Od nienawiści do... miłości Cz.42

Wiktoria została wyrwana ze snu bardzo wczesnym rankiem przez Huberta. Patrzyła nieprzytomnym wzrokiem na uśmiechniętego od ucha do ucha chłopaka, który wydawał się być całkowicie obudzony. Wika zerknęła na jego  ubiór. Nie był w piżdżamie, ale w jeans'owych krótkich spodenkach oraz czarnej marynarce sportowej pod którą była czarna podkoszulka. Dziewczyna cały czas lustrowała go wzrokiem po czym z jej ust wydobyło się kłamstwo wypowiedziane ochrypniętym głosem.
- Wy... Wy...- Przełknęła ślinę.- Wyglądasz jak pajac.- Zamknęła z powrotem oczy zadowolona z siebie. Hubert nie poddał się jednak i delikatnie ruszając jej ramieniem, mówił.
- Księżniczko, wstawaj. No chodźże. Niespodzianka czeka na Ciebie już od paru chwil. Wiktoria, ja nie będę Cię nosił jak chłopaki więc wstawaj i chodź.- Uchyliła powiekę jednego oka. Pokręciła przecząco głowa. Chciała się wyspać przed świetlicą, ale jej chłopa tego nie rozumiał.
- Jak się nie wyśpię to jestem marudna.
- Ale mnie to lotto.- Zaoponował.- No, Kotek, wstawaj.- Usiadła na łóżku i wpatrywała się w chłopaka. Przekrzywiła głowę na bok. Nadal była nieobecna duchem, a myśli jej tylko krążyły wokół snu i łóżka. Wysiliła jednak umysł i wymyśliła pytanie.
- Ale po co? Co się odwlecze, to nie uciecze. Daj mi spokój, chcę spać.
- Jak mnie kochasz to wstawaj.- Rzuciła mu zabójcze spojrzenie i podniosła się wolno, klnąc pod nosem. Spojrzała tęsknie ostatni raz na łóżko i wyszła z pokoju za swoim chłopakiem.- Gdzie Ty idziesz?- Zadał pytanie kiedy dziewczyna skierowała swoje kroki do ich pokoju.
- Jest mi zimno, dlatego nie będę paradować w samej podkoszulce i majtkach.
- Ale wszyscy śpią.
- Pamiętaj, że Bóg patrzy cały czas i nie jestem pewna czy ten widok przypadł mu do gustu.- Mruknęła oschle. Nałożyła dresy zwężane na kostkach, a na plecy narzuciła bluzę z kapturem. Hubert chciał złapać ją za rękę, ale dziewczyna schowała dłonie do kieszeni bluzy. Rozbawiony dziecinadą swojej dziewczyny, chłopak objął ją w talii i wyszli z domu, czym bardzo zdziwił dziewczynę.
Kierowali się w stronę domu chłopaka, a Wika cały czas narzekała. Nie zrażało to Huberta. Był cały czas uśmiechnięty, zadowolony z siebie. Bardzo irytowało to dziewczynę więc postanowiła być cicho. W pewnym momencie się zatrzymali, a chłopak powiedział.
- No to teraz zasłonimy oczęta.
- Po co?
Hubert zignorował pytanie dziewczyny i rzucił zaczepnie.
- Nie ufasz mi?
- No właśnie mam z tym problemy.- Pokręcił głową z rozbawienia i zawiązał szalik tak, by dziewczyna nic nie mogła widzieć.
Złapał jej dłoń i szli powoli do przodu. Wiktoria usłyszała po chwili marszu, że chłopak otwiera furtkę. Wsunęli się na podwórko znów kierując się przed siebie. Znaleźli się w domu, gdzie Hubert zostawił Wikę na chwilę samą. Wrócił po minucie i poprowadził ją schodami na piętro.
- Może mi już rozwiązać oczy?- Zapytała zniecierpliwiona.
- Jeszcze chwilę, Księżniczko.
- Przestań mnie tak nazywać, bo ja zacznę zwać Cię żabim ryjem.- Mruknęła zła.
- Faktycznie jesteś marudna jak się nie wyśpisz.- Ugryzła się w język by nie wypowiedzieć słów: " A nie mówiłam ", jednak powstrzymała się. Znów szli do góry po schodach. Hubert uchylił drzwi, a dziewczyna znów poczuła powiew chłodnego powietrza na swojej twarzy. Usłyszała cicho grającą piosenkę chóru Sound'N'Grace "Dach"*- Gotowa?
- Nie, ale chcę mieć to za sobą.- Zdjął z jej oczu szalik i gdy zobaczyła co przygotował jej chłopak poczuła, że się rozpłacze.
Koc rozłożony na środku dachu, a dookoła tego świeczki ułożone w kształcie serca. Pomimo tego, że mało rzeczy było wykorzystane przy tym co zrobił Hubert, efekt był cudowny. Chłopak objął nadal oniemiała dziewczynę i położył głowę na jej ramieniu. Zapytał smutno.
