".

Gender, genderyzm, ideologia gender – co to właściwie znaczy? Czy minister Kozłowska-Rajewicz, ksiądz Oko, posłanka Kempa i Judith Butler mówią o tym samym?

O co w tym wszystkim chodzi, o mieszanie dzieciom w głowach, o przebieranie chłopców za dziewczynki, zaprzeczanie różnicom między kobietami i mężczyznami czy o stare, dobre równouprawnienie?

Być może całe zamieszanie wynika z używania obcego słowa. W języku angielskim swojskie i neutralne, w Polsce urosło do rangi symbolu, w którym mieszają się wszystkie znaczenia. Angielskie słowo gender (bliskie polskiemu „rodzajowi”) najczęściej tłumaczone jest jako „płeć społeczno-kulturowa” (w odróżnieniu od słowa sex czyli „płci biologicznej”). Tylko co z tego wynika? Z czym mamy tu do czynienia – z nauką czy z ideologią? Dla zdezorientowanych przygotowaliśmy mały słownik.

Gender w socjologii – kategoria gender w nauce o społeczeństwie pozwala uchwycić wszystko to, co łączy się z tożsamością płciową, ale nie ma podstaw biologicznych (np. różny sposób ubierania się mężczyzn i kobiet, ich role społeczne – zmieniające się na przestrzeni dziejów i odmienne w różnych kulturach). Pojęcie gender w socjologii umożliwia neutralny, naukowy opis. W końcu z tego, że jakaś rola społeczna ukształtowała się w danych czasach i w danej kulturze nic rewolucyjnego jeszcze nie wynika. W socjologii pojęcie gender służy do opisu pewnych zjawisk, nie jest postulatem zmiany czegokolwiek.

Gender w politologii – pojęcie gender jest używane przez politologów do opisu relacji między płcią a władzą i miejscem w hierarchii społecznej. To właśnie tak rozumie gender ONZ, kiedy tworzy kategorie globalnych grup marginalizowanych i umieszcza wśród nich kobiety obok młodzieży czy ludów autochtonicznych. Tu właściwie nie ma rozróżnienia na płeć biologiczną i kulturową, liczy się kwestia politycznej i ekonomicznej pozycji kobiet. Na konferencję poświęconą tak rozumianemu genderowi wybrała się niedawno do Malezji posłanka Beata Kempa, zaprzeczając przy tym, że chodziło o „ideologię gender”. Potwierdzamy – nie chodziło, bo takowa nie istnieje.

Gender mainstreaming – to gender, o którym mówi minister Kozłowska-Rajewicz; gender mainstreaming jest strategią polityczną przyjętą w UE, czyli działaniem na rzecz równouprawnienia kobiet i mężczyzn (równouprawnienia, a nie dekonstrukcji płci!). Mainstreaming oznacza włączanie tematyki płci i równouprawnienia do jak najszerszego wachlarza unijnych polityk i nie dopuszczanie do marginalizacji problemów kobiet.

Gender w gender studies – badania nad płcią kulturową z zakresu różnych dziedzin: filozofii, antropologii, psychoanalizy. Gender studies to dziedzina, która wyłoniła się z women’s studies, czyli badań feministycznych. Niektórym może się wydawać dziwne tworzenie specjalnej dziedziny wiedzy czy nawet kierunku studiów poświęconych płci – jest to jednak wynik specjalizacji w naukach społecznych, gdzie pojawiają się przecież także urban studies (studia nad miastem) czy security studies (studia nad bezpieczeństwem).

Gender w teorii queer – w teorii queer, (z ang. queer „dziwny, dziwaczny”; teoria queer – teoria odmienności; tradycja intelektualna związana ze społecznością LGTB), czyli np. u Butler, neguje się samo rozróżnienie na płeć kulturową i biologiczną, uważając, że nawet płeć biologiczna jest konstruktem kulturowym. Dla przedstawicieli tego nurtu już samo nazywanie chłopców chłopcami, a dziewczynek dziewczynkami jest opresyjnym kształtowaniem ich tożsamości. W świetle tego stanowiska kategoria płci powinna ulec dekonstrukcji (więc przebieranie chłopców za dziewczynki jest ok, o ile nikogo się do niczego nie zmusza). Teoria queer nie jest wdrażana (jakkolwiek miałoby to wyglądać) w polskich szkołach czy przedszkolach, ale faktycznie (o zgrozo!) można się z nią spotkać na uniwersytetach, np. podczas studiów nad filozofią poststrukturalistyczną.

