Biskupie pierdy

Biskupie pierdyEpiskopat sabotuje szczepienia stwierdzając, że AstraZeneca i Johnson &Johnson to szczepionki powstałe z wykorzystaniem abortowanych płodów

RAFAŁ CHABASIŃSKI

Polscy biskupi ogłosili właśnie, że AstraZeneca i Johnson & Johnson to szczepionki z abortowanych płodów. W związku z tym katolicy powinni unikać przyjmowania tych preparatów. Pod warunkiem, że mają w tej kwestii jakiś wybór. Tym samym możemy śmiało stwierdzić, że Episkopat sabotuje szczepienia.

AstraZeneca i Johnson & Johnson, zdaniem biskupów, to praktycznie szczepionki z abortowanych płodów

Stare powiedzenie głosi, że mowa jest srebrem a milczenie złotem. Gdyby polscy biskupi wzięli sobie je do serca, to teraz nie ogłaszałaby, że AstraZeneca i Johnson & Johnson to szczepionki z abortowanych płodów. Zwłaszcza w momencie, w którym Polacy masowo rezygnowali ze szczepień pierwszym z tych preparatów z uwagi na medialne doniesienia o ryzyku zakrzepicy. Do tego tak naprawdę można sprowadzić stanowisko przewodniczącego zespołu ekspertów Konferencji Episkopatu Polski ds. Biotetycznych, bp. Józefa Wróbla.

Stanowisko Kościoła w sprawie tych dwóch szczepionek jest takie, że wierni powinni unikać ich przyjmowania jeśli mają taką możliwość. Wszystko dlatego, że „szczepionki firm AstraZeneca i Johnson&Johnson są niestety oparte na technologii bazującej na komórkach pochodzących od abortowanych płodów”.

Od strony czysto technicznej chodzi o tak zwane linie komórkowe. W latach 70 i 80 ubiegłego stulecia pobierano materiał komórkowy z płodów legalnie abortowanych w USA. Te komórki następnie namnażano laboratoryjnie przez całe dziesięciolecia. Kilka tysięcy generacji później otrzymujemy komórki, które następnie są wykorzystywane w procesie namnażania składnika aktywnego szczepionki.

Warto zaznaczyć, że konieczność tworzenia linii komórkowych w żadnym wypadku nie było powodem, dla którego dokonano aborcji. To oznacza, że alternatywa tak naprawdę była jedna: potraktowanie abortowanych płodów po prostu jak odpad medyczny i ich utylizacja. Różnica jest taka, że wówczas więcej osób umarłoby z braku szczepionek albo innych lekarstw tworzonych w oparciu o te linie komórkowe.

Z punktu widzenia nauczania Kościoła, fakt ten budzi poważny sprzeciw moralny. W przypadku technologii produkcji szczepionki Johnson & Johnson i AstraZeneca po prostu wykorzystuje się te linie komórkowe. Katolicy powinni unikać ich stosowania, jeśli mają w tej kwestii jakiś wybór. Niestety, publikując takie stanowisko w tym konkretnym momencie Episkopat sabotuje szczepienia w Polsce. Miejmy nadzieję, że niechcący.

Episkopat sabotuje szczepienia w Polsce nakręcając panikę wywołaną przez rzadkie przypadki zakrzepicy

Zdaję sobie sprawę z tego, że zarzut „Episkopat sabotuje szczepienia” to bardzo mocne słowa. Trzeba jednak osadzić stanowisko Kościoła w sprawie szczepionek w kontekście ostatnich wydarzeń. Szczepionka firmy AstraZeneca jest tym preparatem, który już teraz podaje się osobom w wieku do 65 roku życia. To właśnie tą szczepionkę mają otrzymać także nauczyciele. Tymczasem od samego początku miała ona, delikatnie rzecz ujmując, kiepską prasę.

Nie jest żadną tajemnicą, że Polacy mając wybór woleliby – prawdopodobnie nieco skuteczniejsze – szczepionki Pfizera i Moderny, oparte o technologię mRNA. Sytuację dodatkowo pogorszyły doniesienia o możliwości wystąpienia zakrzepicy po przyjęciu szczepionki AstraZeneca. Rzeczywiście, ryzyko wystąpienia takiej reakcji autoimmunologicznej istnieje – dotyczy mniej-więcej kilku przypadków na milion.

