Słoneczny lipiec

przyszedł do nas lipiec
o złotych jak kłosy włosach
ubrany w surdut z mchu

jego oczy to są dwa ogniki
przez zielony las wędruje
w stawie się przegląda

słoneczko się wesoło
do niego uśmiecha

ptaszek ćwierkając
pyta go o zdrowie

Margerita

opublikowała opowiadanie w kategorii poezja, użyła 49 słów i 240 znaków.

2 komentarze

 
  • AuRoRa

    Fajne, można napisać tez o innych miesiącach, taka seria wierszy :) Łapka

  • Margerita

    @AuRoRa  
    dzięki

  • Obca

    Ładne :)

  • Margerita

    @Obca  
    dzięki