Od nienawiści do... miłości Cz.28

Roześmiała się szczęśliwa, tuląc do torsu swojego chłopaka.
Oderwała się od Huberta z uśmiechem na twarzy. Patrząc sobie w oczy, zaprowadził ją do stolika. Nalał tymbarka do kieliszków i usadowił się naprzeciwko Wiki. Wznieśli toast i wypili po łyku napoju.
Dziewczyna uśmiechnęła się delikatnie i zapytała, nakładając sałatki na talerz.
- Wiesz, że nie jestem głupia, prawa?- Nabrał powietrza w usta, otworzył szerzej oczy i zaczął kręcić głową na boki, udając, że nie wiem co powiedzieć. Dziewczyna uśmiechnęła się słodko i mówiła dalej.- Więc jesteśmy jednego zdania. Teraz powiedz mi jak i kiedy to uknułeś.
Uśmiechnął się do niej promiennie, zabierając naczynie z jedzeniem.
- No więc po Twojej randce z Fabianem, uświadomiłem sobie, że muszę zacząć działać, bo ktoś mi sprzątnie Cię sprzed nosa. Poszedłem więc do Twojego wujka i cioci poprosić o zgodę na wyjście. Pamiętasz jak weszłaś wtedy do salonu i rzuciłaś, że nigdy więcej randek?- Skinęła głową, żując sałatkę.- No to właśnie wtedy się z nimi dogadałem w tej sprawie. A co do chłopaków to z Dawidem miałem już to ustawione od dawna, że na Ciebie wpadnie tylko nie nadarzała się okazja. Więc jak Ty się kąpałaś, ja z powrotem wróciłem na plac i wyjaśniłem trzy po trzy chłopakom o co chodzi. Krzysiek z Dominikiem zgodzili się dość niechętnie, a Tomek to w ogóle był do tego przeciwnie nastawiony jakbym prosił go oto żeby Cię zabił, a nie żeby po prostu Cię tu przyprowadził.- Powiedział oburzony, a Wika wybuchła śmiechem, słysząc jego porównanie.- Ale jak mu chłopcy wyjaśnili, że tak będzie lepiej, to z ciężkim sercem się zgodził, ale oczywiście najpierw musiał mi pogrozić, że jak coś Ci zrobię to on się ze mną policzy, wykastruje mnie bla, bla, bla.- Jedną dłonią zginał palce tak, jakby udawał, że to mówi Tomek. Jego głos by opryskliwy i znudzony.
Dziewczyna przerwała mu oburzona.
- To jest mój przyjaciel i nie chcę żebyś mówił o nim w taki sposób. Troszczy się o mnie tak samo jak ja o niego i powinieneś to docenić.- Uśmiechnął się do niej przepraszająco. Kontynuował opowieść nie komentując wypowiedzi swojej dziewczyny.
- Ale koniec końców się zgodził. Więc oni poszli do Ciebie, a Wojtek i Oskar pomogli mi to wszystko przygotować. Dawid poleciał do mojego domu po te chichu, które mam teraz na sobie więc każdy się jakoś przyłożył do tego wszystkiego.
Wiktoria grzebała chwilę widelcem w sałatce, nie mogąc przeboleć tego w jaki sposób mówił o Tomku. Hubert wyczuwając to, dodał szybko.
- Oj Kotek. Przepraszam, ale nie lubię Tomka.- Popatrzyła na niego pytająco. Westchnął głośno. Zakrył jej dłoń i mruknął cicho.- Wydaję mi się, że on coś do Ciebie czuje. Coś więcej niż przyjaźń.- Sprecyzował.
Wiktoria wybuchła śmiechem. Zakrywała usta dłońmi i próbowała się powstrzymać. Bardzo rozbawiło ją stwierdzenie Huberta. Kiedy była w miarę opanowana, zaczęła tłumaczyć jak małemu dziecku.
