Od nienawiści do... miłości Cz.30

Cała czerwona na twarzy Katarzyna mruknęła, przykładając dłoń do klatki piersiowej.
- Hm... Ciekawa, bardzo ciekawa wiadomość.- Wiktoria podniosła jedną brew do góry, czując na kilometr ściemę ze strony cioci.
- Aktorką to Ty byś dobrą nie była, ciociu. On mi powiedział, że spiskowałaś przeciwko mnie.- Wskazała skinięciem głowy na Huberta. Kasia zaczęła przedrzeźniać siostrzenice przez co wszyscy wybuchnęli śmiechem. Kiedy obiad dobiegł końca, Wiktoria postanowiła pobiegać. Napisała SMS-a do przyjaciół.
" BIEGANIE ZA 15 MINUT? :D "
Wszyscy byli chętni więc dziewczyna po chwili przygotowań była gotowa. Kiedy zjawiła się w kuchni by wziąć butelkę wody gazowanej wpadła na swojego chłopaka. Walnęła się w głowę o jego tors. Zaczęła rozmasowywać bolące miejsce, a chłopak rzucił z ironią pisaną na twarzy oraz w głosie.
- Moja dziewczyna to dziecko nieszczęścia.
- Wiedziałeś na co się piszesz.- Wzruszyła ramionami i podeszła do lodówki. Kiedy ją otworzyła poczuła jak Hubert oplata ją dłońmi w pasie. Położył głowę na jej ramieniu po czym mruknął do jej ucha
- Miałem nadzieję, że pozory mylą.- Uśmiechnęła się pod nosem. Wzruszyła ramionami wyciągając małą butelkę wody cytrynowej. Odwróciła się do Hubcia i pocałowała szybko.- Idę z Tobą biegać.- Oznajmił.
- Nie, ja idę biegać z chłopakami.
- No, a ja to niby kim jestem?- Zadał pytanie zdumiony.
- W spodnie Ci nie patrzyłam żeby się przekonać czy jesteś chłopakiem.
Nie skomentował uwagi dziewczyny.
- Przecież i tak wiesz, że z Tobą pójdę.- Pokiwała zrezygnowana głową.
Kiedy spotkali się pod domem Tomka, Wika powiedziała z uśmiechem na twarzy.
- Chłopcy, jestem z Hubertem i musicie się polubić.
- No przecież widzimy, że z nim przyszłaś.- Krzysiek uśmiechnął się ironicznie.
- Jestem jego dziewczyną.- Sprostowała. Popatrzyli na siebie zniesmaczeni. Zapadła cisza. Wojtek jako pierwszy wyciągnął dłoń na zgodę do chłopaka przyjaciółki. Uścisnęli ją sobie niepewnie mierząc wzrokiem.
- Jeśli jej coś zrobisz...- Nie do kończył, bo Huber wszedł mu w słowo.
- Daruj sobie, znam tę śpiewkę na pamięć.- Krzysiek z Mateuszem poszli w jego ślad.
Przyglądał się on uważnie Wice, która patrzyła na niego błagalnie. Skierował badawczy wzrok na Huberta, który stał z wypiętą klatką piersiową, oczekując na werdykt przyjaciela swojej dziewczyny. Tomek wiedział, że Wika chce aby go zaakceptował. Niestety nie mógł się złamać. Chciał dobrze dla dziewczyny, ale po prostu nie mógł. Wiedząc jak traktuje płeć piękną, bał się, że Wiktorię też rozkocha w sobie, a potem zostawi, jak nie potrzebną już zabawkę. Bał się o nią, ale widział, że jest szczęśliwa. Dostrzegł też, że chłopak starał się o jej względy. Nie kręcił z innymi laskami, zorganizował kolację dla niej, starał się być miły na próbach, a kiedy pytał o Wiktorię, robił to z ciepłym uśmiech na ustach i dobrocią w oczach, której jeszcze przyjaciel dziewczyny nigdy nie dostrzegł w jeśli chodziło o inną kobietę.  
Tomek wziął głęboki oddech, zamknął oczy i wyciągnął rękę w jego stronę. Hubert uścisnął dłoń chłopaka. Tomek otworzył oczy. Oboje patrzeli na siebie wilkiem. Tom rzucił przez zaciśnięte usta coraz to mocniej ściskając dłoń stojącego na przeciwko niego chłopaka.