- I co? Nadal myślisz, że Cię zdradzam?
- Nie, ale robiłeś to całe dwa dni.- Hubert zaprowadził ją na koc i usadowili się w środku serca. Wiktoria wtuliła się w chłopaka, a on zaczął się bawić jej palcami u ręki.
- Nie robiłem tego dwa dni.- Odezwał się po chwili milczenia.- Wczoraj latałem po mieście i szukałem...- Zaczął grzebać w kieszeni spodni.- tego.- Dokończył gdy znalazł to, czego szukał. Otworzył je przed dziewczyną i szepcząc jej do ucha, zakładał bransoletkę na rękę.- Wiesz ile ja się nalatałem żeby znaleźć dwie przywieszki, które będą pasować? Za każdym razem jak na nią spojrzysz, przypomnisz sobie durnia, który się w Tobie zakochał.- Zapiał bransoletkę na nadgarstku dziewczyny. Wiktoria zauważyła, że na przywieszce w kształcie puzzla jest wygrawerowane słowo "Hubert" i połowa serca ucięta. Chłopak przyłożył swoją część puzzla i cały napis pokazywał:
" Hubert + Wika = Love "
Spojrzała na chłopaka i pocałowała go. Spojrzeli sobie w oczy i powiedzieli jednocześnie.
- Kocham Cię.- Uśmiechnęli się do siebie i wpatrywali w gwiazdy. W tle nadal było słychać piosenkę, która grała w kółko i kółko. Rozmawiając ze sobą, nie spostrzegli się jak odpłynęli.
Wiktoria została obudzona przez promienie słoneczne. Podniosła głowę i dostrzegła, że jest przykryta marynarką Huberta, a on sam spał tylko w czarnej podkoszulce. Uśmiechnęła się widząc spokojną twarz chłopaka, który nadal spał głębokim snem. Nie chciała go budzić więc patrzyła na niego. Wstała najciszej jak umiała, przykryła i omijając ostrożnie świeczki zeszła na dół, do kuchni. Przygotowała kanapki i wstawiła wodę na herbatę. Spojrzała na bransoletkę, którą dostała od Huberta. Uśmiechnęła się do niej i zalała wrzątkiem wodę. Zaniosła wszystko ostrożnie na dach. Akurat obudził się chłopak, który rozglądał dookoła, szukając wzrokiem swojej dziewczyny. Dostrzegł ją z tacą i uśmiechnął się. Z powrotem rozłożył się na kocu i wypowiedział słowa kiedy Wika doniosła jedzenie.
- Myślałem, że mnie zostawiłaś.
- Ja? Nigdy.- Odwzajemniła uśmiech i wzięła w dłonie kubek z herbatą. Usadowiła się na przeciwko chłopaka, sącząc napój. Chłopak zaczął jeść łapczywie śniadanie, a Wiktoria śmiać z niego.- Jesz tak jakby mieli Ci to zabrać.
- Jak ja zjem więcej to Ty mniej i wtedy nie zgrubniesz.
- Sugerujesz, że jestem gruba?- Zapytała, udając urażoną. Hubert zaczął dławić się jedzeniem, a Wika uderzyła go mocno w plecy bardzo mocno.
- Nie to miałem na myśli.
- Jasne, jasne.- Powiedziała i zaczęła jeść kanapkę. Zaczęła się nią delektować, a chłopak śmiać z dziewczyny.
Gdy skończyli jeść, znieśli wszystko na dół i pozmywali. Usiedli przed telewizorem i gdy mieli włączyć go, ktoś zapukał do drzwi. Spojrzeli po sobie, a Hubert poszedł otworzyć drzwi. Gdy zobaczył w nich Dawida, od razu poczerwieniał na twarzy.
- Czego tutaj szukasz?- Warknął.
- Wpuścisz mnie?
- Prędzej piekło zamarznie niż Ty postawisz nogę w moim domu.- Warknął i poczuł, że ktoś kładzie mu rękę na ramieniu. Dziewczyna uśmiechnęła się do niego pocieszająco i powiedziała.
- Pogadaj z nim.
Po chwili namysłu Hubert zgodził się i oboje chłopaków wyszli na dwór. Wiktoria usiadła na kanapie i włączyła muzykę. Obejrzała dokładniej dom i wrócił Hubert.
- I...?- Zapytała.
- I nic. Pogodziliśmy się jeśli można to tak nazwać.  
------------------  
Przepraszam za błędy, ale jadę do miasta i muszę
się szykować :(
Wiem, że koniec spieprzony, ale jak wrócę to go poprawię ;)
Następna część 21 listopada ;)
Pozdrawiam//
Lucy15

6 036 czyt.
100%4126
Lucy15

opublikowała opowiadanie w kategorii miłosne, użyła 1460 słów i 7790 znaków. ·

Komentarze (26)

 
  • Noo

    Noo 22 lis 2015 ip:8325230

    Mozesz odpisac czy wogóle dziś bedzie część? Nie wiem czy warto czekać.