- Jesteśmy ze sobą od 15 minut, a Ty już zazdrosny? Tomek to tylko i wyłącznie mój przyjaciel, którego traktuję jak brata. On mnie jak siostrę i jestem pewna, że nie mógłby się we mnie zakochał, jasne?
Pokiwał głową twierdząco i zeszli na inne, luźniejsze tematy dla nich obojga. Podczas tej rozmowy dowiedzieli się o sobie więcej niż do tej pory. Kiedy wybiła dwudziesta druga postanowili się zbierać do domu. Schowali wszystko do koszyka piknikowego, a Wiktoria wzięła swój bukiet tulipanów. Szli wolno plażą, uśmiechając się do siebie.
Gdy znaleźli się na na drodze, dziewczyna wystękała do Huberta.
- Ja dalej nie idę. Za bardzo boli mnie to kolano. Weź mnie na barana.
- Chyba Cię głowa boli.- Odparł ze śmiechem.
Spiorunowała go wzrokiem, mówiąc oschle.
- Idź do laryngologa, bo ja powiedziałam, że boli mnie KOLANO, a nie głowa.- Podkreśliła bolące miejsce. Roześmiał się i schylił by dziewczyna mogła wskoczyć mu na plecy.- Jeej!- Krzyknęła uradowana i wskoczyła na plecy chłopaka. Hubert splótł swoje ręce pod jej pupą. Mruknęła słodko, przygryzając lekko płatek ucha chłopaka.- Kochanie, proszę nie obmacuj mi tyłka, bo znów Cię spoliczkuję.
- To Ty, Kotku, nie szeptaj mi tak do ucha pociągających rzeczy, bo nie chcę iść przez całą wieś z namiotem w spodniach.- Wiktoria, po raz kolejny tego wieczoru, wybuchła śmiechem. Spoważniała po chwili, mówiąc miło.
- Jak będziesz miał namiocik to będę dwie opcje. Pierwsza to to, że się podnieciłeś macaniem mojego jakże zgrabnego tyłka, a druga jest taka, że po prostu jesteś dobry i nie męczyłeś zwierzątka dawno i właśnie masz na to ochotę.- Oboje się roześmiali, po czym Wika zrobiła sobie z Huberta źrebaka, poganiając go by szedł szybciej.
Gdy po piętnastu minutach dotarli do domu, chłopak wniósł dziewczynę po cichu na górę i położył na łóżku. Wika usiadła na nim po tym jak Hubert wyszedł, by zanieść koszyk do kuchni. Nie chciało jej się spać więc postanowiła poszukać piosenki do duetu ze swoim chłopakiem. Wstała powoli z łóżka podskakując, najciszej jak mogła, na zdrowej kończynie, usiadła przy biurku odpalając komputer. Wpisała w wyszukiwarkę hasło: piosenki duet damsko-męski. Zaczęła przeglądać strony internetowe kiedy Hubert przykucną obok niej i też patrzył.
Zapytał.
-" Pokonaj siebie? "*- Skrzywiła się.
-" Oto ja?** "- Teraz skrzywił się chłopak na propozycję dziewczyny.
- Nie lubię filmowych piosenek. " Prócz Ciebie nic? "***
- Nie ma bata, ja tego nie zaśpiewam.
- Dlaczego?
- Za bardzo lubię tę piosenkę żeby ją spieprzyć.- Pocałował ją w policzek, ukrywając rozbawienie.
Przez następne dwadzieścia minut szukali odpowiedniej piosenki. Wreszcie zdecydowali się na coś szybkiego, śmiesznego i przyjemnego dla ucha. Była to piosenka polskiego artysty Krzysztofa Krawczyka i urodzonego w Sarajewie kompozytora, Gorana Bregovica " Mój przyjacielu "**** Wydrukowali tekst oraz nuty do utworu po czym położyli się spać.