- Jeśli coś jej zrobisz, jeśli ona uroni przez Ciebie choćby jedną łzę, to ja się o tym dowiem, a wtedy powyrywam Ci nogi z dupy i powieszę Cię za jaja, zrozumiano?- Wiktoria przewróciła oczami, ale była mu wdzięczna za to co powiedział.
- Jasne, jasne. A jeśli to ja będę płakać przez nią to co jej zrobisz?- Wszyscy popatrzeli na niego tępo. Miał rację. Równie dobrze mogła dziewczyna zawinić.- A widzicie. Nie wzięliście nawet takiej możliwości pod uwagę.- Uśmiechnął się chytrze.
- Nie będziesz przeze mnie płakać. "Chłopaki uuuu... Nie płaczą..."*.- Wtrąciła się. Zaczęli biegać, ale rozmowa się nie kleiła. Wiktoria czuła, że Tomek zgodził się tylko dlatego żeby jej nie zrobić przykrości. Jednak, ku zdziwieniu wszystkim, Tomek, sam z siebie, bez przymusu, zagadnął Huberta o zespół. Potem rozmowa jakoś sama przybrała odpowiedni tor. Hubcio zaprosił chłopców na karaoke czym mile zaskoczył swoją dziewczynę i zapunktował w jej oczach.
Kiedy wrócili do domu, dziewczyna błyskawicznie wzięła swoją pidżamę i pobiegła do toalety. Niestety Hubert widząc jej zamiary złapał ją w pół i zaniósł do pokoju.
- No puść mnie, no! Piętnaście minut i Ci wyjdę z kibla.- Powiedziała przez śmiech. Podszedł do swojego łóżka, położył Wikę na nim po czym sam przygniótł ją swoim ciałem.- Posrało Cię?- Zapytała z trudnością łapiąc oddech. Chłopak podniósł się trochę do góry ułatwiając tym samym oddychania Wice.
- Co z tego będę miał?
- Dobry uczynek, który przybliża Cię do trafienia po śmierci do Nieba nie wystarcza?- Zakpiła z niego.
Pokręcił przecząco głową.
- Niby w Niebie fajnie, ale w Piekle nie będę musiał psalmów śpiewać.
- Nawet po śmierci się będę musiała z Tobą użerać w Piekle. Takie szczęście to mam tylko ja.- Jęknęła. Chłopak zachichotał. Hubert zaczął łaskotać dziewczynę, a Wiktoria zaczęła się pod nim rzucać, śmiejąc wniebogłosy. Łóżko zaczęło pod nimi skrzypieć, ale nastolatki nic sobie z tego nie robiły. Rzucali się, wiercili, a łóżko dawało coraz to bardziej o sobie znać. W pewnym momencie stało się coś kompletnie niezaplanowanego. Łóżko zarwało się, a para runęła na podłogę. Wiktoria, leżąca pod Hubertem, poczuła przeszywający ból pleców, tyłka oraz nóg, które najbardziej ucierpiały. Leżały na niej Hubert przygniótł ja ciałem, co spowodowało przeraźliwy jęk Wiki.  Materac będący pod dziewczyną zamortyzował upadek w mały stopniu. Zdziwiony chłopak siedział na dziewczynie.
Powiedział zmieszany.
- Co to, do cholery...- Nie dokończył, bo dziewczyna wysyczała, wchodząc mu w słowo.
- Są dwie opcje. Pierwsza jest taka, że to łóżko było baardzo stare albo deski tak chujowe, że nie utrzymały dwóch nastolatków.
Zanim Hubert odpowiedział do pokoju przyleciał wujek, ciocia i Angela. Wszyscy otworzyli szeroko oczy widząc ich pozycję oraz łóżka, a właściwie pozostałości po nim. Ciocia zakryła oczy swojej córce dłonią, ale tamta zabrała ją sprzed oczu. Wiktoria zdając sobie sprawę z absurdalności sytuacji wybuchnęła głośnym nie pohamowanym śmiechem. Śmiała się jednocześnie jęcząc z bólu. Wszyscy niedługo po niej też zaczęli się śmiać.
