Obrabował moskiewską galerię w biały dzień. Nikt nie zwrócił uwagi, że zdjął obraz ze ściany

Obrabował moskiewską galerię w biały dzień. Nikt nie zwrócił uwagi, że zdjął obraz ze ściany

Mężczyzna w środku dnia zdjął ze ściany warty w przeliczeniu 160 tysięcy euro obraz, wyjął go z ramy i wyszedł z galerii. Do zuchwałej kradzieży doszło w niedzielę w Galerii Trietiakowskiej w Moskwie.

W biały dzień z Galerii Trietiakowskiej w Moskwie skradziono obraz rosyjskiego malarza Archipa Kuindżyego. W obecności zwiedzających złodziej zdjął ze ściany pejzaż górski zatytułowany "Aj-Petri. Krym" i wyszedł z sali. Według świadków, sprawca działał tak pewnie, że żaden z pozostałych gości nie zwrócił na niego uwagi. Z kolei rzeczniczka rosyjskiego MSW Irina Wołk poinformowała, że sprawców kradzieży mogło być dwóch.

Świadkowie cytowani przez rosyjskie agencje opowiadają o młodym mężczyźnie, który zdjął obraz ze ściany, a następnie schował się za jednym z filarów, gdzie wydobył płótno z ramy i wyszedł z sali. Z kolei funkcjonariusze prowadzący śledztwo dodają, że w pierwszej chwili ani pracownicy muzeum, ani goście Galerii Trietiakowskiej nie zwrócili uwagi na złodzieja, ponieważ sądzili, iż jest to osoba upoważniona do takich działań.

Po ujawnieniu kradzieży pracownicy ochrony pozwolili gościom dokończyć zwiedzanie i dopiero wtedy zamknięto salę wystawową. Policja otoczyła budynek Trietiakowki i przeprowadziła rewizje wszystkich osób, które opuszczały budynek. Prowadzący śledztwo podejrzewają, że kradzieży dokonano na zamówienie i złodzieje będą próbowali wywieźć obraz z Rosji.

Ministerstwo Kultury Rosji zapowiedziało, że pejzaż "Aj-Petri. Krym" zostanie wprowadzony do międzynarodowego rejestru skradzionych dzieł sztuki. Jego wartość ubezpieczeniowa została oszacowana na 12 milionów rubli, to jest w przeliczeniu około 160 tysięcy euro.

To już drugi taki przypadek w ostatnich dniach. Kilka dni wcześniej złodzieje ukradli z Państwowego Historycznego Muzeum Moskwy XVI-wieczną ikonę "Matka Boża Smoleńsko-Szujska". W maju ubiegłego roku psychicznie chory mężczyzna zniszczył w Galerii Trietiakowskiej obraz Ilji Repina "Car Iwan Groźny i jego syn Iwan 16 listopada 1581 r.".

Państwowa Galeria Tretiakowska działa w Moskwie od połowy XIX wieku i posiada jedną z największych kolekcji rosyjskiej sztuki na świecie. 


źródło: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,24405803,obrabowal-moskiewska-galerie-w-bialy-dzien-nikt-nie-zwrocil.html#s=BoxOpImg4

391 czyt.
100%32
MrHyde

znalazł niusa na wiadomosci.gazeta.pl.

2 komentarze

 
  • AnonimS

    AnonimS · 28 stycznia

    Zestaw na tak.

  • MrHyde

    MrHyde · 27 stycznia

    Na zdjęciu jest inny obraz z "Tretiakowki", dlatego że skradzionego obrazu już tam nie ma.