Dziewczyna wstała rano z wielkim uśmiechem na twarzy. Przeciągnęła się na łóżku niczym kotka uważając na kolano. Spojrzała na swojego chłopaka, który spał z jedną ręką leżącą na podłodze w samych bokserkach. Usta miał lekko rozchylone dzięki czemu było słychać ciche pochrapywanie. Usiadła powoli na łóżku, by nie obudzić go. Zacisnęła usta i wstała szybko. Mimo jej obaw nie poczuła bólu w kolanie. Lekkie mrowienie połączone z bólem z, który można było uczyć dzieciaki.
Otworzyła okno w pokoju na oścież, a jej twarz oblał blask słońca i fale ciepła. Podeszła do szafy i wzięła zieloną bokserkę, szare szorty. Nałożyła to wszystko na siebie w łazience. Wróciła do pokoju. Chłopak nadal spał więc Wiktoria klęknęła przy jego twarzy. Poklepała go lekko po policzku, mówiąc delikatnie.
- Hubert, wstawaj. Wstawaj leniu.- Zero reakcji ze strony chłopaka.- Robbie Zgniłek*****, wstawiaj. Zgniłku, wstawaj, bo czas do pracy.- Gdy to nie poskutkowało zastanawiała się chwilę po czym rzuciła zażenowana.- Hubert, placki z serem już są gotowe.
Podniósł gwałtownie głowę. Patrzył na nią nieprzytomnym wzrokiem. Mruknął uważnie, mrużąc oczy w zastanowieniu.
- Gdzie są moje placuszki?- Dziewczyna udała zaskoczenie jego pytaniem, bardzo starając się by kącik ust jej nie zadrżał. Podniosła się z klęczek. Odpowiedziała pytaniem na pytanie ze współczującym uśmiechem.
- Jakie placki?
- Moje placki.- Powiedział natychmiast. Zaczęła mu tłumaczyć jak dziecku.
- Nie ma żadnych placków, Kochanie. To wszystko działo się tu.- Wskazała palcem na swoją głowę.- To wszystko działo się w Twojej głowie, Twojej wyobraźni.
Usiadł na łóżku, myśląc nad czymś intensywnie. Wika oparła się tyłkiem o biurko. Skrzyżowała ręce na piersiach, przyglądając się jego twarzy, zarysowi mięśni na brzuchu. Chłopak wstał wolno z łóżka. Podszedł do niej ostrożnie. Stanął na przeciwko niej. Zadarła głowę do góry by móc spojrzeć w oczy swojego chłopaka. Powiedział dobierając uważnie słowa.
- Czyli to wszystko mi się śniło, tak?- Wiktoria zaczęła udawać, że nie wie co ma na myśli Hubert.
- Nie wiem co masz na myśli mówiąc: wszystko.- Uśmiechnęła się do niego zaczepnie. Zbliżył się jeszcze bardziej do niej. Klatka piersiowa chłopaka stykała się z piersiami dziewczyny.
- Ta randka, śpiewanie, całowanie to, że jesteśmy razem.
- A to.- Machnęła lekceważąco dłonią.- To nie był sen, to akurat prawda.
Przyglądał się jej bardzo uważnie, próbując stwierdzić czy dziewczyna go wkręca czy mówi prawdę. Zapytał zatem przyciągając ją do siebie.
- Czyli jesteś teraz moją dziewczyną?- Kiwnęła głową.- I to nie jest ukryta kamera?- Znów kiwnięcie głową z rozbawieniem.- Czyli jeśli Cię teraz pocałuję to nie zaczniesz krzyczeć, że nie powinno to się zdarzyć, bo jesteśmy wrogami?- Zaśmiała się po cichu. Przyciągnęła swoją twarz do jego, łącząc ich usta w delikatny pocałunek. Ktoś odchrząknął, a nastolatki się od siebie oderwały niechętnie.
-----------------------------------
*Feel/Iwona Węgrowska- Pokonaj Siebie
**Ewa Farna/Kuba Molęda- Oto ja (Tytuł przetłumaczony na polski z filmu "Camp Rock")
***Krzysztof Kijański/Kayah- Prócz Ciebie Nic
****Krzysztof Krawczyk/Goran Bregovic- Mój przyjacielu
*****Robbie Zgniłek- Postać z bajki "Leniuchowo"