Wiktoria wystękała.
- Kochanie?
- Tak Skarbie?- Odpowiedział pytaniem na pytanie Hubert.
- Mógłbyś ze mnie zleźć?
- A no mógłbym tylko jest taka sprawa, że mi wygodnie.- Zgromiła go wzrokiem, a chłopak wstał. Pomógł również podnieś się dziewczynie. Położyła dłoń na plecach. Poczuła ból.
- Jak Wy to zrobiliście? Po co?- Zapytał srogo Sławek przyglądając się połamanym deską.
- Nie chcieliśmy uprawia seksu jeśli o tym myślicie.- Odpowiedziała arogancko na pytanie, którego wujostwo bało się zadać. Widać było, że odetchnęli z ulgą.- Stwierdziliśmy, że skoro Angela sama śpi w tym pokoju to po jakie licho jej dwa łóżka więc jedno rozdupczyliśmy.- Skwitowała gorzko. Małżeństwo popatrzyło na siebie, wzdychając ciężko.
- Może lepiej, że rozwalili Ci to łóżko.- Stwierdziła Katarzyna.- I tak zajmowało miejsce, a na zimne będzie czym w piecu podpalić. Może pora Ci kupić takie składane wyro, co?- Kuzynka dziewczyny podziękowała im bezgłośnie i wszyła z pokoju z matką, ustalając jakie łoże zakupią. Pozostała trójka patrzyła na pobojowisko.
- Jak to się stało?- Zapytał ponownie wujek.
- Zacząłem łaskotać Wikę i łóżko nagle jebutło w dół.- Wyjaśnił chłopak, patrząc niepewnie na wujka dziewczyny. Tamten skrzyżował ręce na piersiach, mierząc ich wzrokiem.
- Będę Wam musiał za to jakąś karę wymyślić, ale przyznam, że mieliście pomysł.- Pokręcił głową z uśmiechem, a Wika zaczęła się śmiać, dziękując w głębi duszy za takich wyrozumiałych wujków.- Dobra, ale gdzie Ty Hubert teraz będziesz spał?
- Może w salonie?- Zaproponowała z nadzieją w głosie Wika.
- Ja wolę tu.
- Trzeba było sobie łóżka nie spierniczyć to byś tu spał.- Wzruszyła ramionami.
- Chcę Cię pilnować w nocy.- Argumentował dalej.
- Nie ma takiej potrzeby. Żaden Romeło do mnie nie wejdzie w nocy, bo będzie zamknięte okno.
- Panie Sławku, powiedz coś.- Zaczął patrzeć na niego błagająco.
- Jutro przyniosę Ci materac, ten co zabieramy nad wodę, i będziesz na nim spał skoro tak bardzo boisz się o swoją dziewczynę. Ciocia mi powiedziała.- Odpowiedział na pytanie, które oboje mieli na końcu języka.- A dziś będziesz musiał spać w salonie, młody.
Wujek wyszedł z pokoju z uśmiechem na twarzy. Wika popatrzyła na Huberta, który przybliżył się do zepsutego łóżka. Wziął kawałek drewna do ręki i mruknął pod nosem poetycko.
--------------------------------------
Heej, heej, heej :D
Żeby nie było potem niedomówień...
Pan Grafoman wyraził zgodę na użycie jego pomysłu z łóżkiem ;)
Nie wiem czy mu się ta część podobało czy nie, czy spełniałam jego oczekiwania :)
Głosować na imiona możecie do 14 września, ja po tym podliczam głosy
i powiem Wam jakie imiona wygrały ;)
6 męskich:
- Bruno
-  Kamil
- Maksymilian (Maks/Max)
- Radosław (Radek)
- Aleksander (Aleks/Alex)
- Bartosz (Bartek)
I 6 damski:
- Diana
- Amelia (Amelka)
- Anna (Ania)
- Małgorzata (Gosia)
- Melania (Mela)
- Zuzanna (Zuzia)
Macie przypomnienie xD
Następna część...
1 września xDDD
Będziecie mieli udany początek roku szkolnego chyba xDD
Pozdrawiam//
Lucy15