  • Ewcia:D

    Ewcia:D 22 lis 2015 ip:3113458

    Hej nie męczcie jej, może się jej komputer zepsuł, albo nie ma czasu, poprostu poczekajcie takie jest moje zdanie

  • malinowa15

    malinowa15 22 lis 2015

    Hej dodasz dziś ???

  • Wikaalol

    Wikaalol 22 lis 2015 ip:79185168

    Jest już po 15-stej a miało być wczoraj wieczorem

  • Lel

    Lel 22 lis 2015 ip:774524

    Jest już prawie nastepnego dnia.

  • Ewcia:D

    Ewcia:D 22 lis 2015 ip:3113458

    :( szkoda, że jeszcze nie ma, ale i tak będę czekać

  • Noo

    Noo 22 lis 2015 ip:83181

    Nooo jest 0:06 a dalej nie ma.....

  • claire

    claire 21 lis 2015 ip:18814670

    Ohh... a juz myślałam że nie bedzie dzisiaj w ogole. ulzylo mi

  • Nika....

    Nika.... 21 lis 2015 ip:56035

    Jak zwykle.... Cudowne to o powiadanie....

  • Lucy15

    Lucy15 21 lis 2015

    Część dzisiaj będzie późnym wieczorem, a wyjaśnienia dlaczego tak się stało będą pod nią Przepraszam i proszę o cierpliwość

  • Yoloo

    Yoloo 15 lis 2015 ip:21799187

    Robi sie troche nudne :/

  • hilllow

    hilllow 15 lis 2015

    bossskie

  • NaNa#

    NaNa# 15 lis 2015 ip:18814670

    To jest jedno z najlepszych opowiadan na tej stronie!!!! tylko tym razem troszke krótkie, ale mam nadzieje ze kolejne bedzie dłuższe. nie moge sie doczekac kolejnej soboty

  • Tosia12283

    Tosia12283 14 lis 2015

    Pięknie

  • Urwisek

    Urwisek 14 lis 2015

    Ahaa??? Czytam tutaj komentarze i mnie wkurzył tekst że to jest słabe.. Właśnie że nie jest słabe tylko Tobie nie przypadło do gustu.... I zobacz że pisze to osoba na pewno młodsza od Ciebie... Jak dla mnie opowiadanie bardzo przyjemne wręcz idealne ale za krótkie kochanie Czekam na kolejną część I te bransoletki takie słodkie Pozdro dla najwspanialszej Wiki ode mnie Twojej Gośki hehe

  • Misiaa14

    Misiaa14 14 lis 2015

    Pięknee *-*

  • ...

    ... 14 lis 2015 ip:1881465

    Emm, BlackBerry and Calusna, nie rozumiem waszego wystąpienia tutaj. Skoro opowiadanie "schodzi na psy" to dlaczego je czytacie ? To jest bardzo dobre pytanie. Moim zdaniem jest dobre, więc go nie kończ zbyt szybko, czekam z niecierpliwościąpozdrawiam

  • uskrzydlona

    uskrzydlona 14 lis 2015

    Kocham

  • Gryzelda

    Gryzelda 14 lis 2015 ip:89234157

    Może jakiś wątek erotyczny wprowadzisz do tego opowiadania ?

  • Calusna

    Calusna 14 lis 2015

    Fajne ale po części zgadzam sie z BlackBerry, wolałam gdy główni bohaterzy sie nienawidzili Mimo wszystko życzę weny i czekam na kolejne części

  • BlackBerry

    BlackBerry 14 lis 2015 ip:21799211

    Nie chcę cię obrazić ani zniechęcić, ale nie mogę się doczekać aż to zakończysz, bo jest to już naprawdę słabe ;/ . Taki typowy zapychacz bez interesującej treści :/. Na dodatek bardzo krótki . Mi jest przykro, że to opowiadanie tak zeszło na psy. Nie chcę cię tym w żaden sposób obrazić, tylko może dać do myślenia.

  • Kamilka889

    Kamilka889 14 lis 2015

    Ohoho swietnie

  • TruskawkowaXD

    TruskawkowaXD 14 lis 2015

    Jak zawsze super

  • Wiki1212

    Wiki1212 14 lis 2015

    Świetne

  • NataliaO

    NataliaO 14 lis 2015

    Dobry rozdział

  • Miki

    Miki 14 lis 2015 ip:1852314

    Ale trafiłam właśnie chciałam zamykać stronę