Gender w feminizmie różnicy – dla takich feministek jak Sylviane Agacinski czy Christina Hoff Sommers, gender jest interpretacją płci biologicznej, jednak radykalnej różnicy między kobietami a mężczyznami nie da się zatrzeć i nie powinno się tego robić. Dla feministek różnicy tradycyjna kobiecość jest wartościowa, należy ją docenić, a nie dekonstruować. Jeżeli więc ktoś krytykuje feminizm i gender, powinien najpierw określić, o jaki nurt feminizmu mu chodzi.

Ideologia gender, genderyzm – Kościół myli pojęcie gender mainstreaming z takim rozumieniem gender, jakie obecne jest w jednym z nurtów feminizmu. Teoria queer nie jest propagowana w polskich przedszkolach – dlatego strach przed „ideologią gender” jest nieuzasadniony. Co więcej, Kościół sprzeciwia się samemu rozróżnieniu na sex i gender uważając, że role mężczyzn i kobiet są inne na mocy prawa naturalnego, macierzyństwo kobiet (także w sensie duchowym) jest ich powołaniem, a nie rolą społeczną, którą można kształtować czy wybierać.

***

Na obrazku (Hans Memling "Sąd ostateczny") zgodnie z duchem czasu: tęcza.

źródło: kulturaliberalna.pl/2014/01/23/wlasciwie-dzender-maly-slownik-genderowozdezorientowanych/

MrHyde

znalazł niusa na kulturaliberalna.pl.

4 komentarze

 
  • White

    Ten artykuł to manipulacja, to lewacy co kilka lat wymyślają nowe nazwy dla swoich dewiacji i dziwactw a nie księża. Auto dam użył nazwy pedały wie ja to określenie powtórzę, pedały najpierw nie chcieli być karani za pedalstwo, to w skrócie a dziś rzadaha specjalnych praw nie tylko dla siebie ale też dla innych dewiantów.

  • kaszmir

    Stworzenie pojęcia płci kulturowej to nic innego jak brak świadomości o autentyczności. Faktem zaś jest istnienie ludzi transseksualnych i hermoafrodytycznych, które mają inną płeć biologiczną (chodzi o organy płciowe), inną wykształconą w mózgu, a jeszcze inną kulturową.  
    Gender jest bardzo demonizowany, a przecież to jest normalne zjawisko tylko ludzie nie rozumieją i dają się ogłupiać "pseudoekspertom"  
    No i świetny oddźwięk obrazu Hansa Memlinga dowodzi, że już w XV wieku na tryptyku tęcza podkreśla wielkość i chwałę. Dlatego tak boją się jej purpuraty.  
    Pozdrawiam

  • kaszmir

    Na razie łapka i akceptacja, bo tytuł jest interesujący. Wpadnę wieczorkiem

  • AnonimS

    Ale się uaktywniłeś . Zestaw na tak

  • MrHyde

    @AnonimS lepiej  byś odpowiedział na pytanie ze wstępu

  • AnonimS

    @MrHyde a czemu ja.mam.odpowiadać? Ty powinienes dać jakaś tezę a czytelnicy albo ją poprą albo nie

  • MrHyde

    @AnonimS Nie wiem, dlatego pytam.

  • AnonimS

    @MrHyde najmlodsza corka mojej znajomej uwaza się za osobę odrzucającą płeć. Robi wszystko zeby nie można rozpoznać czy jest chlopakiem czy dziewczyną. Kiedy prosilismy ją zeby nam.wyjaśnilaa  na czym to polega , mowila o tym z godzinę. Chyba jestem malo.kumaty bo.niewiele z tego zrozumiałem . Jej matka to.akceptuje   wiec nie była spieęta.

  • MrHyde

    @AnonimS odrzuca płeć w znaczeniu sex czy gender?

  • AnonimS

    @MrHyde nie wiem. Chce być nie określana przez płeć czyli śni jako dziewczyna ani jako chłopak . Takie coś bezpłciowe. Stara się ukryć piersi czyli nosi luźne szaty itd. nie maluje się , fryzura nijaka . O seks nie pytałem przy jej matce

  • MrHyde

    @AnonimS Nie gap się dziewczynie na piersi jak wielebny egzorcysta, to może założy coś innego niż workowaty habit.

  • AnonimS

    @MrHyde to ona tam tłumaczyła . Że tak się ubiera żeby płci nie było widać. Niewiele z tego zrozumiałem.

  • MrHyde

    @AnonimS ja też