Sam fakt ich wystąpienia wystarczył, by kilka państw na jakiś czas wstrzymało szczepienia tym preparatem. Na taki krok nie zdecydowało się polskie Ministerstwo Zdrowia uznając, że szczepionka AstraZeneca jest bezpieczna. Niestety, same doniesienia medialne wystarczyły, by poważnie spowolnić szczepienia seniorów.

Teraz sytuacja się niejako powtarza. Europejska Agencja Leków będzie badać zakrzepy po szczepionce Johnson & Johnson. W Stanach Zjednoczonych to 6 przypadków na 6,8 miliona zaszczepionych. Tamtejsza decyzja o wstrzymaniu szczepień tym preparatem, do czasu upewnienia się co do ryzyka, może ponownie uruchomić panikę.

Nie twierdzę, że Episkopat sabotuje szczepienia celowo – biskupi mogli jednak bardziej pomyśleć o konsekwencjach

Właśnie w tym momencie wierni dowiadują się od biskupów, że powinni unikać przyjmowania szczepionek AstraZeneca i Johnson & Johnson. Cały wywód o bioetycznym aspekcie ich produkcji sprowadza się tak naprawdę do tego, że to szczepionki z abortowanych płodów i że ich produkcja jest niemoralna. Ostentacyjny pogrzeb abortowanych płodów i ofiar poronień pozyskanych ze szpitali często bez wiedzy rodziców jakoś hierarchów tak nie wzruszał.

Jeżeli komunikat biskupa Wróbla w trakcie niedzielnych kazań rozpropagują proboszczowie, to możemy się spodziewać dalszego nakręcania paniki. Część pacjentów może chcieć się szczepić wyłącznie preparatami Pfizera i Moderny, co stanowi już pewien problem. Jeszcze inni mogą zrezygnować ze szczepienia w ogóle. Nie da się przy tym ukryć, że najbardziej zagrożone powikłaniami lub śmiercią w wyniku Covid-19 są osoby starsze. To właśnie one w Polsce są najmocniej przywiązane do wiary i Kościoła.

Taki scenariusz nie jest przecież niemożliwy. Już wcześniej wielu księży lekceważyło wprowadzone przez rząd obostrzenia. Inni jeszcze przed pandemią sympatyzowali ze środowiskami antyszczepionkowymi. Udokumentowane są również przypadki duchownych w swoich kazaniach poruszających kwestię pochodzenia szczepionek na Covid-19. Właśnie w kontekście abortowanych płodów.

To właśnie w ten sposób Episkopat sabotuje szczepienia w Polsce. Nie chodzi o zarzucanie biskupom złych intencji, czy jakiegoś przesadnego naginania faktów pod tezę. Problemem jest absolutnie fatalne wyczucie momentu przekazywania swoim wiernym takim komunikatów. Wygląda na to, że po raz kolejny kwestia zarodków okazała się ważniejsza, niż zdrowie i życie ludzi z krwi i kości.

---

STANOWISKO PRZEWODNICZĄCEGO ZESPOŁU EKSPERTÓW KONFERENCJI EPISKOPATU POLSKI DS. BIOETYCZNYCH W SPRAWIE KORZYSTANIA ZE SZCZEPIONEK PRZECIW COVID-19 FIRM ASTRAZENECA I JOHNSON&JOHNSON

1. Dnia 23 grudnia 2020 r. Zespół Ekspertów Konferencji Episkopatu Polski ds. Bioetycznych opublikował dokument na temat szczepionek. Dokument ten jest dalej w całej pełni aktualny i zgodny z nauczaniem teologicznym i moralnym Kościoła katolickiego.

We wspomnianym dokumencie podkreślono, że szczepionki wykorzystujące mRNA (firm Pfizer i Moderna) nie budzą poważnych przeciwskazań etycznych, gdyż w ich produkcji nie korzystano z linii komórkowych stworzonych na bazie tkanek płodów abortowanych (do ich produkcji nie są wymagane linie komórkowe). Testowanie tych szczepionek na płodowych komórkach nie budzi dyskwalifikujących zastrzeżeń, gdyż takie badanie nie stanowi ogniwa w procesie ich produkcji. W powyższym dokumencie nie ustosunkowano się do szczepionek innych firm, gdyż brak było wówczas pewnych danych na temat technologii zastosowanych w ich produkcji.