Heej, heej, heej!! :D :D
Zwariowałam i... Założyłam aska

Mam pewien pomysł i jeśli wszystko wyjdzie tak jak chcę  
to powinien się on uda :D
Ale żeby aska!zapeszać nie powiem Wam co to jest xD  
Jak będę pewna czy on wypali to Wam od razu przekażę ;) :D
Nie wiem czy Wy też będzie tak nim zachwyceni, ale ja na pewno :D
Ale jestem podjarana xD
No to następna część w poniedziałek na miły początek tygodnia xD :D
Pozdrawiam//
Lucy15

5 965 czyt.
13095100% 50
Lucy15

Lucy15 opublikowała opowiadanie w kategorii miłosne, użyła 1897 słów i 10174 znaków. ·

Komentarze (17)

 
  • Mkkmk

    Mkkmk 23 sie 2015 ip:21799181

    O ktorej kolejna czesc ?!

  • ola3508

    ola3508 23 sie 2015 ip:8516485

    Cudowna czesc!! Przede wszystkim smieszna Pozdrawiam, Ola

  • Calusna

    Calusna 23 sie 2015

    Uwielbiam to opowiadanie jedno z naj

  • Bzyk

    Bzyk 23 sie 2015 ip:3161138

    Gdzie jest bzykanko <sex>

  • arinaxd

    arinaxd 22 sie 2015

    Jak zawsze nie ziemskie. Uwielbiam twoje opowiadania. Czekam na następną część. Wiesz co ha tez chce taką randkę. Pozdrawiam Ari.

  • Error404

    Error404 21 sie 2015 ip:19515456

    Ech... No i znowu brak scen łóżkowych

  • Tessa

    Tessa 21 sie 2015

    Świetna część, jak zresztą całe opowiadanie. Czekam na ciąg dalszy i jestem bardzo ciekawa co się będzie działo, a także zastanawiam się na jaki to pomysł mogłaś wpaść I tak sobie myślę, co się stanie jeśli Tomek rzeczywiście ją kocha? I.. ajj.. czekam na ciąg dalszy, nie chcę snuć własnych wyobrażeń Pozdrawiam

  • Wiki1212

    Wiki1212 21 sie 2015

    zaje*iste

  • Urwisek

    Urwisek 21 sie 2015

    No Miśka Ty ZBOCZUCHU!!! hehehe Randka była przepiękna sama taką chcę Kochana skąd bierzesz te zaje*iste teksty?! hehe Macanie po tyłku heheh nieźle nieźle Tylko żeby Tomek się nie wpierdolił że niby jednak ją kocha ale to jest już tak ocykane że chyba tego nie zrobisz co nie !??? JA CHCĘ PLACKI Z SEREM!!!!!!!!!!!!!! Kochana pozdrawiam Kocham ***************************

  • WredotaXDD

    WredotaXDD 21 sie 2015

    Randka cudowna *.* I te ich śmieszne teksty Albo te " Hubert, placki z serem już są gotowe. Podniósł gwałtownie głowę. Patrzył na nią nieprzytomnym wzrokiem. Mruknął uważnie, mrużąc oczy w zastanowieniu. - Gdzie są moje placuszki?" Skąd ty to bierzesz? *.*

  • Taakslodko0112

    Taakslodko0112 20 sie 2015

    Cudne

  • mysza

    mysza 20 sie 2015 ip:5172252

    Brak zastrzeżeń. Ciekawe kto im przeszkodził. Mam nadzieje, ze Wika nie zostawi Huberta.

  • Misiaa14

    Misiaa14 20 sie 2015

    Ojejuś cudowneee *-* boskieee;3 brak słów

  • xdominikaxdd

    xdominikaxdd 20 sie 2015 ip:83181

    Mega Mam nadzieję, że Tomek nagle nie wyzna jej miłości, a ona będzie szczęśliwa z Hubertem.

  • Milka69

    Milka69 20 sie 2015 ip:82145222

    Cudoo ♥♥♥ co to za pomysł..?? Chyba nie chcesz ich rozdzielić.?? ;** Jak to zrobisz to nie ręcze za siebie ♥♥♥

  • Marlens

    Marlens 20 sie 2015

    Zadowoliłaś mnie

  • Kamilka889

    Kamilka889 20 sie 2015

    Część jak zwykle świetna. Haha a najlepsze to ,, Hubert placki z serem są już gotowe'' haha jesteś najlepsza czekam na ten twój pomysł. Oczywiscie na cześć tagże