6 458 czyt.
1326598% 51
Lucy15

Lucy15 opublikowała opowiadanie w kategorii miłosne, użyła 1853 słów i 10034 znaków. ·

Komentarze (32)

 
  • ktosiekxd

    ktosiekxd 4 wrz 2015 ip:21318675

    Super opowiadanie a co do imion to : Bruno, Alex, Max i Mela

  • melania

    melania 4 wrz 2015

    Diana i Radek/Kamil

  • lofju

    lofju 3 wrz 2015 ip:31162

    Kamil i amelka

  • Marlens

    Marlens 2 wrz 2015

    Ja jestem za Radkiem

  • olagr81

    olagr81 31 sie 2015

    Dodaj dziś kolejną część

  • Łukaszek<3

    Łukaszek<3 29 sie 2015 ip:18814684

    No nieźle Wiki ŁÓŻKO najlepsze Czekam na kolejną z Gosią

  • sloneczko8

    sloneczko8 29 sie 2015

    Wspaniała część. Uśmiałam się Fajnie że kolejna 1 września na pewno będzie milej

  • Ewcia:D

    Ewcia:D 29 sie 2015 ip:3113458

    Dalej jestem za Zuza i Max

  • life'is'brutal

    life'is'brutal 29 sie 2015 ip:9415419

    Max/Alex, Zuza/Mela

  • cziczi

    cziczi 29 sie 2015 ip:18814680

    Mela i Max/Alex

  • Urwisek

    Urwisek 29 sie 2015

    Heheh no i łóżko poszło nie mogę laska cudowne pomysły Opowiadanie wyszło Ci prze zaje*iste Wiki, ciocią zostać nie chcę Kochana dziękuje że 1 września przyda się :/ Pozdrawiam Kocham

  • melania

    melania 28 sie 2015

    Hahha boshe xd i ta akcja z łóżkiem

  • Nikkki

    Nikkki 28 sie 2015 ip:7918514

    Diana i Radek

  • Wróżbita_Maciej

    Wróżbita_Maciej 28 sie 2015 ip:5199130

    Opowiadanie świetne jak zawsze ale czy nie powinnaś udac się po poradę do jakiejś wróżki ???

  • ola3508

    ola3508 28 sie 2015 ip:889187

    Jak zawsze extra czesc ! Co do imion to juz chyba powiedzialam ktore mi sie podobaja..... ale nie zaszkodzi powiedziec jeszcze raz A wiec: Max i Mela Pozdrowienia i powodzenia w nowym roku szkolnym

  • Kamilka889

    Kamilka889 28 sie 2015

    Cudowne. Haha śmieje sie jak głupia a moja mama niewie o co chodzi i muów ze jestem wariatką hahah

  • Wiki1212

    Wiki1212 28 sie 2015

    Cudowne

  • kalafiorek

    kalafiorek 28 sie 2015 ip:94242246

    Pomysł z tym łóżkiem był zaje*isty

  • WredotaXDD

    WredotaXDD 28 sie 2015

    No więc ... CUDOWNE *.* i te łóżko i miny wujków Szczerze to z tego opowiadania byłby dobry film

  • Tessiak

    Tessiak 28 sie 2015 ip:1784337

    Ty! Wróć Nie zauważyłam Bartka Tak więc Zuzia oraz Kamil/Bartek/Aleks

  • Tessiak

    Tessiak 28 sie 2015 ip:1784337

    To jest takie fantastyczne, że bardziej już chyba nie może być. Przy scenie z łóżkiem normalnie ryczałam ze śmiechu Uwielbiam Cię za to opowiadanie dziewczyno! A co do imion... Zuzia oraz Kamil/Maks/Aleks

  • Mechi

    Mechi 28 sie 2015 ip:1852314

    Czytam to w nocy i tak się śmiała że siostrę obudziłam

  • Misiaa14

    Misiaa14 27 sie 2015

    Jprdl....zajebisteeee *-*

  • mysza

    mysza 27 sie 2015 ip:4677124

    Część pełna śmiechu i ciekawa jak zawsze Bartek i Zuza

  • szalona123

    szalona123 27 sie 2015

    Super część, niech Hubcio bierze się do roboty i sam złoży pozostałości po łóżku Czekam na 1 września no bo bez twojego opowiadania, początek roku szkolnego będzie nudny. Pozdrawiam Szalona123

  • Xccj

    Xccj 27 sie 2015 ip:7918417

    Radek i Diana

  • Roksii

    Roksii 27 sie 2015 ip:3161138

    No boskie Czekam na nastepną. Mela i Max

  • kamila12535

    kamila12535 27 sie 2015

    Super Zuzia i Max

  • Bang

    Bang 27 sie 2015 ip:83181

    Mega czesc jak zawsze. Co do imion to Bruno i Amelka.

  • Martusia

    Martusia 27 sie 2015 ip:5172234

    Zuzia i Max opowiadanie super

  • Daga

    Daga 27 sie 2015

    Nie mogę się doczekać kolejnej części

  • bunny

    bunny 27 sie 2015

    Mela i Max ;D część świetna. Ah ten Hubi... Co z niego wyrośnie xD