2. Dziś jednak już wiadomo, że szczepionki firm AstraZeneca i Johnson&Johnson są niestety oparte na technologii bazującej na komórkach pochodzących od abortowanych płodów (korzysta się z nich w procesie namnażania tzw. składnika aktywnego szczepionki, czyli pozbawionego zjadliwości adenowirusa). Ten fakt budzi poważny sprzeciw moralny, gdyż w tym przypadku komórki pochodzące z abortowanych płodów stanowią niezbędne ogniwo technologii wytwarzania tych szczepionek. Zgodnie z przedstawionymi w poprzednim dokumencie zasadami katolicy nie powinni godzić się na szczepienie tymi szczepionkami, gdyż istnieją inne – wyżej wspomniane mRNA – które nie budzą wiążących sumienie zastrzeżeń moralnych.

3. Stanowisko to nie jest jednak ostateczną oceną moralną w kwestii ewentualnego korzystania ze szczepionek firm AstraZeneca i Johnson&Johnson. Trzeba bowiem pamiętać, że wierni, którzy nie mają możliwości wyboru innej szczepionki i są wprost zobligowani określonymi uwarunkowaniami (np. zawodowymi, posłuszeństwa w ramach określonych zespołów, struktur, urzędów, służb, dla których przeznaczono właśnie te szczepionki) mogą z nich skorzystać bez winy moralnej.

Zgodnie ze stanowiskiem Magisterium Kościoła, wyjątkowa dopuszczalność tych szczepionek wynika stąd, że ich przyjęcie nie wiąże się z bezpośrednim uczestnictwem w aborcji, nie oznacza jej akceptacji i jej wymuszania (linie komórkowe wykorzystane w produkcji nie powstały na ich zamówienie). Ponadto związek między płodem abortowanym i szczepionkami nie jest związkiem formalnym (co miałoby miejsce, jeżeli aborcja byłaby przeprowadzona na zamówienie producenta szczepionek i byłaby wymuszana przez osoby chcące z nich korzystać), ale jest związkiem materialnym (brak związku intencjonalnego i przyczynowego; szczepionkę łączy z aborcją tylko materiał biologiczny z niej pochodzący).

Zakłada się też, że korzystanie z tej szczepionki jest podyktowane przez prawdziwą konieczność czy obowiązek mający na celu ochronę życia i zdrowia osobistego lub bliźnich, którzy mogliby być zakażeni przez kontakt z niezaszczepioną osobą. Osoby takie winny jednak – w możliwy dla nich sposób – manifestować swój stanowczy sprzeciw wobec wykorzystania materiału biologicznego mającego niemoralną genezę w produkcji tej szczepionki oraz dlatego, aby nie zostały uznane za popierające w sposób pośredni aborcję (na przykład pisząc listy sprzeciwu do instytucji sprowadzających lub dystrybuujących tę szczepionkę, czy też do przełożonych).

4. Niniejsza opinia nie uwzględnia aspektów formalnych szczepień (zwłaszcza możliwych poważnych skutków ubocznych pozostających w związku przyczynowym, a nie czasowym, z podaniem określonej szczepionki), gdyż jak dotychczas brakuje w tej materii pewnych wyników badań oraz obiektywnych, zgodnych i nie budzących wątpliwości opinii specjalistów. Taka opinia będzie możliwa dopiero wtedy, gdy te wątpliwości zostaną w pełni wyjaśnione.
Jednakże – zgodnie z zasadami etycznymi – w przypadku uzasadnionych podejrzeń co do zagrożenia dla życia konkretnych osób stwarzanego przez którąś ze szczepionek, należy rezygnować z jej podania.

Bp Józef Wróbel SCJ
Przewodniczący Zespołu Ekspertów KEP ds. Bioetycznych

Lublin, 14 kwietnia 2021 roku

źródło: bezprawnik.pl/episkopat-sabotuje-szczepienia/

MrHyde

znalazł niusa na bezprawnik.pl.

4 komentarze

 
  • lolowiec

    I bardzo dobrze, że biskupi mają olej w glowie i nie chcą by ludziom wstrzykiwano nie wiadomo co. Ilość zgonów poszczepiennych jest zatrważająca. Zdarzają się przypadki śmierci kilkanaście minut po szczepieniu. Ci ktorzy mają więcej "szczęścia" schodzą na drugi dzień, może na trzeci. Nawet w Polsce znana jest sprawa pewnego lekarza, który jeszcze do niedawna od foliarzy i oszołomów wyzywał wszystkich tych ktorzy są sceptycznie nastawieni do szczepień. Pan doktor ostentacyjnie dał się zaszczepić. Niestety 40 minut później (słownie: czterdzieści) już nie żył. Zrozpaczona żona zawiadomiła media bo medycy w placówce szczepień nie dopatrzyli się związku między śmiercią kolegi po fachu, a przyjęciem szczepionki. Zmarł bo zmarł. Stary był więc miał prawo umrzeć. A że śmierć nastąpiła akurat zaraz po wstrzyknięciu szczepionki to czysty przypadek. "Zbieżność czasowa" - jak się wpisuje w medyczne dokumenty. Zbiezność czasowa nie mająca nic wspólnego z dobroczynnym szczepieniem.

    To ja dziękuję za taką dobroczynność. Jak mnie polityk z telewizora próbuje przekonuje, że ma dla mnie coś dobroczynnego to doświadczenie życiowe kaze mi wzmóc czujność i mieć się na baczności. Szczególnie jeśli tą dobroczynność lansują lekarze powiązani finansowo z koncernami farmaceutycznymi. Okazuje się, że nasz polski ministerek zdrowia dostawał granty finansowe akurat od firmy produkującej szczepionki. Ojej, co za przypadek. Kolejny zbieg okoliczności. Kolejna zbieżność czasowa. No i niestety wielu szarych naiwniaków uwierzy w te wszystkie dziwne zbiegi. Ano niech wierzą. Ich wybór. Ich życie, ich śmierć.

  • MrHyde

    @lolowiec O, dzień dobry!
    Ktoś tutaj chyba nie wczytał się w biskupów. Oni nie twierdzą, że szczepionki są nieskuteczne czy zabójcze dla przyjmującego - twierdzą, że są diabelskie.

  • MEM

    @lolowiec "Ilość zgonów poszczepiennych jest zatrważająca."

    O tak... :rotfl: Na 9 milionów zaszczepionych, jest ich 56, przy czym w większość z nich nie ma ustalonej przyczyny, a więc także nie są one najprawdopodobniej w żaden sposób powiązane ze szczepionką. Jedynie zostały odnotowane z uwagi na to, że akurat dana osoba się zaszczepiła. Zgonów na zakrzepicę w Polsce wśród zaszczepionych były zaś 2 (słownie: dwa). I też nie jest pewne, że akurat szczepionka była tu przyczyną.

    Czyli, że zgony na zakrzepicę (i to przy założeniu, ze oba śmiertelne przypadki faktycznie spowodowała szczepionka) stanowią 0,000022%.

    Dla porównania: według danych z 2017 roku w Polsce ginie na skutek wypadków drogowych 79 osób na milion mieszkańców, czyli jest to 0,0079%. To rozumiem, że przy takiej przepaści pomiędzy ewentualnym zgonem przez szczepionkę a wypadkami od dziś nie wychodzisz z domu... :p

    Reszty tego bełkotu nawet nie ma co komentować. Doradzałabym odwiedziny u lekarza, żeby zaczął leczyć tę paranoję, no ale przecież "lekarze i medycyna to zło", nie?

    A, i jeszcze jedno. Bez szczepień, na COVID zachoruje się na pewno. A wtedy prawdopodobieństwo zgonu (biorąc pod uwagę obecny stan rzeczy, czyli gdy służba zdrowia jeszcze jakoś dyszy, i brak jakiejś groźniejszej niż obecne mutacji) wynosi 2,33%, czyli jest o 294,9 raza wyższe, niż w przypadku wypadku drogowego i o 105 909 raza wyższe, niż w przypadku szczepionki. A wybór należy do Ciebie... :p

  • lolowiec

    @MEM  


    "Na 9 milionów zaszczepionych, jest ich 56, przy czym w większość z nich nie ma ustalonej przyczyny,"

    Totalna bzdura. W samej tylko Polsce do 23 marca 2021 zmarło 41 osób. To są dane oficjalne. Cytuję za portalem medonet  "W tabeli udostępnionej przez rząd znalazły się również informacje o zgonach pacjentów, którzy przyjęli szczepionkę na COVID-19. Śmierć nastąpiła u 41 osób, z czego 22 zgony dotyczyły kobiet, a 19 mężczyzn".
    To są dane dotyczące tylko Polski.Na świecie są bardziej rzetelne statystyki i tam przypadki śmierci ida już na masową skalę. Do tego stopnia masową,że część państw zwyczajnie wstrzymała podawanie tego śmiercionośnego preparatu.
    Natomiast twoje pieprzenie jakoby brak było ustalonej przyczyny śmierci jest dziecinnie proste do wytłumaczenia. Otóż wskazanie tejże przyczyny smierci, czyli szczepionki na covid, nie lezy w interesie wielkich koncernów farmaceutycznych. Proste



    "Zgonów na zakrzepicę w Polsce wśród zaszczepionych były zaś 2 (słownie: dwa)."

    Nie wiem skąd masz te dane ale lepiej przyjrzyj się rzeczywistości zamiast propagandzie. Za komuny też wmawiano, że mamy dobrobyt socjalistyczny, a tymczasem w sklepach byly gołe półki.


    "Czyli, że zgony na zakrzepicę (i to przy założeniu, ze oba śmiertelne przypadki faktycznie spowodowała szczepionka) stanowią 0,000022%. "

    Wsadź sobie w buty te cyferki. Idź powiedz matce zmarłego syna albo żonie zmarłego męża, że prawdopodobieństwo tego, że właśnie zmarli wynosi 0,000022%. Hitlerowcy gazując ludzi też posługiwali się procentowym "ewakuowaniem" ludności.


    "Reszty tego bełkotu nawet nie ma co komentować"

    Reszty twojego bełkotu nie da się komentować. Trzeba być albo opłacanym, albo glupim aby pisac podobne bzdety.



    "A, i jeszcze jedno. Bez szczepień, na COVID zachoruje się na pewno."

    Buuuuhahahahahaha
    Jakoś nie widzę aby Chiny wymarły z powodu covida. A przeciez tam się wszystko rozpoczęło. Natłok ludności plus brak podstawowej profilaktyki.
    I co?
    I nic.
    Nadal żyją wbrew MEM-owym prognozom, hahaha

  • MEM

    @lolowiec  

    Myśmy już kiedyś ze sobą rozmawiali, a więc skoro wiem, z kim mam do czynienia, to – oszczędzając czas na prostowanie tych bredni, które tu wypisujesz – mam ci do powiedzenia tylko jedno: zjeżdżaj, ćwoku.

  • nefer

    Coz, mam wrazenie, ze hierarchom naszego Kosciola Bóg rozum odebral. Mnie osobiscie ich odezwy nie obchodzą, ale mnostwo starszych, zwykle wierzacych osob, wrecz modli sie o jak najszybsze szczepienie. I dostaja taki "prezent", sprzeczny zreszta z oficjalna opinia papieża. No pieknie, pieknie. Samobój, ale to ich problem.

  • MrHyde

    @nefer Rozumu to oni nigdy nie mieli. Zacząłem się martwić, jak zdobyli władzę i nie zawahali się jej użyć (rozwłałka TK, TVP, teologia = nauka, nagonka na Żydów i LGBT itd). Przestanę, jak stracą moc rażenia.

  • AnonimS

    Coraz więcej państw wstrzymuje szczepienia AstraZeneca. UE nie przedłuży umowy z tą firmą na przyszły rok. O tym nikt nie pisze. Ale wyważone stanowisko episkopatu już kole w oczy.

  • MrHyde

    @AnonimS Względy medyczne to jedno, a manipulacje wynikające z paranoi - o czym jest papier episkopatu - to drugie.  
    Przy czym te klechy z episkopatu nie są takie głupie, jak się malują. Porównaj punkt 2 (tłusta czcionka) z punktem 3. W akapicie, który wyróżniłem kursywą, piszą wyraźnie, że linie komórek macierzystych stosowanych w biotechnologii (zresztą daleko nie tylko przy produkcji szczepionek, ale o tym kłamczuchy nie chcą wiedzieć) nie pochodzą z żadnych płodów. Oni doskonale wiedzą, że strachy, które sieją, to lipa. Tak samo jak brednie o in vitro, które powtarzają jak papugi za JPII.  
    Wyważona opinia... chyba zwarzona.

  • MEM

    @AnonimS "Coraz więcej państw wstrzymuje szczepienia AstraZeneca. UE nie przedłuży umowy z tą firmą na przyszły rok. O tym nikt nie pisze."  

    Jak o tym "nikt nie pisze", to skąd o tym wiesz? :)

    "Ale wyważone stanowisko episkopatu już kole w oczy."

    Bo to rzekome "wyważone stanowisko" nie dotyczy zagrożenia powikłaniami w postaci zakrzepicy (bo to, że szczepionki mogą zaszkodzić wiernym, funkcjonariusze kościoła mają głęboko w czterech literach), tylko banialuk (które są elementem utrzymywania owieczek krótko za pysk, żeby się nie stawiały władzy i wpływom kościoła) o wykorzystywaniu płodów. A to zmienia postać rzeczy. I o ile słusznym jest wycofanie szczepionek dających takie (mimo iż bardzo nieliczne) powikłania, o tyle "motywacja" kościoła jest w praktyce działaniem na szkodę i w zasadzie zbrodnią (do tego przestępstwem z artykułu 160 kk; i to na masową skalę).

  • AnonimS

    @MEM nie podniecaj się . Wyraźnie jest określone że jeżeli można to zalecają unikać. Jak nie ma wyboru , to się szczepić tym co jest.

  • MEM

    @AnonimS "nie podniecaj się ."

    Daruj sobie takie teksty. Dobrze?

    "Wyraźnie jest określone że jeżeli można to zalecają unikać. Jak nie ma wyboru , to się szczepić tym co jest."

    Oooo... jacy łaskawcy...
    A poza tym od kiedy to jest w religii jakiekolwiek warunkowanie, co? Od kiedy można wierzyć połowicznie, uznawać połowę Dekalogu lub innych zasad wiary? Co to za wiara, co łamie własne zasady? Śmiechu warte.

  • AnonimS

    @MEM nikt Ci nie każe wierzyć. Tylko czemu takimi tekstami drażnicie tych co wierzą, jest tyle różnych zdarzeń na świecie . Np w Rosji właśnie Putin podpisał dekret że małżeństwo to związek mężczyzny i kobiety. I cisza... Jakoś działacze LGBT nie mają odwagi protestować. Tak samo jak się boją extremistów islamskich, bo za obrazę Koranu czy Mahometa grożą im śmiercią i potrafią wysadzać i zabijać na terenie innych państw. Ale katolicy nie likwidują fizycznie swoich przeciwników, więc można ich bezkarnie atakować.

  • MEM

    @AnonimS "nikt Ci nie każe wierzyć. Tylko czemu takimi tekstami drażnicie tych co wierzą, jest tyle różnych zdarzeń na świecie ."

    A czy to jest mój problem, że prawda w oczy kole i stąd rozdrażnienie? Mam siedzieć cicho i pozwalać jakiejś sekcie pełnej – obok po prostu mafijnej bandy, która się wygodnie urządziła przy władzy i korycie, bazując na wciskanych ludziom rzeczach – wszelakiej maści zbrodniarzy i pospolitych przestępców, żeby mi życie urządzała?
      
    "Np w Rosji właśnie Putin podpisał dekret że małżeństwo to związek mężczyzny i kobiety. I cisza..."

    A w Burkina Faso szaman pranie zrobił i powódź była, bo zawsze jak pranie robi, to pada. I co mnie to obchodzi? Ja żyję tutaj, a nie w Rosji czy w Burkina Faso. Mogę mieć jakieś tam zdanie na temat tego, że Putin dekret podpisał a Kim znów kogoś posłał do jednego z północnokoreańskich obozów, i przy okazji, jeśli temat wypłynie, dorzucić swoje trzy grosze (albo i nie), ale najbardziej mnie interesuje to, co się u nas dzieje, a nie tam.  

    "Jakoś działacze LGBT nie mają odwagi protestować."

    Nie wiem, czy nie mają. W Rosji ostatnio protestów, w większości właśnie dotyczących swobód obywatelskich, jest sporo. A w przeszłości zdarzały się i te "tęczowe".

    "Ale katolicy nie likwidują fizycznie swoich przeciwników, więc można ich bezkarnie atakować."

    To jest demagogia. Bo nikt by nic nie powiedział pod adresem katolików, gdyby nie to, co wyprawiają. A jedyne, dlaczego nie mogą znów powrócić do swojskiej tradycji palenia na stosach i całej gamy innych tortur, grabieży, zbrodni i mordów, na skalę przy której nawet XX-wieczne totalitaryzmy bledną, to tylko dlatego, że nikt im już na to w cywilizowanym świecie nie pozwoli (choć polskiemu odłamowi kościoła katolickiego jeszcze się to marzy). Zaś ewentualny fundamentalny ekstremizm na podobieństwo choćby islamskiego skończy się dla nich mniej więcej podobnie jak dla terrorystów islamskich (przy czym pewnego rodzaju "nieudolność" w likwidacji islamskiego terroryzmu wynika z przyczyn politycznych – niektórym nie opłaca się go likwidować, dlatego on jeszcze istnieje).

    A druga kwestia jest tu taka, że katolicy wszystko, łącznie z tzw. konstruktywną krytyką, uważają za atak. Co jest paranoją.

    Natomiast – i co zresztą częste – znów ominąłeś temat i nie odpowiedziałeś na pytanie, od kiedy w daną wiarę i jej zasady można wierzyć "połowicznie", wybierając z niej to, co akurat wygodne? Co? Też mityczny "atak na wiarę"? Bo zwróciłam tylko uwagę bandzie zakłamanych hipokrytów, że jest bandą zakłamanych hipokrytów? A czy to ja odpowiadam za cudze (w tym wypadku wierzących w katolicyzm) postępowanie?

  • Gaba

    @AnonimS a co ma wspólnego Putin z biskupami??? "a w Ameryce murzynów biją", tak? Brak argumentów?
    A że stanowisko episkopatu jest sprzeczne z artykułem Kongregacji Wiary podpisanym przez Franciszka to co? JAJCO, tak? Bo my som u siebie i wszyscy mogą nam naskoczyć!
    Żenada i sekciarstwo.  
    Bez odpowiedzi z Twojej strony.

  • AnonimS

    @Gaba skoro Putin łamie prawo homoseksualistów , które w UE jest na świeczniku to powinna być jakaś reakcja. Nieprawdaż?  A tu cisza we temacie.

  • Gaba

    @AnonimS a co to ma wspólnego z tematem wyżej??? Przestań bredzić, to już jest nudne i mało smakowite.

  • MEM

    @AnonimS "skoro Putin łamie prawo homoseksualistów , które w UE jest na świeczniku to powinna być jakaś reakcja. Nieprawdaż?"  

    A to Rosja jest w Unii??? :eek: Od kiedy?  

    Poza tym za łamanie praw człowieka (w skład których wchodzą także i prawa mniejszości seksualnych), UE nałożyła sankcje m. in. i na Rosję, na przykład: dw. com/pl/kolejne-sankcje-ue-za-%C5%82amanie-praw-cz%C5%82owieka/a-56953558

    A więc niewiedza (lenistwo to grzech, ;) trzeba było jednak skorzystać z wyszukiwarki, zanim się kategorycznie coś stwierdziło) lub celowe kłamstwo...

  • lolowiec

    @AnonimS
    Dokładnie. Masz 100% racji

  • merlin

    Jeszcze jeden dowód na to, że kościół i większość jego hierarchów szczególnie w Polsce to skansen, prawdziwy ciemnogród.
    Oni uprawiają odmianę katolicyzmu pogańskiego. Patrząc na ich zachowanie odnoszę wrażenie , że ich "wiara"
    nie ma nic wspólnego z wiarą księdza Tischnera, biskupa Tadeusza Pieronka i jeszcze kilku innych.
    Większość z tego towarzystwa wzajemnej adoracji to wilki w owczej skórze, żerujące na naiwnych, wykorzystujące ich wiarę.

  • MrHyde

    @merlin W równoległym świecie konferencja ajatollachów zakazała importu szczepionek wyprodukowanych przez firmy z USA i brytyjskie, bo sztańskie, i francuskich, bo we Francji 100 lat temu dopuszczono do transfuzji krwi z HIV. Sputnik grzmi, że nierosyjskie szczepionki są nieskuteczne. Więc wszystko jest na miejscu... Z podniesioną głową żwawym krokiem maszerujemy na wschód, gdzie Sputnikiem V kłują każdego chętnego, bezpłatnie i praktycznie od ręki, gdzie już wyszczepiono 5% mieszkańców Moskwy... (czyli wszystkich chętnych) Zdrówka życzę ;)